W Korei Płd. zmarło już 200 osób zakażonych koronawirusem – przekazała w środę agencja Yonhap. Mer Seulu Park Won Sun nakazał zamknięcie barów i klubów, by zapobiegać szerzeniu się infekcji. Wcześniej patogen wykryto u dwóch pracownic jednego z barów.


Od trzech dni w Korei Południowej liczba nowych wykrywanych infekcji oscyluje wokół 50 dziennie. Służby medyczne ponownie zaapelowały do mieszkańców, aby utrzymywali bezpieczny dystans, ponieważ w kraju wciąż dochodzi do zakażeń w skupiskach ludzkich, takich jak kościoły czy szpitale.
Wiceminister zdrowia Kim Gang Lip ocenił notowane w tym tygodniu liczby nowych infekcji jako pozytywny znak, ale przestrzegł przed utratą czujności. „Dystansowanie społeczne to jedyna szczepionka” - oświadczył w rozmowie z dziennikarzami. Zapowiedział zacieśnienie środków prewencji w szpitalach i domach opieki.
Na najbardziej dotkniętych epidemią obszarach kraju - w mieście Daegu i prowincji Gyeongsang Północny - odnotowano w środę łącznie 13 nowych infekcji. 17 nowych przypadków zgłosił natomiast Seul i otaczająca go prowincja Gyeonggi.
Mer Seulu ogłosił w środę nakaz zawieszenia działalności klubów nocnych, barów karaoke i innych miejsc rozrywki do 19 kwietnia. We wtorek zakażenie koronawirusem wykryto u dwóch pracownic jednego z popularnych barów w dzielnicy bogaczy Gangnam, nazywanej czasem „koreańskim Beverly Hills”.

Park powiedział dziennikarzom, że mimo zaleceń władz działalności nie wstrzymały dotąd 422 spośród ponad 2 tys. barów i klubów w Seulu. Nakaz zamknięcia tych przybytków wydano, ponieważ według władz „często dochodzi w nich do bliskiego kontaktu i niemal niemożliwe jest wypełnianie w nich wytycznych związanych z wirusem”.
Łącznie z 53 infekcjami zgłoszonymi w środę w kraju wykryto już 10 384 przypadki koronawirusa. Bilans zmarłych wzrósł tego dnia o osiem do 200 osób. Ze szpitali wyszło już 6776 pacjentów uznanych za wyleczonych – przekazał Yonhap, cytując dane służb medycznych.
Wśród osób, które wyzdrowiały i w środę opuściły szpitale, jest 84-dniowy chłopiec, uznawany za najmłodszego pacjenta z Covid-19 w Korei Płd. Ze szpitala wypisano również jego rodziców, od których prawdopodobnie się zaraził.
W Daegu wciąż hospitalizowana jest natomiast „pacjentka 31”, która, jak się podejrzewa, mogła zarazić koronawirusem wiele innych osób na nabożeństwach tamtejszego oddziału ruchu religijnego Shincheonji. Z grupą wiązanych jest ponad 4,2 tys. zakażeń w Daegu. 69-letnia kobieta przebywa w szpitalu od 51 dni - najdłużej ze wszystkich pacjentów w kraju.
Korea Płd. przygotowuje się tymczasem do zaplanowanych na 15 kwietnia wyborów parlamentarnych. Koreańskie władze zastanawiają się obecnie nad metodą umożliwienia głosowania osobom poddanym obowiązkowi samoizolacji – pisze Yonhap.
„To będą pierwsze w Korei Południowej wybory w środku walki przeciwko masowej chorobie zakaźnej. Rząd nie może oszczędzić wysiłków, by zagwarantować prawo głosu osobom w samoizolacji” - powiedział wiceminister zdrowia Kim.
Andrzej Borowiak (PAP)
anb/ ap/



























































