Kurs bitcoina przekroczył w środę przed południem poziom 8 tys. dolarów, kontynuując mocne odbicie, jakie miało miejsce na rynku kryptowalut we wtorek. Od wtorkowego lokalnego dołka bitcoin zyskał już ponad 40 proc. Odbicie zaś zostało poprzedzone przez prawdziwą rzeź byków na rynku kryptowalut. Dane udostępniane przez CFTC wskazują, że Wall Street, jeszcze przed ostatnim zjazdem ceny bitcoina, zajęła mocne pozycje spadkowe.


Po spadkach, jakie miały miejsce na rynku kryptowalut w ostatnim okresie, które sprowadziły kurs bitcoina do poziomów o 70 proc. niższych od grudniowych rekordów, wtorek przyniósł mocne odbicie na rynku. Kurs bitcoina podszedł pod poziom 8 tys. dolarów, ale nie udało mu się go pokonać. W rezultacie, w środowy poranek cena bitcoina ustabilizowała się ponad poziomem 7 tys. dolarów, by przed południem podjąć kolejny atak i pokonać ostatecznie poziom 8 tys. dolarów. O godz. 14:00 kurs bitcoina podawany przez serwis Coindesk wynosił 8437 dolarów. W stosunku do wczorajszego zamknięcia bitcoin zyskuje blisko 10 proc., a w ciągu ostatniej doby zyskał już 23 proc. Od wczorajszego minimum bitcoin zyskał już ponad 40 proc. Tak gwałtowne ruchy kursu bitcoina w ostatnich miesiącach nikogo już jednak nie dziwią.
Trwalsze pokonanie bariery 8 tys. dolarów może być swego rodzaju sprawdzianem dla najpopularniejszej kryptowaluty. Sprzyja mu uspokojenie emocji inwestorów, jakie następuję po ostatnich gwałtownych spadkach na światowych rynkach akcji. Jeśli jednak powrócą tam niepokoje, także bitcoin może powrócić pod poziom 8 tys. dolarów.
Jak rzadko ostatnio, niemal cały rynek kryptowalut pokryty jest zielenią. Najpopularniejsze kryptowaluty zyskują od 18 proc. jak bitcoin cash do niemal 30 proc. jak ethereum. Z kryptowalutowego TOP10 największe wzrosty są udziałem kryptowaluty NEO, która zyskuje 53 proc.
Zwróćmy uwagę, jakie pozycje zajmowała Wall Street na rynku kryptowalut jeszcze przed ostatnimi spadkami. Ostatnie dostępne dane, publikowane przez amerykański nadzór nad rynkiem kontraktów terminowych (CFTC) pochodzą z 30 stycznia. I są bardzo ciekawe. Okazuje się, że fundusze hedgingowe, które jeszcze 23 stycznia przeszły niespodziewanie na bycze pozycje, wykonały kolejną woltę. I to jaką! O ile 23 stycznia długa pozycja netto, oznaczająca grę na wzrosty, wynosiła 624 kontrakty, to już tydzień później mieliśmy do czynienia z wielką na 2079 kontraktów krótką pozycją netto. Czyli w ciągu tygodnia fundusze hedgingowe nie tylko zaczęły obstawiać spadki bitcoina, ale jeszcze krótka pozycja była niemal 3 razy większa niż wcześniejsza długa.
Także ogólna pozycja zajmowana przez wszystkich dużych graczy z Wall Street była pozycją krótką i wynosiła 2139 kontraktów. Jednak wśród innych dużych graczy panowała już większa równowaga i krótka pozycja netto wynosiła jedynie 115 kontraktów. To także znacząca zmiana, ponieważ we wcześniejszej (choć trzeba przyznać, że na razie dość krótkiej) historii, to właśnie pozostali duzi gracze mieli sporą krótką pozycję netto.
Jak na razie dużych graczy na rynku kontraktów terminowych na bitcoina nie jest zbyt wielu – CFTC raportuje, że jest ich 50. Z tego mniejszość stanowią fundusze hedgingowe. Jednak spośród otwartych pozycji zajmowanych na rynku, połowę stanowiły pozycje krótkie funduszy hedgingowych. Jeszcze bardziej „sprzedażowo” wygląda to, jeśli spojrzymy na procent otwartych pozycji na rynku zajmowanych przez wszystkich dużych graczy z Wall Street. 86 proc. otwartych pozycji stanowiły krótkie pozycje zajmowane przez dużych graczy. Z tego wynika, że długie pozycje na bitcoinie zajmowali w większości mniejsi gracze, którzy nie muszą raportować swoich pozycji do CFTC.
Odkąd na giełdach Cboe i CME pojawiła się możliwość inwestowania w kontrakty na bitcoina, gracze z Wall Street mają możliwość zarabiania na spadkach cen bitcoina. Od tego czasu cena bitcoina spadła niemal o ponad połowę. Dlatego dane publikowane przez CFTC warto obserwować. CFTC publikuje na razie dane o pozycjach dużych graczy na kontraktach na bitcoina tylko z giełdy Cboe. Kontrakty na bitcoina są notowane także na CME, jednak z tej giełdy raportów na razie brakuje.






























































