Jednym z najczęstszych problemów systemu kaucyjnego zgłaszanych przez konsumentów jest powolna praca automatów – butelki trzeba wrzucać jedna po drugiej, czekając na zeskanowanie. To długo trwa i powoduje kolejki. Jednak niebawem to się zmieni. Do nowych recyklomatów będzie można wrzucić za jednym razem całą torbę butelek. Takie rozwiązania od lat funkcjonują np. w Norwegii.


System kaucyjny w Polsce się rozpędza, jednak klienci wciąż widzą w nim wiele mankamentów. Jednym z nich jest długi czas, jaki zajmuje proces zwrotu. Butelki i puszki można wkładać do automatów tylko pojedynczo. Gdy konsument ma większą liczbę opakowań, obsługa się wydłuża, a do automatu często tworzy się kolejka.
Znaczne ułatwienie dla konsumentów
Jednak do Polski wchodzą nowe urządzenia, które upraszczają i przyspieszają cały proces. Do tych recyklomatów można wrzucić od razu całą torbę butelek i puszek. Urządzenie samo je posegreguje i wyliczy, jaka kaucja należy się konsumentowi. Taki recyklomat za jednym razem może przyjąć nawet do stu sztuk opakowań kaucyjnych.
Najbardziej irytujące w systemie kaucyjnym są automaty do zwracania butelek.
— rzep (@rzep8) April 14, 2026
Czyli coś co wybiera sobie sklep.
To powinno wyglądać jak na tym filmiku, a nie zabawa we wrzucanie butelka po butelce i puszka po puszce. pic.twitter.com/gySqMsBCjK
Takie maszyny wykorzystywane są w sklepach m.in. w Norwegii, Niemczech i Austrii. Teraz wchodzą na nasz rynek. Jak informuje firma Tomra, ich producent, pierwsze recyklomaty już działają w Polsce, a kolejne są instalowane.
– Widzimy ogromne zainteresowanie maszynami umożliwiającymi wrzucanie opakowań całymi torbami. Takie urządzenia funkcjonują już w Polsce, a będą pojawiać się kolejne, ponieważ detaliści widzą, że napędza to ruch i ściąga klientów z okolicy – powiedziała Agnieszka Pokładek, szefowa sprzedaży w Tomra Collection Polska, w rozmowie z portalem Wiadomości Handlowe.
Wzrost liczby zwrotów nawet o ponad 40 proc.
Jak wynika z doświadczeń placówek z innych krajów, po wdrożeniu takich recyklomatów sklepy przyjmują o ponad 40 proc. więcej opakowań niż w przypadku standardowych maszyn, natomiast liczba wizyt konsumentów rośnie o 30 proc. w skali roku. Zdaniem Agnieszki Pokładek dla detalistów to inwestycja, która szybko się zwróci i może zwiększać ruch w sklepach.

– Choć na start zbiórka manualna sprawdza się w małym sklepie znakomicie, naturalnym krokiem staje się z czasem przejście na zbiórkę automatyczną. W systemach kaucyjnych działających od wielu lat aż do 90 proc. całej masy opakowań przechodzi przez automaty. To kierunek, którego oczekują również konsumenci. Chcemy oddać opakowania szybko, łatwo i bezproblemowo, odebrać kaucję, zrobić zakupy i nie angażować w to pracownika sklepu – powiedziała Agnieszka Pokładek w rozmowie z WH.
System pełen kontrowersji
System kaucyjny od samego początku sprawia problemy i budzi kontrowersje. Konsumenci są poirytowani tym, że punkty zwrotu są „zapychane” przez zawodowych zbieraczy, którzy przynoszą całe worki opakowań. Butelkomaty są wypełnione, a wiele osób chcących otrzymać kaucję jest odprawianych z kwitkiem.
Trwa dyskusja dotycząca rozszerzenia systemu kaucyjnego o nowe opakowania. Ostatnio w tym kontekście pod lupę zostały wzięte wielomateriałowe kartony. Czy mogą zostać objęte systemem zwrotów?
Jak oszukać system kaucyjny?
Konsumenci wynajdują nowe sposoby dotyczące tego, jak można oszukać system kaucyjny i wyłudzić zwrot. Jak wiadomo, gdy pojawia się okazja do zarobienia, kreatywność naszych rodaków wchodzi na niespotykany poziom. Niestety, jej efektem czasem są metody niezgodne z prawem. Z takimi mamy do czynienia w systemie kaucyjnym. Polacy mają metody na jego obchodzenie i wyłudzanie pieniędzy. W jaki sposób oszukują system kaucyjny?
Druga strona systemu kaucyjnego: Polacy mogą korzystać z coraz bardziej wygodnych rozwiązań dotyczących nowego mechanizmu. Nie chcesz wozić butelek i puszek do sklepu, aby odzyskać za nie kaucję? Możesz zdecydować się na usługę, w ramach której dostaniesz zwrot za te opakowania, nie wychodząc nawet z domu. Butelki i puszki spod drzwi odbierze… kurier.
Nowy fach dzięki systemowi kaucyjnemu
Co ciekawe, system kaucyjny przyczynia się do powstawania nowych fachów i specjalizacji zawodowych. Jak się okazuje, coraz więcej firm poszukuje kierowców tylko do odbioru butelek kaucyjnych. Ile można zarobić za taką pracę?
Ostatnio w systemie kaucyjnym nastąpiła ważna zmiana – nie będzie on już obejmował aptek i punktów aptecznych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska uwzględniło postulaty farmaceutów, którzy apelowali o wyłączenie aptek z systemu, argumentując, że staną się one „skupem butelek po piwie”.
Kto musi odbierać butelki i puszki?
Przypomnijmy, zgodnie z obowiązującymi zasadami każdy sklep o powierzchni powyżej 200 m kw. ma obowiązek przyjmowania oznakowanych opakowań objętych kaucją - niezależnie od tego, czy sprzedaje napoje danej marki. Mniejsze placówki mogą przystąpić do systemu dobrowolnie.
Sklepy zbierają opakowania za pomocą automatów lub w formie ręcznego przyjmowania opakowań przez obsługę. Aby otrzymać zwrot, paragon nie jest potrzebny.
Ile opakowań zebrano w systemie kaucyjnym?
Jak wynika z najnowszych danych ministerstwa, od początku funkcjonowania systemu kaucyjnego do końca marca w Polsce zebranych zostało 520 mln opakowań. Do połowy marca w ramach systemu kaucyjnego przyjętych zostało ok. 300 mln opakowań, a w ciągu ostatnich dwóch tygodni marca - ponad 200 mln. Jak stwierdziła Anita Sowińska, resort klimatu spodziewa się, że liczba zbieranych butelek oraz puszek będzie rosła i osiągnie poziom 0,5 mld miesięcznie.
Do tej pory w Polsce powstało 52 tys. punktów zbiórki opakowań, z czego 9,5 tys. to butelkomaty. Poprzez te maszyny według szacunków zbieranych jest 78 proc. opakowań. Ok. 24 tys. punktów, czyli 46 proc. całości, prowadzą małe sklepy, które według ustawy mogą przystępować do zbiórki opakowań kaucyjnych dobrowolnie.

























































