W 2027 roku składki ZUS przebiją kolejne psychologiczne bariery. Rządowe prognozy przewidują wzrost przedsiętnego wynagrodzenia. Od tego parametru ustalany jest tzw. duży ZUS dla przedsiębiorców.


28 kwietnia 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt „Wieloletnich założeń makroekonomicznych na lata 2026–2030". Zgodnie z dokumentem prognozowane przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2027 r. wyniesie 9971 zł.
To kluczowy parametr dla polskich przedsiębiorców, bo to właśnie od prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia liczona jest podstawa składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Założenia stanowią podstawę do przygotowania projektu ustawy budżetowej na 2027 r. - podkreśla Piotr Juszczyk, doradca podatkowy inFakt.
Ile wyniesą składki na „duży ZUS" w 2027 r.?
Podstawę składek ZUS dla przedsiębiorców na tzw. dużym ZUS-ie stanowi 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, przypomina doradca podatkowy. Przy prognozowanym wynagrodzeniu na poziomie 9971 zł, w 2027 r. według szacunków doradcy podatkowego składki ZUS (z dobrowolną składką na ubezpieczenie chorobowe) około 2039,46 zł miesięcznie, bez składki zdrowotnej, naliczanej osobno w zależności od formy opodatkowania.
ReklamaZobacz także
|
Duży ZUS w 2027 r. (prognoza) |
||
|---|---|---|
|
Nazwa składki |
2026 r. |
2027 r. |
|
Składka emerytalna |
1 103,27 zł |
1 167,80 zł |
|
Składka rentowa |
452,16 zł |
478,61 zł |
|
Składka chorobowa |
138,47 zł |
146,57 zł |
|
Składka wypadkowa |
94,39 zł |
99,91 zł |
|
Fundusz pracy |
138,47 zł |
146,57 zł |
|
Razem |
1 926,76 zł |
2 039,46 zł |
|
Źródło: infakt |
||
Aktualnie standardowe składki na ubezpieczenie społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) przedsiębiorców wynosi 1926,76 zł. "Oznacza to wzrost o 112,70 zł miesięcznie, a w skali roku o ponad 1352 zł" - wylicza Piotr Juszczyk.
Składki ZUS rosną z roku na rok
– Warto zwrócić uwagę na perspektywę długoterminową. Jeszcze w 2021 r. pełne składki społeczne z chorobowym wynosiły 998,37 zł. W 2027 r. będzie to już 2039,46 zł, co oznacza wzrost na przestrzeni zaledwie sześciu lat o ponad 104 proc., czyli więcej niż dwukrotny. W ujęciu kwotowym to 1041,09 zł więcej miesięcznie, a w skali roku różnica sięga blisko 12,5 tys. zł. Można powiedzieć, że dzisiejszy przedsiębiorca w ciągu pół roku oddaje do ZUS tyle, ile sześć lat temu płacił przez cały rok – ocenia doradca podatkowy.

Miesięczny "oddech" od składek ZUS dla przedsiębiorców
Jak przypomina rozmówca, od 1 listopada 2024 r. przedsiębiorcy mogą korzystać z tzw. wakacji składkowych. Pozwalają one osobom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą lub będącym wspólnikiem spółki cywilnej nie płacić składek społecznych i na Fundusz Pracy za jeden wybrany miesiąc w roku. Zwolnienie nie obejmuje składki zdrowotnej. Z tej ulgi można skorzystać również w 2027 r., po spełnieniu warunków i złożeniu odpowiedniego wniosku.
Składka zdrowotna w 2027 r.
Poza składkami na ubezpiecznia społeczne przedsiębiorcy płacą co miesiąc składkę zdrowotną. Jej kwota dla większości form opodatkowania zależy od minimalnego wynagrodzenia, którego wysokość na 2027 r. zostanie ogłoszona w rozporządzeniu Rady Ministrów. "Przy zakładanym wzroście wynagrodzeń i inflacji na poziomie 2,5 proc. można spodziewać się dalszego wzrostu również w tym obszarze" - podkreśla Piotr Juszczyk.
– Warto przypomnieć, że od lutego 2026 r. minimalna podstawa wymiaru składki zdrowotnej wynosi 100 proc. minimalnego wynagrodzenia (a nie jak w 2025 r. - 75 proc.). Oznacza to, że minimalna składka zdrowotna dla przedsiębiorców rozliczających się skalą lub liniowo wynosi obecnie 432,54 zł miesięcznie. W 2027 r., wraz z kolejną podwyżką płacy minimalnej, ta kwota ponownie wzrośnie – zaznacza doradca podatkowy.
Ile wynosą składki ZUS w 2027 r.?
Przedsiębiorcy, którzy objęci są standardowymi składkami społecznymi ("dużym ZUS-em") łącznie ze składką zdrowotną, w 2027 r. najprawdopodobniej zapłacą ponad 2,5 tys. zł miesięcznie. Jak podkreśla Piotr Juszczyk, oznacza to, że tylko za samo „bycie przedsiębiorcą", niezależnie od osiąganych dochodów, trzeba będzie odłożyć rocznie ponad 30 tys. zł na obowiązkowe daniny.





























































