Wyniki wczorajszego szczytu, trudno określić mianem przełomowych. Co prawda Unia Europejska postawiła spory krok w stronę ściślejszej integracji fiskalnej, lecz niestety dwa kraje (Wielka Brytania i Czechy) nie będą sygnatariuszami paktu fiskalnego. Z kolei w nagłych, kryzysowych sytuacjach oraz za zgodą pozostałych członków, państwo będzie mogło zwiększyć deficyt powyżej ustalonego progu, co może stanowić swoistą "furtkę w nagłej potrzebie" (Politycy paktowali w Brukseli - bez przełomu).

Około godziny 13:00, brytyjski FTSE100 zyskiwał 0,71 proc., paryski CAC40 1,32 proc., a niemiecki DAX 1 proc. Dobre nastroje panowały też nad Wisłą gdzie WIG20 zyskiwał ponad 1,5 proc. Spółki KGHM Polska Miedź i Jastrzębska Spółka Węglowa zyskiwały wówczas ponad 3,5 proc.
Tymczasem kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy zyskiwały niemal 0,5 proc. odzwierciedlając sprzyjajace nastroje Europejczyków. O godzinie 15:45 na rynku pojawi się styczniowa publikacja indeksu Chicago PMI. Ekonomiści oczekują wyniku na poziomie 63 punktów, wobec grudniowych 62,2 punktów. Kwadrans później rynek pozna odczyt indeksu zaufania konsumentów autorstwa Conference Board. Prognozuje się silny wzrost z 64,5 do 68 punktów.
Przed otwarciem sesji na Wall Street swoje IV-kwartalne wyniki publikuje m.in. Exxon Mobil. Szacuje się, że zysk na akcję wyniesie 1,95$, wobec 1,85$ w analogicznym okresie rok wcześniej. W przypadku przychodów prognozuje się wzrost z poziomu 105,19 do 119,70 mld dolarów.
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni miesiąca
Tuż po zamknięciu parkietu pojawi się raport spółki Amazon.com. Prognoza zakłada gwałtowny wzrost przychodów z 12,95 do 18,20 mld dolarów, głównie w wyniku skoku sprzedaży tabletu Kindle Fire oraz równoczśnie znaczny spadek zysku na akcję z 0,91$ w IV kwartale 2010 roku do 0,19$ w IV kwartale 2011 roku. Amerykanie wyczuwają zatem okazję do poprawy styczniowych wyników indeksów na ostatni dzień miesiąca.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
































































