Komisja Europejska na bieżąco ocenia, czy spełniane są warunki udzielania wsparcia finansowego dla Serbii - poinformowała w piątek rzeczniczka KE Arianna Podesta, odnosząc się do doniesień medialnych o możliwym ograniczeniu funduszy dla Belgradu.


Portal Politico podał, że Serbia może stracić do 1,5 mld euro dofinansowania ze środków UE, ponieważ Komisja Europejska rozważa wstrzymanie finansowania z powodu regresu demokracji oraz bliskich powiązań kraju z Rosją. KE nie potwierdziła w piątek tych informacji.
Rzeczniczka zaznaczyła jednak, że Komisja jest zaniepokojona niedawnym przyjęciem przepisów dotyczących sądownictwa w Serbii i uważnie śledzi dalsze kroki władz w Belgradzie.
- Mogę jedynie powiedzieć, że Komisja stale ocenia, czy spełnione są odpowiednie warunki wsparcia w ramach instrumentów finansowych Unii Europejskiej. Jest to element normalnego wdrażania tych instrumentów i ma zastosowanie w całym procesie, w tym na etapie każdego wniosku o płatność - powiedziała.
Jednocześnie zadeklarowała, że KE nadal w pełni wspiera europejską ścieżkę Serbii, oczekując postępów w kluczowych reformach, zwłaszcza w obszarze praworządności. Wśród oczekiwanych działań wymieniła dostosowanie przepisów sądowych do zaleceń Komisji Weneckiej, a także dalsze reformy dotyczące mediów.
UE jest największym dostawcą wsparcia finansowego dla Serbii i - jak podało Politico - przyznała Belgradowi ponad 586 mln euro w formie bezzwrotnych dotacji na lata 2021-2024. Według rządu Serbii od 2000 roku kraj otrzymał ponad 7 mld euro w postaci funduszy i inwestycji z UE.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ kar/
































































