|
Odwlekane decyzje w sprawie pierwszoligowych licencji dla Ruchu Chorzów i Polonii Bytom, perspektywa surowej kary za ustawianie meczów dla Zagłębia Sosnowiec i wreszcie kuriozalny werdykt Trybunału Arbitrażowego przy PKOl umożliwiający powrót do pierwszej ligi skompromitowanemu aferą korupcyjną Górnika Łęczna – to wszystko sprawia, że ligowa inauguracja już w najbliższy piątek zaczyna tracić sens. (...)
Ludzkie błędy
(...) Na zamieszaniu w sprawie startu ligi paradoksalnie najbardziej skorzystała Wisła Kraków, która pod koniec lipca wyjedzie na mecze towarzyskie do Chicago (zagra tam z Sevillą i Regginą). Zarobi kilkaset tysięcy złotych, a przy okazji będzie miała solidnych rywali przed rozpoczęciem sezonu. Zgodę na wyjazd Wisły – mimo pierwotnego sprzeciwu – wyraziła już Ekstraklasa SA właśnie z uwagi na możliwość przełożenia startu ligi. Co w tym czasie będą robić inne polskie kluby? Wiele zależy od dzisiejszych postanowień... PZPN.
Źrodło: Przegląd Sportowy





























































