REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trybunał Konstytucyjny z szarganą opinią. Plan B Żurka na ostatniej prostej

2026-04-21 21:56, akt.2026-04-22 07:31
publikacja
2026-04-21 21:56
aktualizacja
2026-04-22 07:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Środowisko sędziowskie zdaje egzamin; do tej pory frekwencja wyniosła prawie 60 proc. - powiedział szef MS Waldemar Żurek, pytany o opiniowanie kandydatów do KRS przez sędziów sądów powszechnych. Jak ocenił, „wyniki są bardzo dobre”, a sędziowie „wybierają jednak tych prodemokratycznych kandydatów”. Polacy zaś nie ufają już Trybunałowi Konstytucyjnemu. 

Trybunał Konstytucyjny z szarganą opinią. Plan B Żurka na ostatniej prostej
Trybunał Konstytucyjny z szarganą opinią. Plan B Żurka na ostatniej prostej
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Od poniedziałku zgromadzenia i zebrania sędziów w całej Polsce opiniują kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Spośród 60 zgłoszonych marszałkowi Sejmu kandydatów do KRS, sędziowie wskażą 15 osób, które następnie, zgodnie z zapowiedziami rządzącej większości, mają zostać wybrane w Sejmie. Sędziowie opiniują kandydatów, głosując za pomocą kart, na których znajdują się nazwiska wszystkich kandydatów do KRS ułożone w alfabetycznej kolejności. Każdy z sędziów dysponuje 15 głosami, przy czym na danego kandydata może oddać tylko jeden głos.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek został zapytany we wtorek w TVP Info o proces opiniowania sędziów. Jak powiedział, nie ma jeszcze podliczonych wyników ze wszystkich sądów, ale, jak ocenił, „te wyniki są bardzo dobre”.

Przy tak ogromnej polaryzacji środowiska, nasyceniu tak zwanych neosędziów frekwencja sięga prawie 60 proc. - powiedział.

Zwrócił też uwagę na oddolne organizowanie się sędziów i wybieranie przez nich swoich „liderów”. - Stowarzyszenia sędziowskie, te prodemokratyczne, poparły tych liderów. Jak oglądam te wyniki, to serce rośnie, bo okazuje się, że ludzie jednak wybierają tych prodemokratycznych kandydatów, a ci wszyscy ludzie powiązani z PiS-em - bo muszę to tak powiedzieć - (...) ponieśli sromotną klęskę — stwierdził Żurek.

Według ministra „środowisko sędziowskie zdaje egzamin”. - Teraz będziemy starali się w parlamencie — jak spłyną wszystkie te wyniki — by większość demokratyczna wybrała tę sędziowską część KRS — zapowiedział Żurek.

Wakacje na giełdzie

Sondaż dla „DGP”: Nie ufamy TK. Bez względu na poglądy polityczne

55,7 proc. ankietowanych zdecydowanie lub raczej nie ufa Trybunałowi Konstytucyjnemu (TK) – wynika z sondażu CBOS, którego wyniki publikuje w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.

Zdecydowane lub umiarkowane zaufanie do TK ma z kolei 30,7 proc. respondentów. Większość badanych zadeklarowała brak zaufania do tej instytucji, bez względu na swoje preferencje polityczne. W przypadku tych o poglądach lewicowych i centrowych jest to niemal 60 proc., natomiast wśród wyborców prawicy – 52,5 proc.

Najwyższy poziom nieufności, sięgający 61,9 proc., odnotowano wśród mieszkańców miast powyżej 500 tysięcy osób.

CBOS przeprowadziło badanie zlecone przez „DGP” w dniach 13-15 kwietnia br. na grupie tysiąca pełnoletnich osób

Sąd Najwyższy i NSA szukają własnych dróg

W poniedziałek zgromadzenie ogólne sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie zaopiniowało kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa. 15 kandydatów do Rady, którzy uzyskali najwięcej głosów w tym sądzie, to osoby z listy popieranej przez niektóre sędziowskie stowarzyszenia, m.in. Iustitię i Themis.

W ubiegłym tygodniu sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższego Włodzimierz Wróbel informował, że zgromadzenie ogólne sędziów SN nie zostało zwołane. W oświadczeniu opublikowanym na platformie X przez wiceszefa MS Dariusza Mazura Wróbel zapowiedział wówczas, że sędziowie tego sądu, którzy chcieliby wziąć udział w opiniowaniu kandydatów do KRS, znajdą inny sposób na przedstawienie swoich rekomendacji w tym zakresie.

We wtorkowej rozmowie z PAP informacje te potwierdził orzekający w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN sędzia Piotr Prusinowski. Zwrócił uwagę, że sądy, które dokonały opiniowania kandydatów do KRS na zwołanych w tym celu zgromadzeniach, zrobiły to w sposób przewidziany w ustawie, „w ramach określonej instytucji, znanej prawu”.

W SN zaś, jak mówił Prusinowski, formalne zgromadzenie sędziów SN nie odbędzie się. W związku z tym sędziom, którzy chcą wziąć udział w opiniowaniu kandydatów do Rady, pozostało — jak powiedział sędzia Prusinowski - działanie poza trybem. Poinformował, że sędziowie SN, a „przynajmniej ta stara część sędziów Sądu Najwyższego”, zapewne zbierze się i „w jakiś sposób zorganizuje ten proces opiniotwórczy”.

- Wiem, że jest taki pomysł, żeby po prostu starzy sędziowie się zebrali, wybrali komisję i zagłosowali — mówił sędzia. Dodał, że głosy oddane przez sędziów SN miałyby zostać przekazane marszałkowi Sejmu. Sędzia podkreślił, że pomysł ten najprawdopodobniej zostanie zrealizowany. - Może dzisiaj, może jutro, na pewno też nasze stanowisko zostanie przekazane — dodał.

Plan B dla wymiaru sprawiedliwości działa

Z kolei w Naczelnym Sądzie Administracyjnym zgromadzenie ogólne sędziów zostało zwołane, lecz w jego trakcie nie doszło do opiniowania kandydatów do KRS. Jak czytamy w opublikowanym na stronie sądu komunikacie, zebrani na zgromadzeniu sędziowie przeprowadzili tajne głosowanie „w sprawie podjęcia uchwały w przedmiocie kompetencji Zgromadzenia Ogólnego Sędziów NSA do opiniowania kandydatów do KRS”. Jak poinformowano, większością głosów podjęta została uchwała o nieopiniowaniu kandydatów do Rady.

Opiniowanie kandydatów przez sędziów nie jest przewidziane w ustawie o KRS. Przez rządzących było jednak zapowiedziane jako tzw. plan B — po prezydenckim wecie do noweli ustawy o KRS, która przywracała wybór sędziowskiego składu KRS przez środowiska sędziowskie. W przyjętej pod koniec lutego uchwale Sejm stwierdził, że wybierając sędziowski skład do KRS, uwzględni wyniki wyborów dokonanych przez sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych.

Kadencja obecnych sędziów-członków KRS kończy się w maju. Kancelaria Sejmu informowała na początku kwietnia, że wybór nowych sędziowskich członków KRS jest wstępnie planowany na posiedzeniu zaplanowanym na 13-15 maja.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kandydata na sędziowskiego członka KRS może zgłosić marszałkowi Sejmu grupa 25 wciąż orzekających sędziów lub grupa 2 tys. pełnoletnich obywateli. W ubiegłym tygodniu TK uznał za niekonstytucyjny przepis przewidujący potwierdzanie przez szefa MS posiadania statusu sędziego przez osoby popierające daną kandydaturę do KRS oraz rozwiązanie odnoszące się do zasad rozpatrywania przez SN odwołania od postanowienia marszałka Sejmu o odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata do KRS.

 Prezes TK zamyka drzwi przed czworgiem sędziów

Jeśli do TK wpłynie taki wniosek, to Trybunał się nad nim pochyli - powiedział we wtorek prezes TK Bogdan Święczkowski, odnosząc się do zapowiedzianego przez KPRP wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego ws. ślubowania sędziów Trybunału w Sejmie. - Mam nadzieję na szybkie rozstrzygnięcie - dodał.

Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki zapowiedział po tym, że prezydent Karol Nawrocki skieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego ws. ślubowania sędziów TK w Sejmie po tym jak  odebrał ślubowania od dwojga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka; nie odebrał go od czworga pozostałych: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy i Anny Korwin-Piotrowskiej. Tych czworo sędziów złożyło później ślubowanie w Sejmie z formułą.

To znaczy, czy możliwe było przeprowadzenie tej hucpy, błazenady, która odbyła się w Sejmie i nazwanie tego ślubowaniem - sprecyzował szef KPRP. Zapewnił przy tym, że prezydent ma „absolutną świadomość, że tego nie można zrobić”.

O wniosek KPRP pytany był we wtorek wieczorem w TV Trwam Święczkowski. Zadeklarował on, że gdy wniosek wpłynie, Trybunał się nad nim pochyli i wyraził nadzieję, że „rozstrzygnięcie nastąpi szybko”.

Prezes TK ocenił jednocześnie, że do tej pory nie było wątpliwości, że przepisy mówiące o ślubowaniu sędziów „wobec prezydenta oznaczają złożenia ślubowania w jego obecności, przed nim”. - Sytuacja jest jasna i klarowna, ale gdzie dwóch prawników, tam trzy zdania - więc jeżeli taki spór wpłynie do TK, to trybunał się nad nim pochyli - powiedział Święczkowski.

Dwoje sędziów, od których ślubowanie odebrał prezydent, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, objęło urzędy w TK. Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.

Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK go z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.

KRS - szczegóły sporu

Spór dotyczący KRS i wyłanianych w procedurze przy jej udziale tzw. neosędziów wiąże się z nowelizacją w grudniu 2017 r. ustawy o Radzie, zgodnie z którą od 2018 r. 15 sędziów -członków KRS wybieranych jest przez Sejm, choć wcześniej byli oni wybierani przez środowiska sędziowskie. Zmiana z 2017 r. stała się powodem stawianych przez ówczesną opozycję, a przez rządzących obecnie, zarzutów upolitycznienia KRS i kwestionowania statusu osób sędziów z udziałem tak ukształtowanej KRS. Na wadliwość procedury wyłaniania sędziów z udziałem obecnej KRS wskazywały w ostatnich latach też orzeczenia europejskich trybunałów – TSUE i ETPC. (PAP)

ef/ mml/ sdd/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Sejm może wybrać kogo chce, stąd mała frekwencja w tych pseudowyborach, a że tylko 60% na politycznych z tej garstki co głosuje, mało.

Powiązane: Naprawa wymiaru sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki