Ministerstwo Finansów nawet w przypadku negatywnego rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie nie powinno mieć problemów z pokryciem tegorocznych potrzeb pożyczkowych - napisał strateg banku PKO BP Mirosław Budzicki w piątkowym komentarzu.


„W I kw. 2026 Ministerstwo Finansów uplasowało hurtowe obligacje skarbowe o łącznej wartości 100 mld zł, z czego 9,5 mld zł w formule aukcji zamiany. Była to sprzedaż wyraźnie wyższa niż oczekiwaliśmy, co pozwoliło zdecydowanie zwiększyć stopień pokrycia tegorocznych potrzeb pożyczkowych” – napisał strateg banku PKO BP Mirosław Budzicki w piątkowym komentarzu.
– „Warto podkreślić, że tak dobry wynik został osiągnięty mimo wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie i spadku popytu na papiery oferowane w marcu” – napisał.
Przypomniał, że wybuch wojny gwałtownie zwiększył zmienność na rynku długu i wymusił po stronie MF „taktyczne dostosowania”. Chodziło m.in. o odwołanie jednej z aukcji, zmianę formuły innej czy ograniczenie podaży papierów. Dodał także, że według prognoz PKO BP, resort finansów sprzeda w II kwartale 2026 r. papiery o wartości blisko 89 mld zł, z czego 16 mld zł w formie aukcji zamiany.
„Wielkość i struktura sprzedaży papierów będą w dużej mierze uzależnione od dalszego rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie. W scenariuszu bazowym zakładamy, że podwyższona awersja do ryzyka będzie utrzymywała się w kwietniu, po czym w dalszej części kwartału powinno dojść do wyraźnej deeskalacji. Stało się to bardziej prawdopodobne po informacji o dwutygodniowym rozejmie w konflikcie na Bliskim Wschodzie. W takim scenariuszu oczekiwane plany emisyjne nie wydają się zagrożone, a nowa sprzedaż powinna mieć neutralny wpływ na rynek wtórny” – napisał ekonomista PKO BP.
Ocenił, że trwający od początku marca konflikt na Bliskim Wschodzie ma „ograniczony wpływ na koszt obsługi długu Polski”. Przypomniał, że w tym czasie MF m.in. wyemitowało obligacje o wartości 17,2 mld zł.

„Roczny wzrost kosztów można szacować na zaledwie 0,3 mld zł przy założeniu, że w perspektywie kilku tygodni dojdzie do deeskalacji. Dodatkowe obciążenie dla budżetu państwa stanowią także obniżki stawek VAT i akcyzy (około 1,6 mld zł miesięcznie) i pośrednio zahamowanie procesu luzowania polityki pieniężnej przez NBP” – napisał Budzicki.
Jego zdaniem, obecne poziomy cenowe „są zdecydowanie atrakcyjniejsze i motywują do zakupów w dłuższym horyzoncie”, choć „inwestorzy zdają sobie sprawę z ryzyka obniżenia oceny kredytowej kraju przy okazji okresowej jesiennej rewizji”.
„Warto wspomnieć, że nawet w przypadku negatywnego rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie Ministerstwo Finansów nie powinno mieć problemów z pokryciem tegorocznych potrzeb pożyczkowych. Według danych na koniec marca 2026, zostały one sfinansowane w 41 proc. Co więcej, MF dysponuje na rachunkach budżetowych środkami sięgającymi 170 mld zł, a zmniejszenie tej rezerwy nawet do ok. 100 mld zł nie stanowiłoby większego problemu z punktu widzenia bezpieczeństwa zarządzania długiem państwa” – napisał Budzicki. (PAP)
ms/ mrr/



























































