W Estonii przetestowano w środę powszechny system ostrzegania, podczas którego wszystkie publiczne syreny w kraju zostały uruchomione w ciągu kilku sekund i z wymaganą głośnością - poinformowała obrona cywilna.


Wszystkie 121 stanowisk syren alarmowych, zlokalizowanych w 22 różnych miastach zostało aktywowanych w ciągu 10 sekund. W sześciu dużych miastach, m.in. w Tartu badano też poziom natężenia dźwięku.
Jednocześnie testowe alerty wysłano do ponad miliona odbiorców za pośrednictwem sms, aplikacji „Estonia” (Eesti) oraz „Bądź gotowy” (Ole valmis), a odpowiednie komunikaty zostały także wyemitowane w telewizji publicznej. Powiadomienia rozesłano w języku estońskim, rosyjskim i angielskim. Estonia liczy 1,37 mln mieszkańców, z których blisko co trzeci posługuje się językiem rosyjskim.
– Przeszliśmy praktycznie od zera do obecnego stanu, co oznacza, że w kraju działają systemy ostrzegania o zagrożeniach, a sygnał dociera do wszystkich mieszkańców – powiedział wiceszef krajowej rady obrony cywilnej Viktor Saaremets w rozmowie z radiem ERR.
Wcześniej, wiosną tego roku podczas pierwszego ogólnokrajowego testu publicznego systemu ostrzegania, okazało się, że zawyło nieco ponad 70 proc. syren, niektóre z nich zadziałały z opóźnieniem, a sygnał był cichszy, niż oczekiwano. Po tym służby i operatorzy przystąpili do modernizacji odpowiedniej infrastruktury i połączeń.
pmo/wr/




























































