W czwartek w Moskwie rosyjski koncern Gazprom i holenderski Gasunie podpisały memorandum, dzięki któremu holenderski koncern otrzymał udziały w Gazociągu Północnym, a rosyjski - w magistrali Balgzand Bacton Line (BBL), mającej połączyć wybrzeże Holandii z Wielką Brytanią. Porozumienie pozwoli przedłużyć Gazociąg Północny do Holandii, a stamtąd do Wielkiej Brytanii. Ta ostatnia jest najbardziej atrakcyjnym rynkiem gazowym w Europie. Jednym z celów strategicznych Gazpromu jest podbicie właśnie rynku Wielkiej Brytanii.
Zgodnie z memorandum, Gasunie obejmie 9 proc. udziałów w spółce Nord Stream (dawniej North European Gas Pipeline Company). Obecnie firma projektuje, a w przyszłości będzie również budować i eksploatować bałtycką rurę. Gazprom otrzymał pakiet akcji BBL Company – wykonawcy i przyszłego operatora Balgzand Bacton Line. Nie ujawniono wielkości tego pakietu. Podano jedynie informację, że Gasunie zachowa przynajmniej 51 proc. udziałów w przedsięwzięciu. Gasunie kontroluje obecnie 60 proc. akcji BBL Company.
Balgzand Bacton Line długości 235 kilometrów ma być oddana do użytku jeszcze w tym roku. Od 2007 r. będzie nią tłoczone do 16 mld metrów sześciennych gazu rocznie.
Partnerami holenderskiego koncernu w projekcie są: E.ON-Ruhrgas (20 proc.) i belgijski Fluxys (20 proc.). E.ON-Ruhrgas jest obok innego niemieckiego koncernu BASF-Wintershall partnerem Gazpromu w Gazociągu Północnym, który w 2010 r. połączy bezpośrednio Rosję z Niemcami ciągnąc się przez Morze Bałtyckie. Rosyjski koncern jest posiadaczem 51 proc. papierów Nord Stream i po 24,5 proc. E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall. Po wejściu Gasunie do spółki niemieckie koncerny będą kontrolowały po 20 proc. akcji. Pakiet kontrolny (51 proc.) operatora bałtyckiego gazociągu pozostanie w rękach Gazpromu.
D. B.
Na podstawie: IAR, PAP


























































