Widmo gigantycznych podwyżek cen makaronu w Stanach Zjednoczonych i potężnego ciosu we włoskich eksporterów zostało oddalone. Jak donosi CNN, Departament Handlu USA zdecydował się na drastyczne obniżenie planowanych ceł na włoski makaron, które w pierwotnej wersji miały sięgać łącznie nawet 107%. Decyzja ta przynosi ulgę zarówno producentom z Półwyspu Apenińskiego, jak i amerykańskim konsumentom.


Zwrot akcji w nowym roku
Jeszcze w październiku 2025 roku sytuacja wyglądała dramatycznie. Amerykańska administracja, po skardze dwóch lokalnych producentów, oskarżyła włoskie firmy o tzw. dumping, czyli sprzedawanie towarów w USA po cenach niższych niż rynkowe. Wstępne ustalenia Departamentu Handlu zakładały nałożenie dodatkowego cła w wysokości blisko 92%. Po doliczeniu już obowiązującej 15-procentowej taryfy na towary z UE, włoski makaron byłby obciążony łącznym podatkiem wynoszącym aż 107%.
Jednak 1 stycznia 2026 roku, tuż po rozpoczęciu nowego roku, Departament Handlu ogłosił rewizję tych stawek. Jak podaje CNN, powołując się na urzędników amerykańskich oraz włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, nowe propozycje są znacznie łagodniejsze.
Zamiast 92 procent – zaledwie ułamek
Śledztwo antydumpingowe dotyczyło 13 włoskich producentów. Władze USA początkowo uznały czołowe marki, takie jak La Molisana i Pastificio Lucio Garofalo, za „niewspółpracujące” i nałożyły na nie karne stawki. Po ponownej analizie danych i uzupełnieniu dokumentacji przez Włochów, stawki uległy diametralnej zmianie:
-
cło dla firmy La Molisana spadło z proponowanych 91,74% do zaledwie 2,26%.
-
stawka dla Garofalo została zredukowana do 13,98%.
-
pozostali producenci objęci dochodzeniem zapłacą cło w wysokości około 9%.
Do tych wartości wciąż należy doliczyć standardowe cło unijne (15%), ale ostateczne obciążenie będzie wielokrotnie niższe niż grożące wcześniej podwojenie ceny produktu na półce.
USA doceniły gotowość włoskich firm do współpracy
Włoskie MSZ z satysfakcją przyjęło decyzję Waszyngtonu, uznając ją za dowód na to, że amerykańskie władze doceniły gotowość włoskich firm do współpracy. Organizacja rolnicza Coldiretti, która wcześniej ostrzegała, że zaporowe cła mogą „zmieść” włoskie produkty z amerykańskiego rynku i otworzyć drogę dla wyrobów makaronopodobnych, również ogłosiła sukces.
Dla amerykańskich miłośników al dente to także doskonała wiadomość – eksperci przewidywali, że przy 100-procentowych cłach oryginalny włoski makaron stałby się towarem luksusowym lub całkowicie zniknąłby ze sklepów. Włochy eksportują do USA makaron o wartości blisko 800 mln dolarów rocznie.
Ostateczna decyzja w sprawie wysokości ceł ma zapaść 12 marca 2026 roku, jednak obecny zwrot sugeruje, że handlowy konflikt na linii Rzym–Waszyngton został w dużej mierze załagodzony.
oprac. KWS

























































