Wybitny polski alpinista Piotr Morawski zginął podczas wyprawy na Manaslu w Himalajach. Powiedział o tym Informacyjnej Agencji Radiowej Bogusław Kowalski z Polskiego Związku Alpinizmu.
Przed 4 laty Piotr Morawski wraz z Włochem Simone Moro jako pierwszy zdobył zimą Shisha Pagmę w Tybecie. Ogółem zdobył 6 8-miotysięczników.
Mimo, że od momentu podania informacji o śmierci Piotra minęło kilka dni nadal nie potrafię uporządkować w sobie tego co się wydarzyło. Do głowy przychodzą mi jedynie słowa Wandy Rutkiewicz, która po śmierci Jerzego Kukuczki powiedziała: „Ryzyko w górach zawiera w sobie możliwość śmierci. Bo góry, zwłaszcza te najwyższe,Mimo, że od momentu podania informacji o śmierci Piotra minęło kilka dni nadal nie potrafię uporządkować w sobie tego co się wydarzyło. Do głowy przychodzą mi jedynie słowa Wandy Rutkiewicz, która po śmierci Jerzego Kukuczki powiedziała: „Ryzyko w górach zawiera w sobie możliwość śmierci. Bo góry, zwłaszcza te najwyższe, mogą być niebezpieczne. Ale nikt z alpinistów nie myśli o śmierci i tym bardziej nie idzie w góry po to by z nią igrać. Alpinistom, którzy w górach zapłacili za swoją pasję najwyższą cenę winni jesteśmy pamięć”. W mojej pamięci Piotr Morawski pozostanie na zawsze...