REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sąd uwolnił 91-latkę od długów po zmarłym synu. Oddalił powództwo banku

2026-03-08 16:00
publikacja
2026-03-08 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ostrołęcki sąd oddalił powództwo jednego z banków, który domagał się od 91- letniej seniorki spłaty ponad 30 tys. zł długu wraz z odsetkami po zmarłym synu - poinformował Rzecznik Finansowy, który wspierał emerytkę. W komunikacie RF działania banku określono jako „skandaliczne”.

Sąd uwolnił 91-latkę od długów po zmarłym synu. Oddalił powództwo banku
Sąd uwolnił 91-latkę od długów po zmarłym synu. Oddalił powództwo banku
fot. Jerzy Dudek / / FORUM

W sprawie chodziło o pożyczkę zaciągniętą przez syna kobiety, który w momencie zainicjowania postępowania przez bank już nie żył. „Seniorka nie wiedziała o zaciągniętym przez syna kredycie. Bank zgłosił się do kobiety dopiero po czterech latach od śmierci mężczyzny, naliczając przez cały okres wysokie odsetki” - wskazano w komunikacie RF.

Rzecznik Finansowy w 2023 r., po otrzymaniu zgłoszenia i zapoznaniu się ze sprawą, uznał zachowanie banku „za skandaliczne” i zawnioskował o uznanie przedawnienia roszczeń banku.

Jak czytamy w komunikacie RF, po śmierci mężczyzny w 2018 r. seniorka dostarczyła do banku jego akt zgonu. „Nie otrzymała jednak wtedy informacji, że syn pozostawił niespłaconą pożyczkę, którą ona jako spadkobierczyni powinna spłacić. Bank poinformował ją o długu spadkowym i wezwał do spłaty zadłużenia dopiero cztery lata później. Co więcej, przez cały ten okres bank naliczał odsetki karne za opóźnienie w spłacie pożyczki w możliwie maksymalnej wysokości” - przekazano w komunikacie.

Jak zaznaczył RF, „w pewnym momencie stopa oprocentowania wynosiła 24,5 proc.”. „Próbowaliśmy wyjaśnić, dlaczego od momentu złożenia przez klientkę aktu zgonu kredytobiorcy w 2018 r. przez kolejne lata, aż do 2022 r., bank nie podjął żadnych działań wobec spadkobierczyni” – przekazała cytowana w komunikacie, reprezentująca w tej sprawie RF mec. Katarzyna Łakoma. Wówczas - jak przekazała - wydawało się, że sprawa została zakończona pozytywnie, bo bank zaprzestał działań windykacyjnych.

Jednak nagle - jak dodała mec. Łakoma - „w 2025 r. bank ponownie złożył pozew do sądu, żądając od kobiety spłaty kredytu”. RF przekazał, że w momencie, gdy bank złożył pozew do sądu o zapłatę niespłaconego kredytu, wysokość zadłużenia wraz z odsetkami wynosiła już niemal 35 tys. zł. „Dla seniorki była to kwota nie do udźwignięcia, dlatego zwróciła się do Rzecznika Finansowego z prośbą o pomoc” - przekazano.

Wakacje na giełdzie

„Mając na uwadze charakter tej sprawy i bulwersujące zachowanie banku, nie mogliśmy zostać obojętni i przystąpiliśmy do postępowania sądowego” - uzasadniła cytowana w komunikacie mec. Łakoma.

Podczas procesu Sąd Rejonowy w Ostrołęce przychylił się do stanowiska Rzecznika Finansowego, uznając, że „w okolicznościach faktycznych sprawy doszło do przedawnienia roszczeń banku”. W związku z tym sąd oddalił powództwo banku.

We wtorkowym komunikacie przypomniano, że „w sytuacji spornej z bankiem, po wyczerpaniu procedury reklamacyjnej i braku pomyślnego zakończenia sprawy, klienci mogą zgłosić się do Rzecznika Finansowego z wnioskiem o pomoc”. „Rzecznik Finansowy pomaga w trybie postępowania interwencyjnego lub polubownego. Pomoc udzielana jest bezpłatnie” - dodano. (PAP)

mja/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
akcjoinm
a dlaczego bankierzyny nie podają nazwy tego banku ?
kroko1
no to była gruba akcja..dobrze, że tak się to skończyło..ale niestety młodsze osoby i takie które same coś zasiągnęły muszą spłacać i już. w sumie to jest odpowiedzialność ale nie każdy może tak szybko sobie z tym poradzić...na szczęście w kruku dają raty, to można to jakoś połapać
prawnuk
ja miałem z 2 bankami takie zabawy:
polbank - tam ich poprosiłem, by przedstawili w sądzie, że zmartwychwstałem ..... odpuścili
alior bank - jak im napisałem, że mój regulamin odpisywania na brednie to 200 zł za pismo..... też dali spokój.......
od alior banku chciałem tylko by mi przesłali ksero dokumentu, na który sie
ja miałem z 2 bankami takie zabawy:
polbank - tam ich poprosiłem, by przedstawili w sądzie, że zmartwychwstałem ..... odpuścili
alior bank - jak im napisałem, że mój regulamin odpisywania na brednie to 200 zł za pismo..... też dali spokój.......
od alior banku chciałem tylko by mi przesłali ksero dokumentu, na który sie powołują - a który podobno zawiera mój podpis. jak dostanę ksero, to przyjdę oglądnąć oryginał, i oczywiście wątpliwą należność ureguluję wraz z odsetkami i dodatkowymi opłatami
bawara54
Chcielibyśmy wiedzieć jaki to bank? Czy to tajemnica???
bawara54
Inaczej traktuję to jako niezbyt poważne info a to podważa prestiż Bankiera
mknowak odpowiada bawara54
"prestiż Bankiera" Ty tak poważnie ??
akcjoinm odpowiada mknowak
prestiż bankiera to taki oksymoron :)

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki