S&P500 nie utrzymał 2 800 punktów

Poniedziałkowa sesja na Wall Street z punktu widzenia giełdowych byków okazała się sporym rozczarowaniem. Pomimo sprzyjających warunków S&P500 nie był w stanie utrzymać się powyżej 2 800 punktów.

Wydawało się, że to powinien być Dzień Byka. I to nie tylko w Szanghaju, gdzie flagowy indeks giełdowy poszedł w górę o 5,6%. Tak na inwestorów zza Muru podziałała "wspaniałomyślność" prezydenta Trumpa, który zdecydował się odłożyć celną egzekucję chińskiego importu przy użyciu zaporowych ceł.

Ale już rynki w Europie reagowały bardzo flegmatycznie, na ogół notując wzrosty w granicach 0,5%. Amerykanie rozpoczęli sesję z większym animuszem. Po przeszło godzinie handlu S&P500 i DJIA zyskiwały po przeszło 0,7%, a Nasdaq rósł o prawie 1%.

(Bankier.pl)

I to było na tyle w kwestii poniedziałkowych możliwości obozu byków. Mimo że na najbliższe tygodnie odpadł jeden z czterech kardynalnych czynników ryzyka (obok działań Fedu, brexitu i spowolnienia gospodarczego), to S&P500 nie był w stanie pokonać oporu zlokalizowanego tuż powyżej 2800 punktów. Poziom ten w ubiegłym roku trzy razy zatrzymał wzrosty. I być może w lutym zatrzyma je po raz czwarty.

Po optymistycznym początku poniedziałkowej sesji, na Wall Street zarządzono odwrót. Paniki nie było i obóz byków wycofał się w zwartym szyku na linie wyznaczane przez poziomy z piątkowego zamknięcia. Dow Jones zyskał skromne 0,23%, a S&P500 jeszcze skromniejsze 0,12%. Nasdaq urósł o 0,36%.

Trochę mało jak na dzień, w którym ogłoszono tak pozytywną dla rynku wiadomość. Być może więc deeskalacja wojny handlowej między USA i Chinami po prostu była już wliczona w ceny akcji, które od bożonarodzeniowego dołka odbiły się o blisko 20% (w przypadku S&P500).

Wśród poszczególnych spółek wyróżniły się walory General Electric, które podrożały o 6,4%, w porywach osiągając cenę 11,50 USD. Tak inwestorzy zareagowali na informację o zamiarze sprzedaży przez GE swojego biznesu biofarmaceutycznego za 21,4 mld USD. Przypomnijmy, że przemysłowy konglomerat od kilku lat przeżywa kryzys. W grudniu kurs akcji GE spadł do zaledwie 6,65 USD, czyli do najniższego poziomu od dekady. W 2018 roku rynkowa wartość GE zmalała o 55%.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 4 jes

Ponieważ te dzisiejsze infa były dla wybranych banków inwestycyjnych znane wiele dni temu a dzisiaj był dzień ubierania reszty świata.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
SP500 -1,05% 3 337,75
2020-02-21 22:08:00
WIG -0,47% 57 424,47
2020-02-21 17:15:01
WIG20 -0,54% 2 088,53
2020-02-21 17:15:00
WIG30 -0,47% 2 415,04
2020-02-21 17:15:01
MWIG40 -0,25% 4 056,63
2020-02-21 17:15:01
DAX -0,62% 13 579,33
2020-02-21 17:37:00
NASDAQ -1,79% 9 576,59
2020-02-21 22:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.