Skala projektów offshorowych w Polsce pozwala ambitnie myśleć o przedsięwzięciach niezbędnych dla rozwoju sztucznej inteligencji, tj. centra danych, które potrzebują dużo energii - poinformował na briefingu w Choczewie premier Donald Tusk. W piątek stacja w Choczewie przyjęła pierwszy prąd z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power.
Szef rządu zwrócił uwagę, że moc tej farmy wiatrowej porównywalna jest z całą elektrownią Bełchatów.
"To jest skala, która pozwala nam ambitnie myśleć o przedsięwzięciach niezbędnych dla rozwoju sztucznej inteligencji, całej cybeprzestrzeni, data centres" - powiedział Tusk.
Dodał, że rozwój polskiej gospodarki wymaga coraz więcej energii, a rząd stawia na zróżnicowane źródła energii, przede wszystkim odnawialne.
Farma Baltic Power budowana jest przez Orlen i kanadyjski Northland Power; zainstalowano już 54 z 76 turbin wiatrowych na Bałtyku.

Szef rządu zaznaczył w piątek, że Polska rozmawia z Kanadyjczykami o różnych formach współpracy.
W piątek do stacji elektroenergetycznej PSE Choczewo na Pomorzu trafiła moc z Baltic Power, pierwszej morskiej farmy wiatrowej w Polsce budowanej przez Orlen i kanadyjską firmę Northland Power. W sumie do stacji ma być przyłączonych sześć morskich farm wiatrowych, kolejne będą Baltica 2 (PGE) i C-Wind (Ocean Wind). (PAP Biznes)
jz/ gor/

























































