Według ostatnich doniesień w katastrofie zginęło co najmniej 15 osób, a ponad sto zostało rannych. Nadal nie wiadomo, ile osób znajduje się wciąż pod zawalonym dachem.
Andrzej Zasuwa wyjaśnił, że w instrukcji eksploatacji budynku powinna być określona dopuszczalna grubość śniegu. Przypomniał, że Polska norma obciążenia śniegiem przewiduje cztery strefy śniegowe. W strefie pierwszej, gdzie znajduje się Śląsk, obciążenia śniegiem na konstrukcje dachowe wynosi 70 kilogramów na metr kwadratowy, skorygowane między innymi współczynnikiem kształtu dachu i kątem nachylenia. Podkreślił, że projektant konstrukcji musi wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje obciążeń budowli - po to, by wyeliminować podobne przypadki, jak katastrofa w Katowicach.
Grzegorz Słyszyk, pełnomocnik Międzynarodowych Targów Katowickich - firmy, do której należy hala w Katowicach - nie zgadza się tymczasem z zarzutami, że właściciele obiektu nie dbali o jego właściwie odśnieżanie. Dodał, że hala była zbudowana i eksploatowana zgodnie z polskimi normami. Według niego wszystko wskazuje na to, że była to katastrofa budowlana, za którą winę nie do końca ponosi człowiek.
Źródło:IAR



























































