Jacek Krawiec
01.03.2010 r.
Cezary Szymanek: Gościem radia PiN jest dziś Jacek Krawiec - prezes PKN Orlen. Dzień dobry panie prezesie.
Jacek Krawiec: Dzień dobru panu. Dzień dobry państwu.
CS: Panie prezesie ma pan już dosyć pytania o to kiedy pan sprzeda Możejki?
JK: Myślę, że cała wrzawa medialna z powodu Możejek i negocjacji, których w tej chwili nie ma jest zbyt nadmierna.
CS: A dlaczego jest nadmierna?
JK: Wzbudza to głównie wśród polityków i mediów nieuzasadnione emocje. Należy na sytuację spojrzeć z punktu widzenia rachunku ekonomicznego przede wszystkim.
CS: Ale to tak naprawdę wy również podsycacie owa wrzawę, ot chociażby cytat z państwa komunikatu prasowego: „Jeśli któraś z rosyjskich firm zwróci się z propozycją współpracy, to rozmowy zostaną podjęte”. To właśnie o sprzedaży litewskiej rafinerii w Możejkach.
JK: Tak, należy spojrzeć do historii, do całej transakcji i do tego w jakiej sytuacji Możejki są dzisiaj. Dzisiaj spółka nie jest rentowna, po nakładach rzędu prawie czterech prawie miliardów dolarów, oczekiwalibyśmy i nasi inwestorzy również, że spółka będzie zarabiała dużo pieniędzy.
CS: Ma pan wrażenie, że to są w tej chwili pieniądze wyrzucone w błoto?
JK: To by było duże uproszczenie tak mówić, natomiast na pewno spółka powinna być bardzo rentowna. Kilkaset milionów złotych rocznie powinna zarabiać.
CS: No właśnie, prezentując wyniki za ubiegły rok stwierdziliście, że dajecie sobie czas do końca tego roku by spółka była rentowna. Myśli pan, że jest to realne bez sprzedaży części pakietu bądź całości?
JK: To znaczy ja tak nie powiedziałem, to jedna z dziennikarek zadających pytanie użyła takiego sformułowania. Ja mówiłem, że to jest priorytet na rok 2010, aby sytuację Możejek rozwiązać strukturalnie.
CS: To jaka jest inna możliwość poza sprzedażą pakietu strategicznego, bądź też w ogóle pozbyciem się Możejek?
JK: Priorytetową sytuacją dla władz Orlenu zawsze było to, żebyśmy dogadali się
z Litwinami, w zakresie postulatów dotyczących logistyki. Po raz ostatni trzy takie postulaty zostały skierowane do Litwinów w grudniu ubiegłego roku. Tylko jeden z nich zakłada przyjęcie kontroli kapitałowej na terminalem w Kłajpedzie, dwaj pozostałe już nie. Niestety do dnia dzisiejszego i na tę ofertę nie mamy odpowiedzi.
CS: Walicie głową w mur?
JK: Mam niekiedy takie wrażenie i nie rozumiem dlaczego tak się dzieje.
CS: To może czas już skończyć? Bo sobie rozbijecie głowy kompletnie.
JK: Sytuacja Możejek wymaga szybkiego działania i szybkiej poprawy rentowności, to bezwzględnie i my jako odpowiedzialny zarząd, w obliczu tego czego oczekują od nas inwestorzy, musimy podjąć wszelkie działania, żeby tę rentowność podnieść.
CS: W jaki sposób?
JK: Można to zrobić w dwojaki sposób, albo poprzez wynegocjowanie z Litwinami korzystnych warunków logistycznych, korzystniejszych niż są w tej chwili, albo poprzez odblokowanie północnej części Rurociągu Przyjaźń, który został przez Rosjan zamknięty jeszcze w momencie nabywania przez Orlen Możejek.
CS: A dlaczego nie wymienił pan w tych możliwościach właśnie owej sprzedaży, choćby pakietu inwestorowi strategicznemu?
JK: Bo tak naprawdę chodzi o podwyższenie rentowności Możejek, czyli o to, żeby taniej kupować surowiec i to można osiągnąć na dwa sposoby; albo działając z Litwinami w kwestii logistyki, albo z Rosjanami. Oczywiście trzecią alternatywą, o której pan redaktor wspomniał jest całkowite wyjście z pakietu w Możejkach.
CS: To bierzecie pod uwagę?
JK: Powiedziałem, że przymierzamy się do podjęcia działań zmierzających do znalezienia partnera strategicznego. To jest bardzo szerokie pojęcie, które może obejmować zarówno współpracę w zakresie przerobu ropy, w zakresie dostaw a również jakąś współpracę kapitałową.
CS: Czy ten brytyjsko - rosyjski koncern TNK BP, to jest właśnie takim rozwiązaniem, takową współpracą?
KJ: TNK BP obwieścił, bodajże w piątek, że jest zainteresowany, natomiast póki co do nas żaden rosyjski koncern z żadną konkretną propozycją się nie zgłosił.
CS: A jeżeli się głosi to co, jak go przyjmiecie?
JK: Jeżeli się zgłosi, to każdego naszego kontrahenta, czy potencjalnego partnera przyjmujemy zawsze w ten sam sposób, czyli dokładnie analizujemy co ma do zaoferowania.
CS: NA ile by pan wyceniał w tej chwili całe Możejki?
JK: Oczywiście nie jestem w stanie odpowiedzieć na tak zadane pytanie z oczywistych powodów.
CS: Próbuję oszacować ile musi mieć potencjalny inwestor pieniędzy w portfelu.
JK: Wiemy za ile Możjeki zostały kupione, mimo, że sytuacja się zmieniła…
CS: Od momentu kupna to już wydatek ponad dwa miliardy sześćset milionów dolarów.
JK: Na akcje, inwestycje łącznie, to jest 3,7 miliard dolarów.
CS: Chcielibyście tyle uzyskać jeżeli byście sprzedawali całe Możejki?
JK: Akcje kosztowały Orlen 2,8 miliarda dolarów. Dalszą część pytania pozostawię bez odpowiedzi.
CS: Te 2,8 to jest benchmark?
JK: Na dzisiaj nie ma mowy o sprzedaży pakietu Możejek.
CS: Przejdźmy do wyników, w zeszłym roku Orlen, miliard trzysta milionów złotych czystego zysku, to ja już teraz zapytam, a w tym roku jak pan myśli, jak będzie?
JK: Należy przede wszystkim spojrzeć na te wyniki jako na duży sukces zarządu, miliard trzysta milionów, w porównaniu z stratą sześćset trzydzieści dwa miliony rok wcześniej, ten rekordowy EBIT poprawiony o czterdzieści pięć procent, czyli zysk operacyjny, a przede wszystkim przepływy operacyjne gotówki, ponad pięć miliardów złotych, znacznie przewyższające ubiegły rok, 3,6 miliarda i znacznie przewyższające nakłady inwestycyjne, to co obiecywaliśmy.
CS: Zadłużenie osiągnęło poziom niespełna dziesięciu miliardów trzystu milionów złotych.
W kontekście redukcji zadłużenia mówicie również o sprzedaży jednemu z banków części zapasów ropy naftowej. Któremu bankowi i za ile?
JK: Tak, jeszcze wracając do pierwszej części pana pytania, oczywiście udało się obniżyć to zadłużenie bardzo znacznie, o ponad dwa miliardy złotych rok do roku i ponad trzy miliardy kwartał do kwartału. Było to priorytetem zarządu, aby to zadłużenie obniżyć ze względu na umowy bankowe i występujące tam wskaźniki, które musimy spełniać. Udało się to zrobić wysiłkiem całej organizacji, przede wszystkim dzięki temu, że obniżyliśmy koszty do poziomu z 2006 roku, pozyskaliśmy dodatkowe środki finansowe w wysokości sześć milionów złotych.
CS: Wracając do zapasów, któremu bankowi i za ile?
JK: Oczywiście trwają rozmowy i analizy tego projektu i za wcześnie, żeby o tym mówić publicznie.
CS: Również za wcześnie by mówić o wielkości transakcji?
JK: Myślę, że tak. Jeszcze nie jest ten moment.
CS: W sumie wasze rezerwy są warte ponad pięć i pół miliarda złotych. Jaki procent z tych rezerw zostanie w takim razie upłynniony?
JK: To samo pytanie, ale inaczej.
CS: Staram się.
JK: Jest wcześnie, ale nie na tyle wcześnie, żeby….
CS: A kiedy transakcja zostanie zamknięta?
JK: W ciągu najbliższych tygodni.
CS: Jacek Krawiec - prezes PKN Orlen. Dziękuję bardzo.
JK: Dziękuję bardzo.
































































