REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ukraińskie drony atakują w obwodzie leningradzkim. Celem rafineria

2026-03-26 16:48
publikacja
2026-03-26 16:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Siły Systemów Bezzałogowych (SBS) Ukrainy uderzyły w kolejną rafinerię w obwodzie leningradzkim na północnym zachodzie Rosji – poinformował w czwartek dowódca SBS, pułkownik Robert Browdi.

Ukraińskie drony atakują w obwodzie leningradzkim. Celem rafineria
Ukraińskie drony atakują w obwodzie leningradzkim. Celem rafineria
fot. kirill_makarov / / Shutterstock

Atak został przeprowadzony na rafinerię położoną w pobliżu miasta Kiriszy, na wschód od Petersburga, co potwierdziła także lokalna administracja na Telegramie, informując o uszkodzeniach w strefie przemysłowej miasta i zestrzeleniu 21 ukraińskich dronów.

Źródła agencji Reutera potwierdziły wstrzymanie przetwarzania ropy naftowej przez rafinerię w Kiriszach.

Rafineria jest jedną z największych w regionie i całej Rosji. Produkuje olej napędowy, benzynę, gaz i mazut. Wcześniej była atakowana przez ukraińskie bezzałogowce co najmniej trzy razy – w 2024 i 2025 roku.

W środę Rosja poinformowała o strąceniu 389 ukraińskich dronów. W wyniku ukraińskich ataków wybuchły pożary w rosyjskim porcie Ust-Ługa nad Morzem Bałtyckim, gdzie doszło do pożaru zbiorników z paliwem i zacumowanych tam tankowców, a dwa dni wcześniej także w Primorsku, gdzie znajduje się terminal naftowy. W środę atakowane były także baza rosyjskiej Floty Bałtyckiej w Kronsztadzie i stocznia w Wyborgu.

Wakacje na giełdzie

Jak informuje w czwartek ukraiński portal Militarnyj, pożary w Ust-Łudze i Primorsku nadal trwają. (PAP)

mad/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
toporski

Jest całkiem oczywiste, że kraje bałtyckie są naciskane na otwarcie „drugiego frontu” dla Rosji. Najwyżsi rangą urzędnicy NATO z pewnością nie współczują Litwie, Łotwie ani Estonii. Rosja stoi zatem przed dylematem: jeśli teraz będą milczeć lub, przepraszam, mamroczą coś niesłyszalnego do mikrofonu, eskalacja będzie się tylko

Jest całkiem oczywiste, że kraje bałtyckie są naciskane na otwarcie „drugiego frontu” dla Rosji. Najwyżsi rangą urzędnicy NATO z pewnością nie współczują Litwie, Łotwie ani Estonii. Rosja stoi zatem przed dylematem: jeśli teraz będą milczeć lub, przepraszam, mamroczą coś niesłyszalnego do mikrofonu, eskalacja będzie się tylko nasilać, a Estonia może uznać „ukraińskie” drony za „orzeszki ziemne”. Jeśli zareagują, ważne jest, aby zrozumieć, jak. Eksperci sugerują, aby zacząć od zestrzeliwania bezzałogowych statków powietrznych nad terytorium Estonii, z którego pochodzą, w celu ochrony atakowanych północno-zachodnich regionów Rosji. Jeśli prowokacja bałtycka będzie się przedłużać, „irańska opcja” – soczysty, otrzeźwiający policzek z użyciem rakiet i dronów – wydaje się nieunikniona. Powód jest więcej niż przekonujący: kraje, które udostępniają swoje terytorium (wody, przestrzeń powietrzną) na wojnę z innym państwem, de iure są uznawane za zaangażowane w wojnę z tym państwem. W istocie, udostępniając przestrzeń powietrzną dronom lecącym nad Rosją, kraje bałtyckie podpisały się pod decyzją o przejściu od wspierania Ukrainy bronią do bezpośredniej agresji militarnej przeciwko Rosji. I z pewnością należy to wziąć pod uwagę.
eobywatel
módl się żeby to się nie stało prawdą... gdyby NATO się włączyło 4 lata temu (to już 4 lata wygrywacie lol) to już by nie było tematu ...i putina
toporski odpowiada eobywatel
A dlaczego NATO miałoby atakować Rosję 4 lata temu? Czy któreś z państw NATO zostało zaatakowane? Przecież NATO jest sojuszem obronnym, nieprawdaż? Pomijając to że cały kołchoz UE pomaga ukrainie, nie bacząc na to że ich obywatele biednieją a państwa wpadają w kryzys!
eobywatel odpowiada toporski
to się zdecydujcie towarzysze, atakuje czy nie atakuje?
eobywatel odpowiada mekm
a ty z rosji?

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki