Rosyjskie wojska zbombardowały w mieście Dniepr na środkowym wschodzie Ukrainy przedsiębiorstwo dużego amerykańskiego producenta rolnego Bunge; w wyniku ataku na ulice miasta wylało się 300 ton oleju roślinnego – powiadomił w poniedziałek mer Dniepra Borys Fiłatow.


„W wyniku ataku dronów na drogi Dniepra wylało się 300 ton oleju! Pracownicy komunalni sprzątają, wysypują piasek i mieszankę, ale przejazd ulicą Nabereżną będzie niemożliwy przez około 2-3 doby” – napisał w komunikatorze Telegram.
„Rosjanie zbombardowali amerykańską własność, ponieważ przedsiębiorstwo należy do firmy Bunge z (siedzibą w) Saint Louis w (stanie) Missouri” – podkreślił Fiłatow.
❗️Russian attack on Dnipro caused 300 tons of oil to spill on city roads.
— Anton Gerashchenko (@Gerashchenko_en) January 5, 2026
The plant belongs to Bunge oil extraction company. It is a US company.
Some roads will be unavailable for driving through for several days due to the spill. pic.twitter.com/daim8kZzB7
Agencja Interfax-Ukraina wyjaśniła, że spółka Bunge-Ukraina posiada w tym kraju dwa zakłady ekstrakcji oleju: duży kompleks w Dnieprze (Dniepropietrowski MEZ, produkujący olej pod marką Ołejna) oraz nowoczesny zakład w Mikołajowie, który przetwarza słonecznik i soję oraz dysponuje portowym terminalem eksportowym. Firma prowadzi także zakład Bunge Kołos pod Charkowem, który również produkuje olej. Przedsiębiorstwa te przetwarzają nasiona słonecznika, produkują olej słonecznikowy oraz śrutę.
Sybiha: Rosja celowo atakuje amerykańskie zakłady w Ukrainie
Rosjanie celowo uderzyli w amerykański zakład produkcji oleju w mieście Dniepr, a liczne ataki na firmy USA w Ukrainie pokazują całkowite lekceważenie przez Moskwę wysiłków pokojowych prezydenta Donalda Trumpa – oświadczył w poniedziałek szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha.
„Celowy rosyjski atak uszkodził cywilny zakład produkcji oleju słonecznikowego w Dnieprze, należący do znanej amerykańskiej firmy Bunge. Ten atak nie był pomyłką — był zamierzony, ponieważ Rosjanie wielokrotnie próbowali uderzyć w ten obiekt” – napisał Sybiha na platformie X.
Minister stwierdził, że Rosja systematycznie atakuje amerykańskie firmy działające w Ukrainie. Wymienił zniszczenie biura Boeinga w Kijowie, atak na należącego do Amerykanów dużego producenta elektroniki w obwodzie zakarpackim oraz w inne obiekty.
Podkreślił, że w trakcie trwającej od lutego 2022 r. pełnowymiarowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie około połowa członków Amerykańskiej Izby Handlowej w Ukrainie odnotowała uszkodzenia lub zniszczenia swoich obiektów w różnej skali.
„Ataki (przywódcy Rosji) Władimira Putina na amerykańskie firmy i amerykańskie interesy w Ukrainie pokazują jego całkowite lekceważenie dla wysiłków pokojowych prowadzonych przez prezydenta Donalda Trumpa. Dlatego tak pilne jest przyspieszenie procesu pokojowego — Ukraina jest gotowa posunąć go naprzód — a także wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy i zwiększenie presji sankcyjnej” – ocenił szef ukraińskiej dyplomacji.
„Odmowa Moskwy, aby odpowiedzieć na konstruktywne kroki Ukrainy na rzecz pokoju, musi mieć swoją cenę, a Kreml musi odczuć, że ta cena jest poważna” – oświadczył Sybiha.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ kar/



























































