REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosja będzie walczyć o europejski rynek gazu

2016-06-08 16:36
publikacja
2016-06-08 16:36

[Aktualizacja 18:10] Dla Rosji europejski rynek gazu jeszcze długo pozostanie strategiczny i będzie o niego walczyć; Gazprom jest w bardzo trudnej sytuacji i utrata długoterminowego kontraktu z Polską jest dla niego poważnym wyzwaniem - uważają eksperci, z którymi rozmawiała PAP.

fot. Piotr Waniorek / / FORUM

Długoterminowy kontrakt PGNiG z Gazpromem, który dobiega końca w 2022 r. i którego wygaśniecie po tym terminie zapowiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, jest z punktu widzenia rosyjskiej spółki kontraktem średniej wielkości (rocznie to 11 mld m. sześc. gazu - PAP). A jednak na temat możliwości jego nieprzedłużenia wypowiedział się we wtorek prezydent Rosji Władimir Putin.

Podczas konferencji w Moskwie Putin odniósł się do wypowiedzi Naimskiego. "Gazprom bada możliwości i ma zamiar w najbliższym czasie złożyć propozycję, ofertę wszystkim partnerom - i polskim, i europejskim i innym - nabywania obecnych ilości (gazu), które kierujemy dla Polski, na białorusko-polską granicę, po zakończeniu kontraktu, zawierając nowy kontrakt na 10-15 lat" - oświadczył. Wskazał, że partnerami tymi mogą być firmy polskie, jak i z innych krajów. "Ktoś kupi; jeśli nie, będziemy szukać innych rynków, nic strasznego".

Piotr Maciążek ze specjalistycznego portalu Defence24 zauważył w rozmowie z PAP, że Gazprom jest w bardzo trudnej sytuacji. Jak wskazał, wśród trzech najważniejszych klientów rosyjskiej spółki - Niemców, Ukraińców i Turków - dwóch ma poważne problemy w relacjach z państwem rosyjskim.

"Po pierwsze Ukraina, która sięgnęła po rewersowe dostawy z Zachodu i okazało się, że może sobie poradzić, po drugie Turcja, w przypadku której nastąpił krach w relacjach z powodu zestrzelenia rosyjskiego myśliwca operującego nad jej terytorium. W tym kontekście kontrakt z Polakami ma dla Gazpromu duże znaczenie" - powiedział ekspert.

Wakacje na giełdzie

Baltic Pipe i terminal w Świnoujściu to alternatywa dla gazu z Rosji

Jego zdaniem zagrożeniem dla monopolistycznej pozycji Gazpromu w naszej części Europy są też polskie plany stworzenia rzeczywistej dywersyfikacji dostaw gazu. "Budowa Korytarza Północnego, czyli gazociągu Baltic Pipe i rozbudowa terminala w Świnoujściu, albo w innym wariancie - zamiast Baltic Pipe konfiguracja dwóch terminali - to są plany, które zaspokoją nie tylko polskie zapotrzebowanie, ale dzięki rozbudowie systemu gazociągów gaz będzie mógł trafić na południe" - podkreślił. Jak dodał ekspert, surowcem są zainteresowani np. Czesi czy Bułgarzy.

"Choć ilość tego gazu w krajach wyszehradzkich byłaby na razie nieduża, to i tak stworzy dla rosyjskiego gazu konkurencję. Gdyby zaś było zainteresowanie - nic nie stoi na przeszkodzie, by rozbudować infrastrukturę. W moim przekonaniu to realne rzucenie rękawicy Gazpromowi, bo zmieni reguły gry w Europie Środkowej" - podkreślił Maciążek.

Kardaś: Wypowiedz Putina spokojna

Zdaniem eksperta Ośrodka Studiów Wschodnich Szymona Kardasia wypowiedź rosyjskiego prezydenta - zważywszy na doświadczenia z przeszłości - jest reakcją spokojną. "W tej wypowiedzi nie pojawia się element otwartej groźby; Putin powiedział tyle, że jeśli Polska nie będzie zainteresowana kupnem rosyjskiego gazu, to Rosja będzie chciała go sprzedać komuś innemu" - powiedział PAP Kardaś.

Jego zdaniem wynika to z faktu, że Rosjanie zdają sobie sprawę, że sytuacja na strategicznym z ich punktu widzenia europejskim rynku dynamicznie się zmienia. "Rosnąca konkurencja, spadek cen surowców to trendy, które są dla Rosjan bardzo poważnym wyzwaniem. I niezależnie od tego, jak bardzo przekonują, że budują sobie alternatywę w Azji, przez najbliższe 10-15 lat rynek europejski pozostanie dla nich rynkiem strategicznym" - podkreślił.

Zdaniem eksperta OSW na zmiany zachodzące na europejskim rynku Rosjanie reagują w dwojaki sposób. Z jednej strony, choć nie bez oporów - powiedział - dostosowują się do nich. Jako przykład takich reakcji Kardaś wymienił stosunek do postępowania antymonopolowego, jakie przeciw Gazpromowi wszczęła Komisja Europejska. "Z jednej strony krytykują to postępowanie, jednak z drugiej przesłali do Brukseli propozycje zobowiązań, jakie są w stanie wziąć na siebie w związku z zarzutami, jakie KE sformułowała" - powiedział.

"Systematycznie słyszymy też, że jakaś europejska spółka zażądała od Gazpromu renegocjacji kontraktu i choć początkowo Gazprom się na to nie godzi, to jednak przed ogłoszeniem wyników arbitrażu okazuje się, że stronom udaje się dojść do porozumienia" - dodał ekspert.

Jednak - zauważył Kardaś - Rosjanie stosują też strategię ofensywną, a jej ilustracją są np. plany budowy gazociągu Nord Stream II.

"To działanie charakterystyczne dla +starej+ polityki Rosjan. Propozycja budowy nowych gazociągów do Europy zawsze była w rosyjskiej agendzie i dzięki temu uzyskiwali oni polityczną dywidendę. Choć w przypadku Nord Stream II na tej rurze nie wykonano jeszcze ani jednego spawu, to w Europie kwestia jej budowy już przyniosła podział. Ta sytuacja pokazuje, że będzie dużo trudniej uzgadniać wspólne działania w ramach rodzącej się unijnej polityki energetycznej. Pomysły budowy nowych gazociągów na północy i południu Europy wywołują dyskusję i wbijają klin w dopiero raczkującą wspólną politykę energetyczną" - dodał.

Starsza analityczka z brukselskiego European Policy Center Annika Hedberg podkreśliła, że co do zasady plan, jaki zarysował Putin - czyli sprzedaż gazu, który miałby trafić do Polski poprzez inny kraj - jest możliwy. "UE kładzie nacisk na budowanie rynku wewnętrznego, tak by działały przepływy rewersowe i kraje były ze sobą połączone" - powiedziała PAP ekspertka.

Rosja zakłada, że zainteresowanie jej gazem nie osłabnie w kolejnych dekadach

Jej zdaniem Rosja zakłada jednak, że tak jak w przeszłości, również w kolejnych dekadach w Europie będzie zainteresowanie jej surowcem. Tymczasem rynek energii - zauważyła Hedberg - jest bardzo dynamiczny. W projekcjach zużycia paliw trzeba brać pod uwagę np. przestawienie się UE na odnawialne źródła energii, a także zwiększenie dostaw płynnego gazu LNG.

"UE chce redukować emisje, elektryfikować transport, zmienia się system grzewczy - odchodzimy od napędzania go gazem i paliwami płynnymi na rzecz elektryczności. Pytanie brzmi, jakie będzie zapotrzebowanie na rosyjski czy jakikolwiek inny gaz w przyszłości" - wskazała ekspertka.

Zwróciła uwagę, że Rosja, Niemcy i wszyscy zaangażowani w rozbudowę Nord Stream powtarzają, że rosyjski gaz, który będzie przesłany po dnie Morza Bałtyckiego do Niemiec, będzie dostępny dla wszystkich, którzy będą nim zainteresowani. "Jednak, jeśli chodzi o Nord Stream 2, to sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Biorąc pod uwagę sprzeciw wobec niego w UE i to, że jest to projekt polityczny, jego rezultat wciąż jest niepewny" - podkreśliła Hedberg.

Najmski: Polska niezależna od dostaw gazu ze Wschodu po 2022 r.

Dostawy gazu przez terminal w Świnoujściu i gazociąg łączący Polskę z północnym szelfem mają uniezależnić Polskę od dostaw gazu ze Wschodu do 2022 r. powiedział w środę w Warszawie pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

"Nie sądzę, byśmy po 2022 r. na obecnych zasadach przedłużali kontrakt jamalski, długoterminowy. Będziemy szukali innych sposobów i porozumień. Oczywiście, jeśli strona rosyjska będzie oferowała dobre warunki, dobrą cenę, to będziemy traktowali tę możliwość jako otwartą do negocjacji - powiedział dziennikarzom przed wylotem do Danii, gdzie będzie towarzyszył prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

Jednym z tematów rozmów prezydenta Andrzeja Dudy w Kopenhadze ma być budowa gazociągu Baltic Pipe. To magistrala gazowa o przepustowości - 10 mld metrów sześc., która miałby połączyć systemy gazowe Polski i Danii a przez to również gazociągi transportującym gaz ziemny ze złóż norweskich. Polska spółka PGNiG posiada na norweskim szelfie swoje koncesje. Baltic Pipe jest wpisany na listę priorytetowych inwestycji energetycznych UE. Według słów prezesa polskiego operatora systemu przesyłu, Gaz System Tomasza Stępnia, duński operator systemu przesyłowego Energinet.dk poinformował w ub. miesiącu, że Baltic Pipe mógłby zostać ukończony w 2022 r.

Piotr Naimski podkreślił, że polskie działania mają prowadzić do zastąpienia dostaw z Gazpromu dostawami z północy przez terminal LNG w Świnoujściu i gazociągiem, który Polskę połączy z szelfem norweskim. Jego zdaniem, "mniej więcej" w okresie 2020 r. - 2022 r. będzie możliwość sprowadzenia do Polski kilkunastu mld metrów sześciennych gazu. "Przy polskim zużyciu, w tej chwili jest to ok. 15 mld m. sześc. można w zasadzie powiedzieć, że (ta ilość PAP) będzie zaspokajała nasze potrzeby".

Polska zużywa rocznie około 15 mld m sześc. gazu, z czego z zagranicy sprowadza ok. 10 mld m sześc. Jest to gaz rosyjski, dostarczany na podstawie długoterminowego kontraktu z Gazpromem, bądź sprowadzany z kierunku zachodniego rosyjski gaz kupowany na niemieckich giełdach.

Pełnomocnik zanaczył, że 10-15-letni kontrakt gazowy, o którym we wtorek mówił prezydent Rosji Władimir Putin, to perspektywa "trudna do wyobrażenia". W tej chwili odchodzi się od długoterminowych wielkich kontraktów, raczej są to kontrakty średnioterminowe, krótko terminowe - na mniejsze ilości gazu. Bardziej elastyczny jest rynek odbiorców i dostawców i nie ma powodu wiązać się na pokolenie z jednym z nich - powiedział Naimski.

(PAP)

drag/ stk/ gma/ kno/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~PIS_zdrajcynarodu
Antyrosyjska fobia skończy się tym, że będziemy kupować drogi norweski i katarski gaz, a Rosjanie sprzedają gaz gdzie indziej. Znowu po d-pie dostanie klient a Kaczka z marionetkami będzie kontynuował kretyńską dla Polski antyrosyjską krucjatę. Kaczyński opamiętaj się i przestań okradać swoich rodaków.
~plutarch
Przepraszam ale ostatnio mało pisze bo mój pracodawca mało hrywien zapłacił i na leki brakło
~leo
Gaz to świetny towar, ceny ropy i gazu rosną od początku roku bez przerwy. Takie 11 mld m 3 to brytyjczycy czy holendrzy " wciągną nosem " w 2 - 3 miesiące, a Polska zostanie z pacem w d..e, będzie kupować rosyjski gaz od ... NIEMCÓW o 30 % drożej.
Nie chciałbym być złym prorokiem, ale wszystko na to wskazuje.
~bolo
tak, będzie walczyć. Przy pomocy propagandowych trolli i sprzedajnych niemieckich polityków.
~plutarch
Oj Wowka, na to wszystko trzeba tych niedobrych zielonych pieniążków :) A most czeka... :D
~qwe
Tak jak Rosja wprowadza pokój, do ostatniego naboju...
~obserwator
Rosja to amator, prawdziwi zawodowce w nabojach to USA a konkretnie Rotschildy, liczba ludności jaką wymordowali można już śmiało liczyć w setkach milionów...
~plutarch odpowiada ~obserwator
Mniej konspirologii z Łubianki rodem.
~adf
to chyba leci tak: USA wprowadza wolność i demokrację do ostatniej kropli krwi wyzwolonego
~MacGawer
http://www.bp.com/content/dam/bp/pdf/energy-economics/statistical-review-2016/bp-statistical-review-of-world-energy-2016-full-report.pdf

Przed zabraniem glosu zachęcam do przeczytania najnowszego raportu BP. Wynika z niego, że w ub. roku Polska sprowadziła bezpośrednio z Rosji 8.8 mld m3 czyli ilość "take or pay".
http://www.bp.com/content/dam/bp/pdf/energy-economics/statistical-review-2016/bp-statistical-review-of-world-energy-2016-full-report.pdf

Przed zabraniem glosu zachęcam do przeczytania najnowszego raportu BP. Wynika z niego, że w ub. roku Polska sprowadziła bezpośrednio z Rosji 8.8 mld m3 czyli ilość "take or pay". Reszta pochodzi z "innych kierunków" (czyt. Gazprom via Niemcy) więc Rosja siedziała cicho. Nieco mniejsze wpływy ze sprzedaży (z Niemiec było taniej niż bezpośrednio) rekompensowała polityka. Od II polowy 2016r sytuacja diametralnie się zmieni, bo 2 mld m3 gazu już nie będą wydobyte w Rosji. To oznacza utratę ok. 0.25 mld w tym i po 0.5 mld w następnych latach. Nie dziwi zatem wyjątkowa aktywnośc trolerni, o taki pieniądz warto walczyć każdą metoą: klamstwem, manipulacją, dezinformacją...

Powiązane: Nord Stream

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki