REKLAMA

Żądania Trumpa ws. Ormuzu. Chiny mijają się od jasnej odpowiedzi

2026-03-16 10:01
publikacja
2026-03-16 10:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Rzecznik MSZ Chin Lin Jian nie odpowiedział w poniedziałek wprost na żądanie prezydenta USA Donalda Trumpa, by Pekin wziął udział w ochronie statków w cieśninie Ormuz; zaapelował zamiast tego o wstrzymanie działań wojennych. Potwierdził jednak, że mimo sugestii Trumpa o przełożeniu wizyty w ChRL, strony „utrzymują komunikację”.

Żądania Trumpa ws. Ormuzu. Chiny mijają się od jasnej odpowiedzi
Żądania Trumpa ws. Ormuzu. Chiny mijają się od jasnej odpowiedzi
fot. TSViPhoto / / Shutterstock

– Sytuacja w cieśninie Ormuz i na przyległych wodach jest napięta, co uderza w międzynarodowy handel towarami i energią – ocenił Lin podczas briefingu. Jednocześnie zapewnił, że Chiny są „w stałym kontakcie ze wszystkimi stronami” w sprawie obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i „śledzą na bieżąco jej rozwój”.

– Wzywamy wszystkie strony do natychmiastowego zaprzestania działań wojennych, aby uniknąć dalszej eskalacji – podsumował Lin.

Była to reakcja na słowa prezydenta Trumpa, który w niedzielę domagał się pomocy w sprawie cieśniny Ormuz, zablokowanej przez Iran.

– Żądam, by inne kraje przyszły i chroniły swoje terytorium, skąd biorą źródła energii – powiedział Trump, dodając, iż prowadzi rozmowy z „około siedmioma” krajami. Zwrócił przy tym uwagę, że najwięcej ropy z państw Zatoki Perskiej otrzymują Chiny, jednak nie określił, czy kraj ten jest zainteresowany podjęciem działań.

Osobno w wywiadzie dla „Financial Times” Trump powiedział, że mógłby opóźnić planowaną na przełom marca i kwietnia wizytę w Pekinie, jeśli Chiny nie pomogą odblokować tego szlaku wodnego w Zatoce Perskiej.

Wakacje na giełdzie

Pytany o to rzecznik MSZ zaznaczył, że „dyplomacja na szczeblu głów państw odgrywa niezastąpioną rolę strategiczną” w relacjach Pekin-Waszyngton i zapewnił, że w sprawie wizyty Trumpa obie strony „utrzymują komunikację”.

Cieśnina Ormuz, stanowiąca kluczowy szlak transportowy dla ropy naftowej i gazu, została de facto zablokowana przez Iran w reakcji na rozpoczęte 28 lutego ataki amerykańsko-izraelskie, co doprowadziło do wzrostu cen benzyny na całym świecie.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
pstrzezek
A niby czego Chiny mają bronić skoro ich statki przepływają bez problemu? Tylko statki agresora i ich pomocników będą blokowane i trudno się temu dziwić
klimaciarz
Żadania Trumpa? To raczej reszta świata może mieć żadania, po b@ndyckich zapędach USA i Izraela.
dasbot
Jest takie mądre powiedzenie, którego agent pomarańczowy vel deweloper znać nie może - tam gdzie nie mogą płynąć towary, płyną wojska. Cieśnina Hormuz jest otwarta. Bez problemu pływają po niej statki pod banderami krajów, które nie naruszają suwerenności Iranu. Na naszych oczach upada imperium i brzydko się chwyta, aby to kamuflować.Jest takie mądre powiedzenie, którego agent pomarańczowy vel deweloper znać nie może - tam gdzie nie mogą płynąć towary, płyną wojska. Cieśnina Hormuz jest otwarta. Bez problemu pływają po niej statki pod banderami krajów, które nie naruszają suwerenności Iranu. Na naszych oczach upada imperium i brzydko się chwyta, aby to kamuflować. Zobaczymy, czy posuną się do ostateczności i doprowadzą do katastrofy w tej części świata, czy jednak zwycięży zdrowy rozsądek i z podkulonymi ogonami wrócą do siebie. Oby w jak największej ilości żywych, bo szkoda zwykłych żołnierzy do podtrzymywania mokrych snów o militarnej potędze wąskiej grupy socjopatów i dzieciobójców, która została potargana przez wiatr historii już dawno temu. Tylko większość wciąż tego nie widzi, gapiąc się w ekrany swoich urządzeń………..Clown world.
bangladesznadwisla
Kto chce jeszcze walczyć za szachermajerniachu

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki