Już co siódmy mieszkaniec Ziemi odwiedza YouTube przynajmniej raz w miesiącu. W ciągu ostatniego roku oglądalność serwisu wzrosła o połowę. Pogrążonej w stagnacji tradycyjnej telewizji wyrasta poważny konkurent, który stopniowo zyskuje uwagę kolejnych widzów i reklamodawców.

Źródło: Thinkstock
YouTube jest globalną platformą, na której użytkownicy mogą oglądać materiały wideo i zamieszczać własne filmy. Popularność serwisu błyskawicznie rośnie - YouTube ma miliard unikalnych użytkowników, a co minutę na portal trafia 100 godzin filmów. Przeciętny mieszkaniec naszej planety spędza na platformie blisko godzinę każdego miesiąca.
Według danych Megapanelu YouTube zgromadził szeroką rzeszę fanów również w kraju nad Wisłą - miesięcznie odwiedza go ponad 14 milionów osób, o ponad pół miliona więcej, niż rok wcześniej. To niewielki wzrost w porównaniu do globalnej zmiany, ale z serwisu korzysta już blisko 40% Polaków.
Udana inwestycja Google
Gdy w 2005 roku pierwsze wideo pojawiło się na platformie YouTube, mało kto spodziewał się gigantycznego sukcesu komercyjnego. Wielu wciąż miało wątpliwości, gdy rok później Google zainwestował 1,65 miliarda dolarów, by przejąć serwis. W tym roku portal ma przynieść 3,6 miliarda dolarów przychodu, a w 2014 roku kwota ma wzrosnąć o kolejne 700 milionów. Barclays wycenia YouTube na 15,6 - 21,3 miliarda dolarów, czyli 10-krotnie więcej, niż zapłacił Google.
Wpływy z reklam w 2012 roku wzrosły o ponad połowę w porównaniu do roku poprzedniego i prawie w całości odpowiadały za przychody firmy. Serwis wciąż w niewielkim stopniu uczestniczy jednak w podziale wielkiego, światowego tortu reklamowego, którego łączną wartość ocenia się na ponad 500 miliardów dolarów.
| » Ile można zarobić na YouTube |
Taka sytuacja powinna jednak stopniowo ulegać zmianie. YouTube stara się przyciągnąć widzów coraz bogatszą ofertą, wydawcom oferuje większe możliwości dotarcia do inwestorów i część zysków z reklam, a reklamodawcom pozwala trafić do konkretnej grupy odbiorców. Serwis stara się wpasować w sposób konsumpcji mediów, który preferują współcześni odbiorcy. Więcej klientów gwarantuje większe zainteresowanie reklamodawców.
YouTube coraz popularniejszy, ale telewizja wciąż dominuje
Z możliwości dystrybucji swoich produkcji na portalu YouTube korzystają zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy. Najpopularniejsze filmy są odtwarzane przez miliony użytkowników - rekordy bije koreański piosenkarz PSY z klipem Gangnam Style. Teledysk został obejrzany ponad 1,7 miliarda razy.
W ramach serwisu funkcjonują kanały i sieci wielokanałowe, dzięki którym użytkownicy mogą obserwować programy przygotowane przez ulubionych autorów. Łatwiejszy dostęp umożliwia subskrypcja danego kanału. Właśnie liczba subskrybentów jest najlepszym miernikiem sukcesu twórców i magnesem przyciągającym reklamodawców. Sieć stworzona dla graczy komputerowych Machinima ma 14,5 miliona subskrybentów i dociera do szerszej grupy odbiorców, niż niejedna telewizja kablowa w USA. Najbardziej popularny polski kanał na YouTube, należący do vlogera Niekrytego Krytyka subskrybuje ponad 800 tysięcy osób.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportu Wirtualnemedia.pl (stan z 31.07.2013)
Największy na świecie portal wideo wciąż pozostaje jednak daleko w tyle za tradycyjną telewizją. Przeciętny Amerykanin spędza przed telewizorem prawie 5 godzin dziennie, podczas gdy na filmy w Internecie przeznacza mniej niż 10 minut w ciągu dnia. Różnica maleje jednak w młodej grupie wiekowej - osoby w wieku od 18 do 24 lat oglądają telewizję krócej niż 3 godziny dziennie, a filmy w Internecie ponad 20 minut. Istnieje zatem szansa, że proporcja będzie się stopniowo zmieniać.
YouTube stawia na młodych odbiorców
Dużym atutem YouTube, który przyciąga młodych odbiorców zainteresowanych nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi, jest możliwość korzystania z serwisu na urządzeniach mobilnych. Dostęp do Internetu na smartfonach czy tabletach powoduje, że użytkownicy mogą swobodnie przeglądać nowe treści nie tylko w domowym zaciszu, ale również w drodze do pracy czy na uczelni.
| »Polacy odwracają się od "wielkiej czwórki" |
Serwis dominuje nad telewizją także pod innym względem - daje widzowi możliwość reakcji na publikowane materiały. - YouTube nie jest telewizją, jeśli rozumiemy ją jako medium, w którym wytwarzany jest kontent i czystą rozrywkę polegającą na biernym oglądaniu programów. YouTube jest platformą technologiczną dla producentów treści wideo, portalem społecznościowym, w którym sprawdzają się wszystkie treści, które angażują widza. - mówi Maciej Sojka, zajmujący się pozyskiwaniem treści w YouTube.
Jaka będzie przyszłość serwisu?
Specjaliści z branży medialnej różnią się w ocenie przyszłości serwisu i telewizji. -Telewizja linearna ma moim zdaniem sens istnienia jedynie w przypadku treści sportowych czy informacyjnych, tradycyjny model nie odejdzie jednak z dnia na dzień. Jego znaczenie będzie jednak stopniowo spadało - mówi serwisowi Spiders Web Maciej Sojka. - Myślę że za 5 lat więcej będzie osób oglądających wideo w sieci niż tradycyjną transmisję telewizyjną - zaznacza Polak.
Jeffrey Katzenberg - amerykański producent filmowy i szef DreamWorks Animation, które zainwestowało w jedną z sieci na YouTube - jest bardziej sceptyczny. - YouTube zapewnia przekąski, podczas gdy telewizja daje użytkownikowi danie główne. Serwis nie jest konkurencją dla telewizji, ale uzupełnieniem - zaznacza w rozmowie z magazynem Fortune.
| »Kto, komu i za co będzie płacił na YouTube |
W czasach, gdy udział w rynku telewizyjnym tracą największe stacje, a zyskują kanały tematyczne, ekspansja platformy, na której można znaleźć niezwykle różnorodne materiały, wydaje się nieunikniona. Tradycyjna telewizja wciąż gromadzi przed odbiornikami większe grono odbiorców, ale wyraźnie widać, że ludzie szukają oferty bardziej przystosowanej do indywidualnych potrzeb i zainteresowań. YouTube coraz lepiej odpowiada na te pragnienia, więc powoli będzie przejmował rolę telewizji.
Maciej Kalwasiński, Bankier.pl
































































