REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump zadzwonił do Putina, by porozmawiać o Iranie i Ukrainie

2026-03-09 20:41, akt.2026-03-10 06:28
publikacja
2026-03-09 20:41
aktualizacja
2026-03-10 06:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump przez ok. godzinę rozmawiał w poniedziałek z przywódcą Rosji Władimirem Putinem o wojnach w Iranie i Ukrainie. Dowódca lotnictwa Iranu zapowiedział, że Teheran zwiększy siłę, częstotliwości i zakres ataków rakietowych. Intensyfikacją ataków zagroził też Trump.

Trump zadzwonił do Putina, by porozmawiać o Iranie i Ukrainie
Trump zadzwonił do Putina, by porozmawiać o Iranie i Ukrainie
/ TASS, Biały Dom

Portal Times of Israel podał, że w nocy z poniedziałku na wtorek, w północnej części Izraela ogłoszono alarm w związku z ostrzałem rakietowym ze strony Iranu i Libanu. Służby medyczne poinformowały, że w ich wyniku nikt nie został ranny.

Ministerstwo spraw wewnętrznych Bahrajnu poinformowało we wtorek, że w wyniku irańskiego ataku na dzielnicę mieszkalną w stolicy kraju Manamie jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych.

Ministerstwo spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich oświadczyło we wtorek, że ich konsulat generalny w irackim Kurdystanie padł ofiarą ataku drona. Budynek został uszkodzony. Nikt nie odniósł obrażeń.

Prezydent USA powiedział podczas konferencji prasowej w Miami, że odbył w poniedziałek „bardzo dobrą rozmowę” z Putinem, podczas której poruszył m.in. sprawę wojny przeciwko Iranowi. Zdaniem Trumpa rosyjski przywódca „chce pomóc” w jej zakończeniu. Strona rosyjska przekazała, że rozmowa odbyła się z inicjatywy amerykańskiego prezydenta.

Wakacje na giełdzie

Doradca Putina Jurij Uszakow powiedział, że była to „bardzo merytoryczna” i „pożyteczna wymiana poglądów”. Putin miał w jej trakcie zaprezentować kilka rozwiązań, które miałyby przyczynić się do zakończenia wojny z Iranem, m.in. poprzez kontakty z irańskim prezydentem Masudem Pezeszkianem oraz przywódcami państw Zatoki Perskiej.

Wieczorem dowódca lotnictwa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej gen. Madżid Musawi powiedział w państwowych mediach, że Iran zwiększy siłę, częstotliwość i zakres ataków rakietowych. Dodał, że każdy pocisk rakietowy będzie miał głowicę bojową o masie co najmniej tony.

Także w poniedziałek, Trump kilkakrotnie zapewniał, że wojna wkrótce się zakończy, lecz pytany, czy nastąpi to jeszcze w tym tygodniu, odpowiedział, że „nie, ale wkrótce”.

- Reszta będzie zależeć od mojej decyzji, wraz z ludźmi z mojej administracji - stwierdził prezydent USA.

Pytany o to, kiedy uzna, że „wystarczająco wygrał” w Iranie, odpowiedział, że wtedy, kiedy Iran zdecyduje, że nie będzie starał się odbudować swojego programu nuklearnego. Na pytanie o rozbieżność między swoimi wypowiedziami dotyczącymi bliskiego końca wojny, a zapowiedzią Pentagonu, że „dopiero się zaczęła”, Trump odparł, że obie wypowiedzi są prawdziwe.

Podczas spotkania z dziennikarzami, stwierdził, że amerykańskie wojsko osiąga w Iranie „nieprawdopodobne sukcesy” i eliminuje m.in. 90 proc. zdolności rakietowych Iranu. Zagroził jednak, że jest gotowy na dalej idące działania, sugerując uderzenia na elektrownie w Iranie.

Trump powiedział, że zaakceptuje wyniki śledztwa w sprawie okoliczności ataku na szkołę w miejscowości Minab, w południowym Iranie. - Z pewnością, cokolwiek pokaże raport, będę z tym żyć - zadeklarował. W tragedii, która miała miejsce 28 lutego zginęło co najmniej 175 osób, w zdecydowanej większości dziewczynki w wieku 7-12 lat.

Prezydent USA nie wycofał się z wcześniejszych twierdzeń, że to Iran omyłkowo zbombardował placówkę.

Analizy przeprowadzone m.in. przez dziennik „New York Times” oraz ośrodek Bellingcat wskazują, że za atak na szkołę w Minabie odpowiadają siły USA. Według agencji Reutera i innych mediów wstępnie do wniosków takich doszli też badający sprawę urzędnicy Pentagonu.

Portal Axios poinformował o pierwszym rozdźwięku, do jakiego miało dojść między USA a Izraelem od czasu rozpoczęcia wojny z Iranem. Ma on dotyczyć intensywności sobotnich izraelskie naloty na irańskie magazyny paliw. Ataki były większe, niż spodziewał się tego Waszyngton - zaznaczył serwis.

Jak stwierdził jeden z doradców amerykańskiego przywódcy, z którym rozmawiał portal, prezydent Trump chce oszczędzić instalacje naftowe, nie chce ich spalić, gdyż to przypomina ludziom o rosnących cenach paliw.

Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła do wstrzymania transportu morskiego z Zatoki Perskiej, głównie ropy naftowej i gazu, co doprowadziło do znaczącego wzrostu cen surowców na światowych rynkach. Szlak prowadzi przez cieśninę Ormuz, którą próbują zablokować władze w Teheranie.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił w poniedziałek, że każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ze swojego terytorium ambasadorów Izraela i USA, otrzyma, począwszy od następnego dnia, pełne prawo i swobodę przepływu przez cieśninę Ormuz - podał Reuters za irańskimi mediami.

Minister spraw wewnętrznych Australii Tony Burke poinformował we wtorek, że przyznał azyl pięciu zawodniczkom kobiecej reprezentacji Iranu w piłce nożnej, które przybyły do tego kraju na mistrzostwa Azji.

Państwowa telewizja irańska określiła kobiety mianem „zdrajczyń” za to, że milczały podczas odgrywania hymnu narodowego przed meczem z Koreą Płd., który odbył się 2 marca. Iranki nie wytłumaczyły swojego gestu, który radykalne środowiska irańskie oceniły bardzo krytycznie. Dwa dni później przed meczem z Australijkami irańskie piłkarki nie tylko śpiewały hymn narodowy, ale nawet salutowały.

W poniedziałek prezydent USA zaapelował do władz Australii, by udzieliły azylu irańskim zawodniczkom. Oświadczył, że Waszyngton jest gotowy przyjąć je, jeśli nie zrobi tego Australia.

W poniedziałek około godz. 23 w Polsce wylądowały dwa wojskowe samoloty B737 realizujące zadania w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ).

We wpisie na platformie X podano, że na pokładach obu maszyn wróciło 109 obywateli RP. Był to trzeci transport wojskowy z Polakami ewakuowanymi z regionu Bliskiego Wschodu.(PAP)

mzb/ piu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
polonu
dzwonił Iran jeszcze przed napaścią podpisał z Rosją umowę na dostawę uzbrojenia więc Rosja jest zobligowana potrzymać warunków umowy to normalne , chodzi o opóźnienie dostaw Tramp jest bezczelny nie ma honoru jak można dzwonić z takimi rzeczami a sam dostarcza uzbrojenie do Ukrainy . co to za człowiek nie ma honoru ambicji. współczuje dzwonił Iran jeszcze przed napaścią podpisał z Rosją umowę na dostawę uzbrojenia więc Rosja jest zobligowana potrzymać warunków umowy to normalne , chodzi o opóźnienie dostaw Tramp jest bezczelny nie ma honoru jak można dzwonić z takimi rzeczami a sam dostarcza uzbrojenie do Ukrainy . co to za człowiek nie ma honoru ambicji. współczuje tej Melanii . choć ona już nie utrzymuje dawno z tym starym prykiem ,
bha
Naprawdę robi się to żałosne coraz bardziej.
pozhoga
Dlaczego? Na tym polega dyplomacja - czyli coś, o czym Apfelbaum nie ma pojęcia.
zoomek
A Chabad na to - NIEMOŻLIWE!
https://www.bitchute.com/video/X2B0JDfq4j8P
C'nie?
pstrzezek
Ależ to jest żenujące. Wódz najbardziej "potężnego" kraju dzwoni do pracodawcy mówiąc "misja się udała", ropa w górę
zoomek
"Trump zadzwonił do Putina"
Łooo panie!
Tama-chołki siem skończyły?

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki