Po rodzicach niepełnosprawnych dzieci będą protestować opiekunowie dorosłych. Protest zapowiedzieli na czwartek.
Chcemy takich samych świadczeń, jakie premier Donald Tusk obiecał rodzicom dzieci niepełnosprawnych - powiedział IAR pan Marcin, który od lat opiekuje się swoją niepełnosprawną żoną. Jak mówi, pieniądze muszą być dzielone równo, bez względu na to, czy niepełnosprawnymi opiekują się rodzice, czy inni członkowie rodziny.
Dziś rząd zajmuje się przygotowanym przez resort pracy projektem ustawy o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów. To realizacja grudniowego orzeczenia Trybunału Kostytucyjnego. Przywraca on świadczenie pielęgnacyjne - 520 złotych miesięcznie - tym, którzy utracili do niego prawo 1 lipca ubiegłego roku.
ReklamaZobacz także
Pan Marcin mówi, że przywrócenie tego świadczenia to za mało. Przypomina, że zasiłek nie jest waloryzowany.

Niemal od tygodnia w Sejmie protestuje grupa rodziców, która domaga się zrównania wysokości świadczenia z płacą minimalną. Żądają około 1680 złotych, łącznie z opłatami za ubezpieczenie zdrowotne i społeczne. Oznaczałoby to uznanie ich opieki nad dziećmi za pracę zawodową. Rząd proponuje rodzicom podwyższenie świadczenia do tysiąca złotych netto od maja, do 1200 złotych od 2015 roku i osiągnięcie pułapu płacy minimalnej w 2016 roku. Takich samych świadczeń chcą opiekunowie niepełnosprawnych dorosłych.
IAR/moc/dw/jj






















































