REKLAMA

Tarczyński przegrywa rozprawę. Spółka zapłaci miliony

Adam Hajdamowicz2018-05-11 17:55redaktor Bankier.pl
publikacja
2018-05-11 17:55

Zapadł wyrok, na mocy którego producent wędlin Tarczyński będzie musiał zapłacić dużą kwotę za zerwaną w 2014 r. umowę. Informacja ta początkowo wywołała panikę wśród inwestorów, ostatecznie jednak spółka zakończyła dzień na zero.

/ fot. Marek Wiśniewski / FORUM

Zarząd spółki Tarczyński poinformował, że dziś powziął informacje o wyroku sądu arbitrażowego ad hoc z dnia 30.04.2018 roku w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Techniczno-Budowlanego Nickel sp. z o.o. z siedzibą w Jelonku k/Poznania przeciwko Tarczyński S.A., o którym spółka informowała w raporcie 9/2015 z 16.06.2015 roku.

Jak czytamy w komunikacie, sąd arbitrażowy w wyroku uwzględnił powództwo główne w części i zasądził od Tarczyńskiego na rzecz PTB Nickel kwotę 15.814.846,96 zł wraz z odsetkami ustawowymi. Kwota ta dla Tarczyńskiego nie jest mała, jest to bowiem ponad jedna trzecia zysku netto spółki za cały zeszły rok (wyniósł on nieco ponad 23 mln zł), a do tego jeszcze trzeba będzie doliczyć prawdopodobnie spore odsetki. Sąd arbitrażowy uwzględnił jednak ponadto powództwo wzajemne w części i zasądził od PTB Nickel na rzecz Tarczyńskiego kwotę 1.229.177,94 zł wraz z odsetkami ustawowymi. Co ważne, wyrok sądu arbitrażowego jest ostateczny i wiążący, a także nie przysługuje od niego odwołanie.

Informacje te początkowo bardzo negatywnie wpłynęły na kurs Tarczyńskiego. Akcje spółki taniały dziś nawet o nieco ponad 10 proc., co stawiało pod dużym znakiem zapytania pobicie historycznych maksimów (do których już niewiele brakuje). Później jednak zaczęli już przeważać kupujący, a Tarczyński ostatecznie zakończył sesję na zero.

/ Bankier.pl

Tarczyński nielegalnie odstąpił od umowy?

Cały spór dotyczył zerwanej przez Tarczyńskiego w połowie 2014 r. umowy. Zgodnie z nią PTB Nickel miał rozbudować zakład produkcyjny Tarczyńskiego, jednak (według producenta wędlin) PTB Nickel „bez rozsądnego usprawiedliwienia, w sposób trwały i nie rokujący poprawy uchylał się od prowadzenia robót zgodnie z postanowieniami umowy. Naruszenie umowy miało miejsce pomimo wielokrotnych pism i wezwań o przyspieszenie i poprawę jakości prac, a także mimo zaproponowanych wykonawcy zmian do umowy stwarzających możliwość naprawy powstałych naruszeń” – podawano wtedy w komunikacie.

Terminowa realizacja inwestycji dla Tarczyńskiego miała tu znaczenie kluczowe, w związku z zawartą z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa umową na dofinansowanie projektu rozbudowy zakładu, gdyż jednym z warunków otrzymania dotacji w kwocie 14,4 mln zł było uzyskanie w odpowiednim terminie pozwolenia na użytkowanie.

Nieco później wpłynął jednak pozew od PTB Nickel, które nie zgadzało się z takim rozwiązaniem sprawy i domagało się zapłaty przez Tarczyńskiego niemal 20 mln zł brutto tytułem rozliczenia umowy generalnego wykonawstwa inwestycji. W tym samym czasie producent wędlin zakwestionował z kolei przedstawione przez PTB Nickel rozliczenie i zażądał kwoty blisko 5 mln zł netto, m.in. z tytułu wad i usterek wykonanych robót, konieczności zapłaty wynagrodzeń dla podwykonawców PTB Nickel i tytułem kar umownych za zwłokę w realizacji kontraktu.

Dzisiejszy komunikat pokazuje, że obie spółki miały nieco racji w swoich pozwach. Ogłoszony wyrok sądu zdaje się zatem kończyć spór, co zdecydowanie mocniej uderza finansowo w Tarczyńskiego. Takie rozwiązanie spraw można nie można jednak uznać za całkowite zaskoczenie, informacje o prowadzonym postępowaniu były bowiem znane już od kilku lat.

Źródło:
Adam Hajdamowicz
Adam Hajdamowicz
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Głównym obszarem jego zainteresowań są rynki akcji, w szczególności skupia się na opisywaniu sytuacji spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Śledzi także wpisy na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, posiadacz licencji maklera papierów wartościowych nr 3313.

Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
infinum
Po pierwsze, to mają produkty, od których wyraźnie czuć wszelkimi wzmacniaczami smaku i zapachu. Wystarczy porównać z produktami innych producentów. Wędliny od Tarczyńskiego to niezły chemiczny syf.

Skoro marnie karmi klientów, to nic dziwnego, że i z podwykonawcami przegrywa o grube sumy. Bardzo dobrze, bo nie
Po pierwsze, to mają produkty, od których wyraźnie czuć wszelkimi wzmacniaczami smaku i zapachu. Wystarczy porównać z produktami innych producentów. Wędliny od Tarczyńskiego to niezły chemiczny syf.

Skoro marnie karmi klientów, to nic dziwnego, że i z podwykonawcami przegrywa o grube sumy. Bardzo dobrze, bo nie ma na rynku miejsca dla firm o marnej jakości.
jaceku
Dla wyjaśnienia:

http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/tarczynski-otrzymal-dotacje-z-arimr,118571.html

Pan tarczyński kaskę z agencji chapnął, to było ok, ale zapłacić wykonawcy to już nie było ok. Skoro wykonawca całkowicie zawalił to jakim cudem uzyskał pozwolenie na użytkowanie i całość
Dla wyjaśnienia:

http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/tarczynski-otrzymal-dotacje-z-arimr,118571.html

Pan tarczyński kaskę z agencji chapnął, to było ok, ale zapłacić wykonawcy to już nie było ok. Skoro wykonawca całkowicie zawalił to jakim cudem uzyskał pozwolenie na użytkowanie i całość dotacji? Typowy polski Janusz Mirek Byznesmenik z wiochy. Tynki mu poodpadały i za nie nie zapłacił 14tu baniek.

Wiocha do kwadratu.
jaceku
Czyli pan tarczyński nie zapłacił wykonawcy wogóle? A kaske z modernizacji i rezstrukturyzacji rolnictwa chapnął?
doninik
Chyba jasno było napisane, że zerwali umowę, bo firma nie wykonywała prac w terminie. Trochę czytania ze zrozumieniem lub przynajmniej całości artykułu.
jaceku odpowiada doninik
Ale skoro sąd zasądził kilkanaście baniek to znaczy że firma wykonała jakąś robotę? A z kwoty wynika że wykonali wszystko. Pan Tarczyński mógł wynająć porządną firmę za 2x tyle, ale wziął firemkę Remoncik z Grójca i tak się skończyło. Niestety ceny rosną, płace rosną. Pan Tarczyński nie przewidział trudności?Ale skoro sąd zasądził kilkanaście baniek to znaczy że firma wykonała jakąś robotę? A z kwoty wynika że wykonali wszystko. Pan Tarczyński mógł wynająć porządną firmę za 2x tyle, ale wziął firemkę Remoncik z Grójca i tak się skończyło. Niestety ceny rosną, płace rosną. Pan Tarczyński nie przewidział trudności? Ojojoj. Biedny Tarczyński. Sam pewnie podwyższa ceny za swoją chabaninę jeśli ceny na rynku rosną.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki