Prognozy popytu przedsiębiorstw wskazują na nieznaczne wyhamowanie tempa poprawy popytu ogółem – w horyzoncie kwartalnym, jak i rocznym. Poziomy wskaźników prognoz popytu są jednak na tyle wysokie, że sytuacja popytowa powinna wciąż pozostać korzystna - wynika z najnowszej wersji badania NBP "Szybki Monitoring. Analiza sytuacji sektora przedsiębiorstw".


"Prognozy popytu wskazują na nieznaczne wyhamowanie tempa poprawy popytu ogółem – zarówno w horyzoncie kwartalnym, jak i rocznym. Poziomy wskaźników prognoz popytu są jednak na tyle wysokie, że sytuacja popytowa powinna wciąż pozostać korzystna" - napisano.
W przekroju według przeznaczenia produkcji i usług, prognozy kwartalne zdecydowanie najlepiej kształtują się wśród producentów dóbr zaopatrzeniowych oraz nietrwałych dóbr konsumpcyjnych.
Najmniej optymistyczne kwartalne prognozy formułują natomiast przedsiębiorstwa świadczące usługi konsumenckie, które są jedyną klasą w analizowanym przekroju oczekującą wyraźnego spadku popytu.
"W przypadku prognoz rocznych wszystkie klasy przedsiębiorstw wg przeznaczenia produkcji i usług formułują prognozy wzrostu popytu, ale prognozy te są mniej optymistyczne niż przed kwartałem." - napisano.

Według NBP kształtowanie się wskaźników prognoz eksportu sugeruje, że zarówno w IV kw. 2021 r., jak i w horyzoncie rocznym dynamika eksportu nieznacznie spadnie, ale wciąż pozostanie wysoka.
Wysokiej dynamiki eksportu można oczekiwać we wszystkich podstawowych grupowaniach przedsiębiorstw ze względu na przeznaczenie produkcji i usług, a szczególnie wśród producentów trwałych dóbr konsumpcyjnych.
Prognozy popytu ogółem są lepsze wśród eksporterów niż przedsiębiorstw skupionych wyłącznie na sprzedaży krajowej, co pozwala oczekiwać kluczowej roli popytu zagranicznego w kształtowaniu popytu ogółem w najbliższym okresie.
Prognozy popytu formułowane przez przedsiębiorstwa korespondują z danymi rzeczywistymi i - podobnie jak w poprzednim kwartale – nie wykazują cech „nadmiernego optymizmu”.
Tempo odbudowy nastrojów inwestycyjnych zróżnicowane w zależności od sektora
Po III kw., w którym nastąpił powszechny wzrost optymizmu inwestycyjnego, tempo odbudowy nastrojów zaczęło się różnicować - wynika z najnowszej wersji badania NBP "Szybki Monitoring. Analiza sytuacji sektora przedsiębiorstw". Dalszą silną poprawę nastrojów odnotowano w sektorze publicznym, przemyśle, firmach dużych i przedsiębiorstwach eksportujących. Stabilizacja nastąpiła w przedsiębiorstwach prywatnych i MŚP.
"Po III kw., w którym nastąpił powszechny wzrost optymizmu inwestycyjnego, tempo odbudowy nastrojów zaczęło się różnicować. Dalszą silną poprawę nastrojów inwestycyjnych odnotowano w sektorze publicznym, przemyśle, firmach dużych i przedsiębiorstwach eksportujących. Ta grupa liderów, w świetle danych finansowych przedsiębiorstw, ma jednocześnie duży wkład w kształtowanie się inwestycji w całym sektorze przedsiębiorstw" - napisano w raporcie.
"W części firm nastąpiła natomiast stabilizacja (przedsiębiorstwa prywatne i MSP) lub lekkie osłabienie nastrojów inwestycyjnych (nieeksporterzy, handel), które pozostają jednak na wysokim poziomie" - dodano.
Autorzy raportu wskazują, że wysoki poziom optymizmu inwestycyjnego współgra z poprawą, do rekordowych już poziomów, planów zwiększania rdr nakładów.
"Jednocześnie nadal bardzo wysokie jest, mimo spadku kdk, zainteresowanie nowymi inwestycjami. Rozpoczęcie nowych inwestycji w perspektywie kwartału zapowiedziało 23 proc. firm (o 2 pkt. proc. mniej kdk), czyli więcej niż przeciętna wieloletnia. W szczególności, firmy z rekordowym w historii badania (tj. od 2012 r.) optymizmem planują zwiększać skalę inwestycji w perspektywie kwartału i zrewidowały w górę plany inwestycyjne obejmujące cały bieżący rok (wzrost i wysoki poziom saldowego wskaźnika dot. planowanych zmian inwestycji)" - napisano.
"Jeszcze silniej poprawiają się ważone prognozy aktywności inwestycyjnej. Trend wskaźnika nowych inwestycji, z uwagi na jego mocną korelację (0,91) z przeciętną stopą inwestycji w SPN, może zapowiadać kontynuację ożywienia inwestycji w SPN w najbliższej perspektywie" - dodano.
Z badania wynika, że poprawia się aktywność firm w stosunku do już rozpoczętych inwestycji, ale przedsiębiorstwa nadal częściej niż przed wybuchem pandemii zmniejszają zakres lub wycofują się z realizowanych projektów.
"Wskaźnik kontynuacji inwestycji, mimo pewnej poprawy kdk i rdr, pozostaje obniżony względem poziomu sprzed pandemii i średniej wieloletniej (w IV kw. wsk. kontynuacji wyniósł 94,5 proc.)" - zaznaczono.
Ponad 71 proc. przedsiębiorstw deklaruje podwyżki płac w ciągu najbliższych 12 miesięcy
Ponad 71 proc. ankietowanych przedsiębiorstw deklaruje plany podniesienia płac w ciągu najbliższych 12 miesięcy - wynika z najnowszej wersji badania NBP "Szybki Monitoring. Analiza sytuacji sektora przedsiębiorstw". Odsetek przedsiębiorstw zakładających podwyżki płac w IV kw. osiągnął rekordowy poziom.
"Ponad 71 proc. ankietowanych przedsiębiorstw deklaruje plany podniesienia poziomu przeciętnego wynagrodzenia w ciągu najbliższych 12 miesięcy – odsetek tych firm wzrósł względem poprzedniego kwartału o blisko 14 pp. Nieco ponad 88 proc. firm planujących podwyżki przewiduje ich zmianę w stopniu jednak niewielkim. Na niezmienionym poziomie utrzymała się mediana wysokości zakładanej podwyżki (5 proc.). Analogicznie jak w kwartale poprzednim – 25 proc. deklarujących podniesienie płac na przestrzeni najbliższego roku zakłada podwyżkę wyższą lub równą 8 proc." - napisano.
Przyspieszeniu presji płacowej towarzyszy istotny przyrost udziału firm prognozujących podniesienie przeciętnego wynagrodzenia w IV kwartale. Odsetek przedsiębiorstw zakładających takie podwyżki wzrósł do poziomu 44 proc. (o 8 pp. kdk i o ponad 16 pp. rdr) osiągając historyczne maksimum.
Kolejny kwartał z rzędu częstsze zamiary podnoszenia płac deklarują wszystkie analizowane klasy firm.
Mimo istotnego przyrostu odsetka firm deklarujących podwyższenie wynagrodzeń w nadchodzącym kwartale średni poziom spodziewanej podwyżki utrzymał się na poziomie zbliżonym do odczytu z poprzedniego kwartału. Ankietowane przedsiębiorstwa zakładają wzrost płac przeciętnie o 5,5 proc. rdr.
W III kw. br. około 73 proc. badanych firm odczuwało presję na wzrost wynagrodzeń ze strony pracowników (wzrost o 10 pp. kdk), w tym ponad 25 proc. przedsiębiorstw (wzrost o około 7 pp. kdk) zgłosiło nasilenie się tego zjawiska także w odniesieniu do poprzedniego kwartału.
Odsetek przedsiębiorstw wskazujących na problem presji i rosnących kosztów pracy jako na barierę rozwoju choć wzrósł do poziomu 4,7 proc. (wobec 3,9 proc. w kwartale poprzednim i długookresowej średniej na poziomie 4,3 proc.), był jednak niski. W omawianym kwartale do 50 proc. wzrósł odsetek przedsiębiorstw, które odczuwając presję płacową zamierzają także podnieść wynagrodzenia.
Dane z SM NBP za III kw. 2021 r. wskazują na lekkie pogorszenie się - w porównaniu do sytuacji obserwowanej w poprzednim kwartale - relacji między wzrostem wynagrodzeń a wydajnością pracy.
"Odsetek przedsiębiorstw deklarujących szybszy wzrost płac niż wydajności wzrósł do 22,4 proc. (o 4 pp. kdk), wciąż jednak utrzymując się na poziomie niższym niż odczyty notowane bezpośrednio przed pandemią. Równocześnie do 11 proc. spadł odsetek firm, w których płace rosły wolniej niż wydajność (o 1 pp. kdk) - pomimo spadku wynik ten pozostaje jednak powyżej średniej długoletniej. Około 26,6 proc. (wobec 24,7 proc. w kwartale poprzednim) firm informuje o zbliżonym poziomie wzrostu wynagrodzeń i wydajności. Do poziomu 40 proc. (o niecałe 5 pp.) obniżył się odsetek firm, w których wynagrodzenia i wydajność nie wzrosły w stosunku do kwartału poprzedniego" - napisano. (PAP Biznes)
tus/ asa/






























































