REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wenecja: chcemy więcej turystów, ale lepiej wychowanych

2016-09-02 20:55
publikacja
2016-09-02 20:55

Więcej turystów w Wenecji, ale lepiej wychowanych - takie życzenie przedstawiła branża turystyczna z miasta odwiedzanego co roku przez 24 miliony gości z całego świata. Zarazem przyznano, że należy tam podnieść jakość usług, zapewnić bezpieczeństwo i czystość.

fot. Andrea Merola / / Ansa

Szef wydziału turystyki w federacji przedsiębiorców z Wenecji, hotelarz Francois Droulers oświadczył w piątek, że problemem obleganego przez turystów historycznego centrum "jest nie tyle liczba turystów, ale to, kto je odwiedza".

W ten sposób podsumował szeroko dyskutowane w mediach przypadki chuligańskich i niekulturalnych zachowań nad Canal Grande; zanieczyszczanie miasta, prezentowanie gołych torsów na ulicach, skoki do wody z mostów, bazgranie po murach, kradzieże gondoli na nielegalne przejażdżki nocą.

Droulers, cytowany przez Ansę, zaproponował, by przy wszystkich wjazdach do Wenecji umieszczano tablice informacyjne ze wskazówkami dla turystów, także dotyczącymi wymaganego na ulicach ubrania oraz zachowań, jakich należy unikać, wraz z karami, jakie grożą za złamanie obowiązujących przepisów.

Jest to, zaznaczył, praktykowane w wielu miejscach kultu na świecie.

Wakacje na giełdzie

"Czyż Wenecja nie jest miejscem kultu?" - zapytał prowokacyjnie właściciel kilku tamtejszych hoteli.

Jego zdaniem należy zrobić wszystko, by "uciszyć" głosy tych, także w prasie zagranicznej, którzy chcą przedstawiać miasto jako "słabe" i nieprzygotowane z turystycznego punktu widzenia. Dlatego, wskazał, należy podnieść poziom usług.

"Turysta oczekuje tego, aby nasze miasto było bezpieczne, czyste i piękne, a to możemy zagwarantować" - zapewnił.

Ten kolejny głos w dyskusji na temat przyszłości turystyki w Wenecji pojawił się w okresie masowego napływu zwiedzających. Zatłoczone są place i ulice oraz zaułki, a także tramwaje wodne - podstawowy środek komunikacji w mieście.

W sierpniu na murach domów pojawiły się tam plakaty piętnujące niekulturalnych turystów. Hasła zachęcające ich, by opuścili miasto i zostawili je w spokoju, uznano za kolejny etap w długiej batalii mieszkańców z pozbawionymi dobrych manier gośćmi.

Niszczycie miasto, precz!" - to jedno z haseł widocznych na plakatach. Media uznały je za wyraz desperacji mieszkańców, którzy mają dość wandalizmu i braku kultury ze strony wielu odwiedzających ich miasto cudzoziemców.

Obroty branży turystycznej i pokrewnych sektorów w Wenecji szacuje się na ponad 1 mld euro rocznie. Jednocześnie regularnie w dyskusjach powracają postulaty wprowadzenia limitów przebywających w nim turystów. Są one odrzucane. (PAP)

sw/ mc/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Ja
Właśnie wróciłem z Wenecji, byłem tam 2 raz by dzieciom pokazać i także ostatni raz. Ludzi tyle, ze nie ma jak przejść. Miasto całe śmierdzi, kanały zasmiecone odpadkami, bo znaleźć jakiś śmietnik graniczy z cudem. Żeby gdziekolwiek wejść cos zwiedzić trzeba stać kilka godzin w upale. Wenecjanie strasznie nieuprzejmi a z cenami to Właśnie wróciłem z Wenecji, byłem tam 2 raz by dzieciom pokazać i także ostatni raz. Ludzi tyle, ze nie ma jak przejść. Miasto całe śmierdzi, kanały zasmiecone odpadkami, bo znaleźć jakiś śmietnik graniczy z cudem. Żeby gdziekolwiek wejść cos zwiedzić trzeba stać kilka godzin w upale. Wenecjanie strasznie nieuprzejmi a z cenami to powariowali jak nasi w Zakopanem. Bylem, zobaczyłem i nie wrócę już tam wiecej. Dodam, że regularnie zwiedzam co roku kilka znanych turystycznie miast na świecie a Wenecja była najgorsza
~student
Droga i smierdząca,a wenecjanie pazerni jak nasi górale
~przewodnik
"Droga i śmierdząca" - pora spojrzeć prawdzie w oczy - Wenecja to nie jest miejsce dla ciebie.
~przewodnik
Wenecja to piękne miasto - najpiękniejsze miasto świata po Rzymie. Byłem tam wielokroć; każdy krok, każdy kościół, każda budowla to kwitesencja piękna, które unosi się nad tym błogosławionym miejscem od setek lat.
San Rocco, Frari, Akademia, Santa Maria della Salute, San Zacaria, Piombi, Palazzo Ducale i SETKI innych to jest coś,
Wenecja to piękne miasto - najpiękniejsze miasto świata po Rzymie. Byłem tam wielokroć; każdy krok, każdy kościół, każda budowla to kwitesencja piękna, które unosi się nad tym błogosławionym miejscem od setek lat.
San Rocco, Frari, Akademia, Santa Maria della Salute, San Zacaria, Piombi, Palazzo Ducale i SETKI innych to jest coś, co znaleźć można jedynie w Rzymie.
I niestety jest prawdą, że są ludzie którzy powinni całe życie spędzić - w chlewie to przesada - ale w jakimś wydzielonym miejscu z pewnością - na marginesie, na którym sami się ulokowali i którego za żadne skarby nie chcą opuścić.
~Taaaak
Byłem w Wenecji. Strasznie brudne miasto. Ładne budynki sakralne. Drogie....pół godz na gondoli 80-100euro? Mielismy tanszy i o wiele lepszy hotel blisko Watykanu w Rzymie niż obskurny, maly, Stary pokoik z mikro łazienka we Wenecji i oczywiście drożej. Nawet Rzym jest czysciejszy niż Wenecja. Plus że nie ma korkow. Minus wszędzie Byłem w Wenecji. Strasznie brudne miasto. Ładne budynki sakralne. Drogie....pół godz na gondoli 80-100euro? Mielismy tanszy i o wiele lepszy hotel blisko Watykanu w Rzymie niż obskurny, maly, Stary pokoik z mikro łazienka we Wenecji i oczywiście drożej. Nawet Rzym jest czysciejszy niż Wenecja. Plus że nie ma korkow. Minus wszędzie mosty że schodami dla tych co mają dużo bagaży niezapomnianą rozrywka. Żoną zachwycona ja nie tak bardzo. O wiele lepsza jest Toskania okolice Cortony.
~MarkoPolo
Ja ich rozumiem. Byłem w Wenecji w tym roku i było super. Jedyny problem to gdy czasami wszedłem w jakąś wąską i mało uczęszczaną uliczkę to natrafiłem na postawione na środku "hotele" pozostawione prawdopodobnie przez "turystów" o których mowa. Widziałem w pobliżu sprzedawców z Afryki "z ręki" sprzedających Ja ich rozumiem. Byłem w Wenecji w tym roku i było super. Jedyny problem to gdy czasami wszedłem w jakąś wąską i mało uczęszczaną uliczkę to natrafiłem na postawione na środku "hotele" pozostawione prawdopodobnie przez "turystów" o których mowa. Widziałem w pobliżu sprzedawców z Afryki "z ręki" sprzedających podrobione torebki damskie. Nikogo nie "przyuważyłęm" ale podejrzenia pewne mam :o)
~syfek
Podnieście ceny o 500% i będzie po problemie, mało kto ten rynsztok będzie chciał odwiedzac
~przewodnik
na starym mieście w Poznaniu byłem świadkiem rozmowy takich "turystów" - "co jo tam bede robił w tym kuwejcie, nawet wódki sie nie napije"
Pomijając to, że ten globtrotter nie wie, gdzie ten kuwejt jest, lata po świecie, po to, by napić się wódki. Jak sięnie napije, nie przewróci i trotuaru nie zarzyga, to
na starym mieście w Poznaniu byłem świadkiem rozmowy takich "turystów" - "co jo tam bede robił w tym kuwejcie, nawet wódki sie nie napije"
Pomijając to, że ten globtrotter nie wie, gdzie ten kuwejt jest, lata po świecie, po to, by napić się wódki. Jak sięnie napije, nie przewróci i trotuaru nie zarzyga, to wyjazd uznaje za nieudany.
~and
Dlaczego obrażasz ludzi? Poza tym pewnie wie gdzie jes Kuwejt bo zdaje sobie sprawę że u arabusów. Zresztą tam naprawdę nie ma co robić biały człowiek.
~przewodnik odpowiada (usunięty)
powtórzę to, co zostało niesłusznie usunięte przez moderację - ludzi nie można obrazić, obrażają siebie wyłącznie sami - jeżeli ktoś mówi, że jedzie do Kuwejtu wyłącznie po to, by napić się wódki, to sam siebie obraża.
Podobnie jak czyni to #and pisząc o "arabusach" - ja go nie obrażam - sam siebie obraża

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki