REKLAMA

Rosja odpowiada na sankcje

2014-08-07 10:29
publikacja
2014-08-07 10:29

Rosja wprowadzi embargo na owoce, warzywa, mięso, ryby, mleko i produkty mleczne z państw Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Australii, Kanady i Norwegii. Poinformował o tym premier Rosji Dmitrij Miedwiediew.


Ogłaszając decyzję o sankcjach premier Rosji stwierdził, że jego kraj został zmuszony do odpowiedzi na ostatnie działania państw zachodnich. Zakaz importu żywności wchodzi w życie już dzis i obowiązywał będzie przez rok.

- Mieliśmy nadzieję, że nasi zachodni partnerzy zrozumieją, że sankcje to ślepy zaułek. Doszło jednak do tego, że zostaliśmy zmuszeni do odpowiedzi. Rosja nakłada zakaz importu owoców, warzyw, wołowiny, wieprzowiny, drobiu, ryb, serów, mleka i produktów mlecznych z UE, USA, Australii, Kanady i Norwegii – stwierdził Miedwiediew.

Wbrew wcześniejszym doniesieniom na liście zakazanych towarów nie znalazł się alkohol z USA i państw UE.Premier Rosji dodał też, że embargo „nie dotyczy jedzenia dla dzieci”.

- Jeżeli nasi zagraniczni partnerzy zademonstrują konstruktywną postawę, wówczas będziemy mogli zrewidować warunki embarga – zaznaczył Miediwediew.

- Spekulacja mająca na celu wykorzystanie obecnej sytuacji do własnych korzyści będzie surowo karana – zapowiedział rosyjski premier.

- Jestem przekonany, że rosyjski rynek zapełni się świeżymi produktami wysokiej jakości, które obecnie wielu Rosjan woli importować. Jesteśmy w tyle jeżeli chodzi o produkcję niektórych rodzajów mięsa oraz mleka. Musimy nadrobić te braki. Nasi rolnicy są do tego gotowi, szczególnie, jeżeli im w tym pomożemy – zakończył Miedwiediew.

Wczoraj Władimir Putin podpisał dekret, który zakazuje lub ogranicza wwóz do Rosji "niektórych produktów rolnych, surowców i artykułów spożywczych" z krajów, które w związku z kryzysem ukraińskim wprowadziły sankcje przeciwko FR lub przyłączyły się do nich. Obostrzenia mają obowiązywać rok.

Inwestorze, daj się poznać i wygraj iPada Mini

Prezydent uzasadnił ten krok "obroną interesów narodowych Federacji Rosyjskiej". Określenie, które kraje lub produkty ma objąć zakaz bądź ograniczenie importu, Putin polecił rządowi.

Lista zakazanych produktów raczej nie będzie rozszerzana

Lista produktów objętych zakazem importu do Rosji może zostać zawężona, ale raczej nie zostanie rozszerzona - powiedział w czwartek minister rolnictwa Nikołaj Fiodorow. O wprowadzonych restrykcjach Moskwa rozmawia z Białorusią i Kazachstanem - dodał.

Fiodorow podkreślił, że opracowane zostaną rozwiązania, które zapobiegną reeksportowi zakazanych produktów do Rosji z Kazachstanu i Białorusi. Państwa te wchodzą w skład powołanej przez Moskwę Unii Celnej.

Według rosyjskiego ministra w związku z ogłoszonymi restrykcjami w Rosji może nastąpić w krótkim terminie wzrost inflacji, ale nie ma takiego ryzyka w średniej i długiej perspektywie.

Zmniejszony import Rosja zrekompensuje sobie, zwiększając dostawy mięsa z Brazylii i sera z Nowej Zelandii - powiedział.

Zapewnił, że wprowadzone przez Rosję sankcje nie wpłyną na jej eksport zbóż. Według prognoz na rok rozrachunkowy obejmujący okres między lipcem 2014 r. a lipcem 2015 r. rosyjski eksport tych produktów wyniesie 25 mln ton - dodał. W poprzednim roku rozrachunkowym było to 25,4 mln ton. Rosja należy do największych na świecie eksporterów pszenicy, transportowanej przez Morze Czarne.

Spadki na giełdach. Rynek reaguje na sankcje

Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek wskazuje, że już wczoraj, po informacji o możliwym wprowadzeniu embarga, rynki zareagowały nerwowo. Inwestorzy sprzedawali waluty krajów rozwijających się, a kupowali aktywa uznawane za bezpieczne. Ekspert podkreśla, że decyzja Moskwy uderza w gospodarki wychodzące z kryzysu.



Na większości europejskich giełd papierów wartościowych dominuje dziś kolor czerwony oznaczający spadki. Złoty osłabia się w stosunku do wielu walut. Przed południem na rynku międzybankowym za dolara trzeba płacić 3 złote i 13 groszy, za euro 4 złote 19 groszy. Polska waluta lekko umocniła się za to wobec franka szwajcarskiego, za którego trzeba płacić 3 złote i 45 groszy. Po wczorajszym dużym skoku cen złota, dziś kurs szlachetnego kruszcu się ustabilizował. Za uncję złota trzeba płacić 1303 dolary.

Luka do wypełnienia

Odcięcie rosyjskiego rynku od zachodnich dostawców sprawia, że w ich miejsce będą mogły wejść podmioty z innych krajów. Rosyjskie media już dziś piszą m.in. o ofercie producentów żywności z Brazylii, którzy wyrazili gotowość wypełnienia szacowanej na 150 000 ton luki, która powstanie w wyniku braku importu drobiu z USA.

Więcej warzyw, mięsa, mleka I serów do Rosji chce sprzedawać Białoruś.  - Zamienimy holenderskie ziemniaki i polskie jabłka - u nas wszystko jest - mówił wiceminister rolnictwa Leanid Marynicz dla jednej z rosyjskich agencji prasowych.

Komisja Europejska grozi Rosji odwetem

Komisja Europejska grozi Rosji odwetem za embargo na produkty rolne z Unii. To oświadczenie Brukseli po decyzji Moskwy. Czytamy w nim, że Komisja zastrzega sobie prawo do działania, jeśli uzna za słuszne, po pełnej ocenie wprowadzonego embarga.

Rzecznik Komisji podkreślił, że Unia nałożyła na Rosję sankcje gospodarcze w związku z nielegalną aneksją Krymu i destabilizowaniem sytuacji na Ukrainie. Natomiast odpowiedź Moskwy jest politycznie motywowana. Mimo gróźb na razie Bruksela nie planuje żadnych, nadzwyczajnych spotkań. Tłumaczy, że czeka na szczegóły wprowadzone embarga.

Komentarz eksperta

główny analityk Bankier.pl
Rosja strzeliła sobie w stopę. Co będą jeść Rosjanie?

Rząd Rosji właśnie „zbanował” najważniejszych dostawców żywności. W 2013 roku kraje UE dostarczyły do Rosji żywność wartą blisko 12 mld euro i odpowiadały za 43% wartości rosyjskiego importu żywności. Z kolei rynek rosyjski odpowiadał za zaledwie 10% całości unijnego eksportu żywności. Z Europy do Rosji trafiały przede wszystkim owoce, sery, wino i wieprzowina. 

Czytaj więcej... 



/mz, IAR, PAP

-          Moskwa jest gotowa do ponownego rozpatrzenia decyzji o embargu z niektórych państw, jeżeli zagraniczni partnerzy wykażą konstruktywną postawę – dodał.

Źródło:Bankier24
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Zenek
Cytując klasyka literatury rosyjskiej: "Dolegliwość praw w Rosji łagodzi fakt, że nie zawsze trzeba ich przestrzegać". Firmy które będą "pośredniczyć" w imporcie potrzebnych dóbr już zostały założone na Białorusi i w Kazachstanie przez towarzyszy z kręgów bliskich kremlowi. Ktoś straci ktoś Cytując klasyka literatury rosyjskiej: "Dolegliwość praw w Rosji łagodzi fakt, że nie zawsze trzeba ich przestrzegać". Firmy które będą "pośredniczyć" w imporcie potrzebnych dóbr już zostały założone na Białorusi i w Kazachstanie przez towarzyszy z kręgów bliskich kremlowi. Ktoś straci ktoś zyska. Nasi biznesmeni powinni się jakoś w tym odnalaźć, znają tą mentalność przecież.
~Filutek
A czy nadal ciągniemy tani I kiepski węgiel z Rosji? Moze rozumując jak Pan Miedwiediew dajmy szanse polskim kopalniom
~glon
po co embargo, glupota- podatekami walic, chca sprzedac niech placa jakis podatek a nazwijmy go wyronujacy szanse
~aleksander
Tak, ale polski węgiel jest obciążony taką akcyzą, że rosyjski jest tańszy, a przecież kupujemy towar tańszy, a nie dlatego, że kochamy sprzedawcę. Polityka naszego rządu w sprawie naszych kopalń, jest idiotycznie prowadzona, biją się masowych protestów górników, którzy mimo wszystko zarabiają bardzo dobrze, jest Tak, ale polski węgiel jest obciążony taką akcyzą, że rosyjski jest tańszy, a przecież kupujemy towar tańszy, a nie dlatego, że kochamy sprzedawcę. Polityka naszego rządu w sprawie naszych kopalń, jest idiotycznie prowadzona, biją się masowych protestów górników, którzy mimo wszystko zarabiają bardzo dobrze, jest klincz nie do wyjścia.
~x-man
Zakaz ex-portu gazu i ropy z Rosji.
~ytter
a ile idzie produkcji z ue i usa do rosji - 1% ?gospodarka ue jest conajmniej 20x wieksza od ruskiej a gospodarki na które nałożyli sankcje razem są ze 60x większe
~anonimowy
U dużo więcej jak 1%. Rosja jest dla europy największym rynkiem zbytu tak jak europa i stany dla chin
~xavier
Izreala nie ma na liscie :-). Rosjanie wciaz beda jednak mogli zajadac sie alpejska milka z Szwajcarii.Madry wodz, jesli wlodarze z Kremla wytzrymaja wzrost cen to i caly narod.

Powiązane: Rosja blokuje import polskiej żywności

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki