Resort spraw zagranicznych w Ankarze wezwał w środę wszystkie strony zaangażowane w konflikt w Iranie do poszanowania porozumienia – poinformowała w środę agencja AFP.


„Nalegamy, aby tymczasowe zawieszenie broni zostało w pełni wdrożone i mamy nadzieję, że wszystkie strony będą szanować osiągnięte porozumienie” – napisano w środowym oświadczeniu tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych.
Jak zaznaczył resort, „trwały pokój może zostać osiągnięty jedynie poprzez dialog, dyplomację i wzajemne zaufanie”. Jednocześnie Ankara zadeklarowała wolę wsparcia dalszych negocjacji pokojowych.
W nocy z wtorku na środę, tuż przed upływem terminu ultimatum wyznaczonego przez prezydenta Donalda Trumpa, USA i Iran zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni.
Częścią rozejmu osiągniętego za pośrednictwem Pakistanu jest ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach - przed rozpoczęciem 28 lutego nalotów USA i Izraela na Iran - transportowanych było około 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej i około 25 proc. skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Turcja nie jest stroną konfliktu w wojnie Izraela i USA z Iranem, jednak w czasie działań wojennych Iran wystrzelił w kierunku jej terytorium kilka pocisków balistycznych. Wszystkie rakiety zostały przechwycone przez obronę przeciwlotniczą i nie spowodowały żadnych szkód. W marcu, w związku z tym zagrożeniem w południowo-wschodniej części Turcji (w pobliżu bazy radarowej NATO Kurecik w prowincji Malatya) rozmieszczony został dodatkowy amerykański systemy obrony przeciwlotniczej Patriot. Na miejscu, w bazie Incirlik, jest obecny także hiszpański kontyngent również wyposażony w zestaw tego typu. (PAP)
mad/ just/





























































