REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wspólny dług Unii Europejskiej. Stanowcze "nie" ze strony Berlina

2026-06-18 18:00, akt.2026-06-18 18:29
publikacja
2026-06-18 18:00
aktualizacja
2026-06-18 18:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w czwartek przed rozpoczęciem szczytu UE w Brukseli, że Niemcy nie zgodzą się na zaciągnięcie nowego wspólnego długu przez Unię Europejską. - Przyszły budżet UE powinien być zrównoważony ocenił.

Wspólny dług Unii Europejskiej. Stanowcze "nie" ze strony Berlina
Wspólny dług Unii Europejskiej. Stanowcze "nie" ze strony Berlina
fot. Yves Herman / /  Reuters / Forum

Kwestia nowego budżetu UE na lata 2028–2034 będzie jednym z tematów zaczynającego się w czwartek dwudniowego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli.

Merz w rozmowie z dziennikarzami przed posiedzeniem przyznał, że rozmowy o kolejnych ramach finansowych będą należeć do najtrudniejszych wyzwań stojących przed Unią w najbliższych miesiącach. - Jutro odbędzie się debata orientacyjna na ten temat. Gdzie jesteśmy? Dokąd zmierzamy? (...) W drugiej połowie roku będziemy musieli podjąć ogromny wysiłek, aby uchwalić budżet obowiązujący od 2028 r. – powiedział polityk.

Merz zapowiedział jednak, że Berlin będzie przeciwny wspólnemu zadłużeniu UE. - Z mojego punktu widzenia wyraziłem się jasno: nie może być mowy o nowym długu europejskim. Budżet musi być zrównoważony – powiedział.

Kanclerz dodał, że w jego ocenie najważniejszym tematem, rozpoczynającego się właśnie posiedzenia, pozostaje konkurencyjność europejskiej gospodarki. Podkreślił w tym kontekście potrzebę dalszego ograniczania obciążeń biurokratycznych oraz wzmacniania europejskiego przemysłu. - Chcemy systematycznie ograniczać i redukować europejską biurokrację. Udaje się to krok po kroku - powiedział. Jak dodał, chciałby bardzo serdecznie podziękować Komisji Europejskiej, a w szczególności Ursuli von der Leyen, za to, że regularnie przedstawia Radzie Europejskiej sprawozdania z postępów obecnych prac legislacyjnych.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

Wakacje na giełdzie

jowi/ kj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
prawnuk
Polska to jest tak prześladowana przez UE, jak Piotrowicz w stanie wojennym - orderami
mesten
Każdy ma w EU tyle władzy ile ma deputowanych, czyli proporcjonalnie do ilości ludności. Kluczową umiejętnością jest tworzenie koalicji i przepychanie prawa. Niestety my w UE mamy 50% pisów. ludzi którzy walczą z wiatrakami i LGBT czyli zajmują się tym, co przemawia dla ich ciemnego wyborcy a nie sprawami istotnymi.
prawnuk
no pewnie i jesze zmuszą Polaków do pracy - a tak jest 2 razy drożej, z korei , i na zbędny sprzęt......
A SAFE spłacimy z zysku NBP - na razie trzeba oddać 35 mld zł
tomitomi
kiedy rozruch ETS 3 - tax od wszelkiej działalności , każdego ruchu ??
mesten
A co to ma wspólnego ze wspólnym długiem opisanym w artykule?
pozhoga odpowiada mesten
No - długi trzeba spłacać…
hylobiusnews
Zadłużać się mogą kolonie, a nie "imperia".
mesten
JAk sobie chcesz uwspólnić Grecki dług to proszę bardzo możesz załatwiać ich obywatelstwo.
to_i_owo
"potrzebę dalszego ograniczania obciążeń biurokratycznych oraz wzmacniania europejskiego przemysłu"

Dalszego ograniczania biurokracji???

Odklejony?
Przecież tego jest coraz więcej, nie mniej

Z przemysłem to samo, upadek od lat a nie wzmocnienie

Co o i biorą?
trpaslik
Szanse na zrównoważenie budżetu UE przy mocarstwowych wymysłach Ursuli, w tym funduszach spójności dla Ukrainy, jest możliwe jedynie po wdrożeniu ETS2 - podatek wpływający bezpośrednio do KE z pominięciem państw członkowskich. To rozłoży gospodarkę UE - kosmiczne ceny energii - ale co nam szkodzi.

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki