REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Przestałem oszukiwać, ale tylko na chwilę

    Barbara Sielicka2011-05-05 06:01
    publikacja
    2011-05-05 06:01

    Koniec z oszukiwaniem. Od dzisiaj tylko legalny handel: zarejestruję działalność gospodarczą, będę opłacał składki ZUS i podatki. Z uśmiechem na ustach powitam każdorazowo kontrolę ze skarbówki.

    Tak naszą rozmowę rozpoczął Adam, który rok temu opowiadał Bankierowi, w jaki sposób zarabia spore pieniądze na nielegalnym handlu w internecie (Czytaj: Tak, jestem oszustem). Po chwili dodał: – Żartowałem. Chyba w to nie uwierzyłaś?



    Skarbówka postraszyła

    Przypomnijmy, że Adam handlował gadżetami elektronicznymi, operując na portalu Allegro ośmioma kontami założonymi na członków rodziny, znajomych oraz tzw. słupy. Jednak w listopadzie ubiegłego roku przerwał swoją „działalność”. Powodem był list, jaki otrzymał od naczelnika urzędu skarbowego.

    Nie zostało w nim powiedziane wprost, że fiskus ma Adama na oku i podejrzewa go o uzyskiwanie nieopodatkowanych dochodów. Celem listu było dostarczenie osobie handlującej w internecie karty informacyjnej, która wyjaśniała, kto i kiedy ma obowiązek rozliczenia się z fiskusem za handel w sieci oraz jakie grożą konsekwencje za nieopłacenie należnego podatku.

    – Wystraszyłem się tego listu, tym bardziej, że nikt z moich znajomych takiej instrukcji nie otrzymał. Sądzę, że jakiś życzliwy musiał na mnie donieść – mówi mój rozmówca. – Kilka miesięcy wolałem nie handlować, ale przygotowuję się do wielkiego powrotu. Jednak teraz na trochę innych zasadach: trochę legalnie, a trochę nie – dodaje Adam. (Przeczytaj także: Jak oszukuje się fiskusa)

    Przedsiębiorczość pół żartem, pół serio

    Adam zamierza otworzyć firmę, jednoosobową działalność, na którą będzie zarejestrowane konto na Allegro. - To będzie czysty biznes: fakturki, rachunki - mówi. Chcę sprzedawać gadżety elektroniczne. Inne konta nadal będą mu służyły do nielegalnego handlu, jednak tu nastąpi zmiana: będzie to handel odzieżą.


    - Nawiązałem ciekawy kontakt z pewnymi osobami ze Szwajcarii. Będą mi dostarczały ciuchy i buty w dobrej cenie, a ja będę nimi obracał w Polsce – chwali się mój rozmówca. Dodaje, że wszystko będzie nielegalnie, bo przecież nie będzie wchodził w biznes, który może mu się w przyszłości nie opłacić. Musi najpierw zbadać rynek i zobaczyć, jaki będzie popyt. – Na początku zainwestuję, powiedzmy, 5 tys. zł. Jeśli biznes się nie rozkręci, to będę chciał tylko odzyskać swój szmal. A jeśli się uda, to zainwestuję w to więcej pieniędzy.

    I wówczas zarejestrujesz firmę? – pytam Adama. – A, to się zobaczy. Wiesz, w branży odzieżowej działa wiele firm, a ja muszę być konkurencyjny. – W Adama oku pojawia się szelmowski błysk i już wiem, że on ani myśli działać legalnie i póki się da, będzie się migał, bo taka już jest jego natura – natura oszusta.

    Allegro to tylko mój pośrednik

    Im dłużej trwa nasza rozmowa, tym mniej wierzę w to, że Adam choć część swoich przychodów będzie chciał zalegalizować, a tym samym opodatkować. Wypytuję go więc o sprzedaż gadżetów elektronicznych. – Mam jeszcze sporo sprzętu, który muszę sprzedać, bo mam go z „tajnych źródeł”. Ale nie robię tego przez Allegro – ten portal jest tylko moim pośrednikiem, służy mi do nawiązywania kontaktów, a właściwą transakcję zawieram już poza nim – wyjaśnia Adam.

    Opowiada, że wielu kupców samych oferuje, że chce się spotkać i osobiście odebrać sprzęt i woli umówić się na słowo. Kontaktują się wówczas już za pomocą prywatnych e-maili i umawiają na konkretną transakcję.

    29 lat i cały czas bez PIT-a

    W związku z tym, że właśnie minął okres rozliczenia z fiskusem, pytam mojego rozmówcę o to, czy dopełnił tego obowiązku. Jakież było moje zdziwienie, gdy powiedział, że on jeszcze ani razu nie złożył deklaracji podatkowej.

    – Przecież ciągle jestem studentem, nigdy nie pracowałem i nigdy teoretycznie nie miałem żadnego dochodu. Skarbówka nie może się do mnie przyczepić, bo nie ma nawet czego zweryfikować, skoro nie składałem zeznania PIT – mówi dumnie Adam. – Ale jednak wysłali do ciebie instrukcję, jak należy się rozliczyć z handlu w sieci – odparowuję mu. On jednak spokojnie mi odpowiada, że dlatego właśnie zniknął z handlu na kilka miesięcy. Jeżeli go jednak teraz skontrolują, to weźmie adwokata – w końcu stać go na niego. 

    Raport specjalny Bankier.pl

    A CO, JEŚLI NIE ZAPŁACĘ?

    Nie zapłaciłeś podatku PIT, CIT, VAT lub Akcyzy? A może zapomniałeś odprowadzić składki do ZUS? Czy wiesz, co Ci za to grozi i jak zminimalizować kary? Ten raport jest właśnie dla Ciebie!


     

    Jestem tylko jednym z wielu

    Podczas naszej dalszej rozmowy Adam opowiada także o wielu swoich znajomych, którzy tak jak on zajmują się nielegalnym handlem. Sprzedają głównie części samochodowe lub sprzęt elektroniczny, część obraca ciuchami. Ich działalność nie skupia się jednak tylko na internecie. Handel prowadzą także na rynkach, giełdach i w innych tego typu miejscach.

    – Ja jestem tylko jednym z wielu, którzy nie chcą i nie płacą podatków oraz składek. Poza tym mój handel to korzyść nie tylko dla mnie. Mam tańszy towar, więc klient mniej wydaje pieniędzy, żeby zakupić u mnie sprzęt. Wówczas i ja mam kasę, i klient jest zadowolony. I po co te podatki? Tylko niszczą handel – komentuje Adam.

    Dla młodych ludzi nie ma pracy

    Stanowisko mojego rozmówcy związane z jego nielegalną działalnością jest jednoznaczne. Postanawiam więc zapytać, czy nie myślał o podjęciu legalnej pracy na etacie. – Mieszkam w małym mieście, gdzie jest mnóstwo młodych ludzi po studiach bez pracy. I co? Mam tak jak oni iść na bezrobocie? Oczywiście, szukałem dobrze płatnej pracy, ale wszędzie chcą ludzi z doświadczeniem. A gdzie mam je zdobyć, jeżeli po studiach nikt nie chce przyjąć – żali się.

    Z drugiej strony Adam nie ma zamiaru iść do pracy za 1500 zł brutto. Jego zdaniem to śmieszne pieniądze, które nie wystarczą na jego podstawowe potrzeby i utrzymanie, a co dopiero w przypadku, gdyby chciał założyć rodzinę i kupić mieszkanie. Jego zdaniem państwo powinno stawiać na młodych ludzi i tworzyć jak najwięcej programów, które będą ułatwiały im start w pierwszej pracy czy też w zakładaniu własnej firmy. – Oczywiście parę takich programów już jest, ale to zdecydowanie za mało – mówi.

    Adam nerwowo spogląda na zegarek. Mówi, że ma umówionego klienta, więc pomału musimy kończyć. Zadaję mu więc ostatnie pytanie: skąd czerpie dochody od listopada, od momentu, kiedy przestał handlować. – Naprawiam komputery, wgrywam programy, poza tym mam sporo oszczędności z tego, jak ty to nazywasz, kręcenia. Spokojnie, ja nie zginę, Polak zawsze potrafi coś zakręcić.

    Barbara Sielicka
    Bankier.pl
    b.sielicka@bankier.pl

     
    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (29)

    dodaj komentarz
    ~dobradobra
    Zrobili dlugi na nasze dzieci, sprzedali fabryki, banki ,przejęli nieruchmości. Siedzą na etatach i robią z ludzi uciekających przed nędzą i unicestwieniem przestępcami. Nie rządzi mityczne państwo tu rządzi mafia która to państwo przejęła.
    ~lol
    Banda tempaków. Jak mozna w ogole takiego czlowieka usprawiedliwiac? Gorsi od takich cwaniakow, sa ci co ich bronia. Jeden z drugim deb... nie rozumie, ze taki cwaniak odbiera klientow, prowadzacym biznes legalnie, bo sprzedaje taniej. Korzysc odnosza on i jego klienci bo on nie odprowadza podatkow a oni kupuja taniej? Nic bardziej Banda tempaków. Jak mozna w ogole takiego czlowieka usprawiedliwiac? Gorsi od takich cwaniakow, sa ci co ich bronia. Jeden z drugim deb... nie rozumie, ze taki cwaniak odbiera klientow, prowadzacym biznes legalnie, bo sprzedaje taniej. Korzysc odnosza on i jego klienci bo on nie odprowadza podatkow a oni kupuja taniej? Nic bardziej glupszego nie mogl powiedziec, durny argument tempego czlowieka. Nie dosc, ze upadaja przez takich firmy uczciwe, ktore zatrudniaja ludzi, w tym prawnikow, ksiegowe itd, ktorych ten czlowiek nie zatrudnia, bo po co skoro nie ma do czynienia z prawem i podatkami, to jeszcze dzieki niemu ci uczciwi musza placic coraz wieksze podatki, zeby to co taki dupek nakradnie wyrownac, bo dziura budzetowa rosnie. Tylko prowizorycznie ci co kupia maja lepiej, bo to co "zaoszczedzili" i tak panstwo bedzie musialo odebrac w postaci rosnacych podatkow, a uczciwe firmy nie zarobia, wiec nie wydadza tych pieniedzy u innych sprzedawcow itd. itd. NIGDY nie ma tak, ze wszyscy zyskuja, zawsze ktos traci, a przez takich ludzi traci jeszcze wiecej.
    infinum
    @lol, nie wiem kogo wyzywasz od 'tempaków', tym bardziej że poprawna forma to 'tępaków'.

    Prawnicy, księgowe, serio? Ci ludzie nie dają żadnej wartości w firmie. Z punktu widzenia biznesu oni są dodatkowym kosztem.

    Kosztem, który jest wymuszony właśnie przez państwo, konkretnie przez państwowe regulacje
    @lol, nie wiem kogo wyzywasz od 'tempaków', tym bardziej że poprawna forma to 'tępaków'.

    Prawnicy, księgowe, serio? Ci ludzie nie dają żadnej wartości w firmie. Z punktu widzenia biznesu oni są dodatkowym kosztem.

    Kosztem, który jest wymuszony właśnie przez państwo, konkretnie przez państwowe regulacje i złe, zawiłe prawo. Gdyby w Polsce panował prawdziwy wolny rynek Ci ludzie już dawno straciliby pracę i musieli się przekwalifikować do zawodów, które stanowią jakąś realną biznesową wartość.

    Natomiast uczciwe firmy, na które się powołujesz płacą podatki nie z uczciwości, ale z obawy przed surowymi karami, z karą pozbawienia wolności włącznie. Uczciwość nie polega na tym, że jak przychodzą Cię okraść to otwierasz drzwi na oścież.

    Państwo za pomocą podatku kradnie ludziom/firmom ich ciężko zarobione pieniądze, więc nie powinno Cię dziwić, że są ludzie, którzy mają odwagę powiedzieć DOŚĆ.

    Mimo, że nigdy nie oszukuję swoich klientów i partnerów biznesowych, to sam też chętnie nie płaciłbym podatków, ale niestety boję się kary finansowej i kary więzienia.
    Niepłacenie podatków to szczyt odwagi, właśnie dlatego że przyjęło się mówić, że nie można od podatków uciec.

    Otóż jak widać można i trzeba brać z tego człowieka przykład, a nie wyzywać go od złodziei.
    On niczego nie ukradł - on nie pozwolił się okraść.
    ~TGNB
    a nie lepiej prowadzic jako LEGALNA FIRMA zagraniczna????

    Jeśli Ty jako firma nie dajesz rady z:
    1. obciązeniami podatkowymi
    2. drobiazgowością urzędów
    3. byciem traktowanym jak "potencjalny złodziej" przez urzędy
    4. "rozbudowaną strukturą administracyjną" w prowadzeniu biznesu
    5. wysokością
    a nie lepiej prowadzic jako LEGALNA FIRMA zagraniczna????

    Jeśli Ty jako firma nie dajesz rady z:
    1. obciązeniami podatkowymi
    2. drobiazgowością urzędów
    3. byciem traktowanym jak "potencjalny złodziej" przez urzędy
    4. "rozbudowaną strukturą administracyjną" w prowadzeniu biznesu
    5. wysokością ksoztów prowadzenia biznesu.
    przenieść firmę lub otworzyć nową w nowej
    lokalizacji: tzw. raj
    podatkowy. Tam będziesz KLIENTEM-INWESTOREM a tu jesteś Potencjalnym
    Złodziejaszkiem wg
    życzliwych - nigdy-nie-prowadzących-firmy-i-czegokolwiek - Pań z Urzędów.
    Zgodnie z prawem, legalnie. Sumując: koszty prowadzenia biznesu zmniejszą
    się o 60-70%
    zależnie od skali biznesu. Kontakt: brown.michael222[at]gmail.com
    ~CH
    Proszę zauważyć, że nawet jeśli bohater artykułu nie płaci obowiązkowych składek (ZUS, zdrowotna etc.) to przecież i tak PŁACI podatki, bo prawie wszystko jest oVATowane, do tego dochodzą np. mandaty czy różne opłaty skarbowe (np. za paszport). Przecież i tak to wszystko idzie de facte do jednego wora.
    Problemem jest tu istnienie
    Proszę zauważyć, że nawet jeśli bohater artykułu nie płaci obowiązkowych składek (ZUS, zdrowotna etc.) to przecież i tak PŁACI podatki, bo prawie wszystko jest oVATowane, do tego dochodzą np. mandaty czy różne opłaty skarbowe (np. za paszport). Przecież i tak to wszystko idzie de facte do jednego wora.
    Problemem jest tu istnienie podatku dochodowego (skadinąd niezły absurd, zeby opodatkowywyac czyjąś...pracę) oraz przymus ubezpieczeń, który jest wyjatkowo szkodliwy.
    Nie dziwmy się, że ludzie unikają jak tylko moga płacenia podatków, bo raz, ze są wysokie, a dwa, że przecież społeczeństwo nie jest ślepe i widzi, jak się marnotrawi te środki, budujac np. most bez wjazdu i zjazdu;)
    ~Obiektywnie
    wymuszajac na nim 70% podatkow od dochodu ?;)
    Tyle Panstwo bierze co miesiac w podatkach od etatowego pracownika.
    45% na dzien dobry od wyplaty, potem reszta...
    ~Święty
    Jaką ja mam motywację płacić podatki i składki skoro co roku odprowadzam ok. 30 tys. samej składki zdrowotnej i od kilkunastu lat nie korzystałem z Państwowej służby zdrowia ? dlaczego ? bo nie ma takich szans. Próbowałem i przeraził mnie ten system. Gdybym przynajmniej połowę odprowadził na prywatne składki ubezpieczeniowe to miałbym Jaką ja mam motywację płacić podatki i składki skoro co roku odprowadzam ok. 30 tys. samej składki zdrowotnej i od kilkunastu lat nie korzystałem z Państwowej służby zdrowia ? dlaczego ? bo nie ma takich szans. Próbowałem i przeraził mnie ten system. Gdybym przynajmniej połowę odprowadził na prywatne składki ubezpieczeniowe to miałbym opiekę full wypas z fajerwerkami i wszelkimi zabiegami i operacjami ... Kogo tak naprawdę finansuję ?
    ~myślący
    dalej nie rozumiem dlaczego mam byc współodpowiedzialny za reszte społeczenstwa ? Bo co ? Bo jakis polityk IM obiecal COS darmowego Z MOJEJ kieszeni ? I nazwał to sobie prawem ???


    infinum odpowiada ~myślący
    myślący porusza ważną kwestię.

    Prawo prawem i powinno być przestrzegane, ale są pewne granice, po przekroczeniu których wola większości prawem nie jest i basta.

    Takim przykładem są właśnie podatki, które są niczym innym jak próbą legalizacji kradzieży. Osobiście mam totalnie w nosie, że ktoś uważa że jego prawem jest
    myślący porusza ważną kwestię.

    Prawo prawem i powinno być przestrzegane, ale są pewne granice, po przekroczeniu których wola większości prawem nie jest i basta.

    Takim przykładem są właśnie podatki, które są niczym innym jak próbą legalizacji kradzieży. Osobiście mam totalnie w nosie, że ktoś uważa że jego prawem jest mnie okradać.

    Prawem podstawowym i naczelnym wobec wszystkich innych, także konstytucji jest prawo własności, tj. prawo posiadania samego siebie i owoców swojej pracy.

    NIKT, nawet większość nie ma prawa uzurpować sobie władzy do rozporządzania czyimś majątkiem bez jego zgody. Niepłacenie podatków jest normalne, nienormalne jest to że w XXI w. nadal mamy socjalne systemy, które na tych podatkach bazują.

    Publiczna służba zdrowia? Publiczna straż pożarna? Państwowa policja?
    To iście średniowieczne instytucje.

    Ja chcę dobrowolnie płacić na prywatne podmioty, będą w stanie dostarczać te same usługi, ale nie mogę. Dlaczego? Bo państwo skutecznie to utrudnia, albo wręcz uniemożliwia stosując monopol.

    To państwo jest problemem, a nie ludzie, którzy nie chcą się na nie składać.
    ~ww
    Kiedy w jego domu wybuchnie pożar to gość powinien dzwonić do prywatnej firmy ochroniarskiej, a nie po państwową straż pożarną. Nie ma nic za darmo.

    Niestety minie ze 30 lat, albo krócej, gość będzie już niezdatny do pracy i ja takiego frajera będę utrzymywał z moich składek (emerytura minimalna, płaca minimalna, minimum
    Kiedy w jego domu wybuchnie pożar to gość powinien dzwonić do prywatnej firmy ochroniarskiej, a nie po państwową straż pożarną. Nie ma nic za darmo.

    Niestety minie ze 30 lat, albo krócej, gość będzie już niezdatny do pracy i ja takiego frajera będę utrzymywał z moich składek (emerytura minimalna, płaca minimalna, minimum socjalne...)

    Czy ci goście powyżej, którzy wychwalają hasło "nie daj się okradać" wezmą tego Adama na swój garnuszek? Są chętni? Dajcie mu swoją forsę za darmo!

    Powiązane: Studia

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki