Radni sejmiku województwa podlaskiego opowiedzieli się we wtorek przeciwko zmniejszeniu planowanej strefy ochrony czynnej w obiekcie Światowego Dziedzictwa UNESCO Puszcza Białowieska.


Stanowisko przyjęte na wtorkowej sesji sejmiku w Białymstoku będzie skierowane do prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu, ministra klimatu, UNESCO.
Strefa ochrony czynnej (tzw. strefa IV) to jedna z kilku stref, które mają być wprowadzone w Puszczy Białowieskiej w zintegrowanym planie zarządzania obiektem światowego dziedzictwa Puszcza Białowieska. Plan na zlecenie ministerstwa klimatu i środowiska przygotowuje Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy (IOŚ-PIB). Planu wymaga od Polski UNESCO, prace nad nim trwają od kilku lat, wciąż nie zostały zakończone.
Strefy określą, co na ich terenie będzie dozwolone, co zabronione i na jakim obszarze. Planowane są cztery strefy: ochrony ścisłej (I), ochrony częściowej I (II), częściowej II (III) i strefa czynnej ochrony różnorodności biologicznej i ochrony krajobrazu (IV).
Sejmik wyraził "stanowczy protest" przeciwko ewentualnemu ograniczeniu planowanej strefy ochrony czynnej w obiekcie UNESCO Puszcza Białowieska (w praktyce mniejsza strefa IV mogłaby oznaczać większe obostrzenia w danym miejscu - PAP). Wsparto przy tym społeczność lokalną oraz samorządy z powiatu hajnowskiego, które są za utrzymaniem wypracowanego kompromisu, zaakceptowanego przez UNESCO, aby powierzchnia IV strefy wynosiła 18 proc. puszczy.

Podkreślono też, że ograniczenie strefy to zagrożenie likwidacji puszczańskich nadleśnictw oraz dla firm z regionu. Wpłynie także na wzrost bezrobocia, a w konsekwencji także na degradację społeczną i gospodarczą tego obszaru. Sejmik zawnioskował do ministerstwa klimatu i IOŚ, aby w pracach nad zintegrowanym planem uwzględniać głos szczególnie społeczności lokalnej, która ma wiedzę i kompetencje ws. zrównoważonego rozwoju.
Projekt stanowiska złożył klub radnych PiS, którzy są obecnie w opozycji w podlaskim sejmiku. Za głosowało 23 radnych, był jeden głos przeciwny, nikt się nie wstrzymał, troje radnych było nieobecnych, 3 osoby nie oddały głosu.
Treść stanowiska sejmik przyjął po poprawkach zgłoszonych przez sejmikową komisję rolnictwa.
Obecna na posiedzeniu sejmiku prof. Bogumiła Jędrzejewska z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży przypomniała, że według wypracowanego dotychczas kompromisu w sprawie tej strefy, ma być nią objętych 18,06 proc. powierzchni puszczy. Jędrzejewska powiedziała, że na jednym z warsztatów organizowanych przez IOŚ w drugiej połowie 2024 r., pojawiły się mapy, według których ta strefa miałaby być znacznie zmniejszona lub zniesiona, co wywołało zaniepokojenie społeczności lokalnej. Dodała, że taka "sugestia" o zmianie strefy pojawiła się też ze strony ogólnopolskich organizacji ekologicznych - jak to określiła - "poparta" przez wiceministra klimatu Mikołaja Dorożałę.
"Uważam jako specjalista od nauk leśnych i nauk biologicznych, że ten pomysł likwidacji bądź drastycznego ograniczania tej strefy IV jest chybiony i bardzo źle się na nas odbije pod wieloma względami" - oceniła Jędrzejewska.
Wymieniła m.in. względy przyrodnicze. "Nie można pozostawić bez ingerencji człowieka, czyli bez ochrony czynnej absolutnie 100 proc. powierzchni puszczy, ponieważ celem zintegrowanego planu zarządzania w skali kilkudziesięciu lat (...) miałaby być ocena, czy proces regeneracji przyrodniczej puszczy przebiega prawidłowo i czy idziemy w dobrą stronę. Jeżeli mamy to zrobić racjonalnie, naukowo i metodycznie, musimy mieć eksperyment i kontrolę" - powiedziała Jędrzejewska.
Starosta hajnowski Andrzej Skiepko dodał, że ograniczenia IV strefy oznaczałaby zwijanie rozwoju regionu puszczy. Natomiast wójt Białowieży Albert Litwinowicz stwierdził, że puszczańskie gminy protestują przeciwko wypracowanemu kompromisowi ws. IV strefy, ponieważ uważały, że jest w tej sprawie zgoda ws. praw i potrzeb mieszkańców.
Powołana przez ministerstwo klimatu koordynatorka ds. współpracy z UNESCO w sprawach dotyczących Puszczy Białowieskiej dr Renata Krzyściak-Kosińska informowała we wrześniu radnych sejmiku, że projekt planu zarządzania obiektem UNESCO Puszcza Białowieska ma być gotowy do końca 2024 r. Będzie potem poddany konsultacjom społecznym, a następnie omówiony z UNESCO.
Obiekt Światowego Dziedzictwa "Białowieża Forest" jest na liście Światowego Dziedzictwa od 1979 r. Wtedy była wpisana na tę listę polska część puszczy. W 1992 r. wpisano białoruską część puszczy i stał się to obiekt transgraniczny. W 2014 r. dokonano zmiany jego granic, według których obiekt po polskiej stronie ma 56,6 tys. ha, a po białoruskiej 82,3 tys. ha. Obecnie obiekt transgraniczny "Białowieża Forest" ma 142 tys. ha, a strefa buforowa 166,7 tys. ha. Tereny obiektu mają różny status prawny. (PAP)
kow/ mmu/































































