REKLAMA

Fico rzuca wyzwanie Brukseli. Słowacja może przedłużyć podwójne ceny paliw

2026-03-24 17:33, akt.2026-03-25 06:48
publikacja
2026-03-24 17:33
aktualizacja
2026-03-25 06:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Wprowadzenie przez rząd Słowacji ograniczeń w sprzedaży oleju napędowego, w tym wyższych cen dla samochodów z zagranicznymi rejestracjami, jest sprzeczne z prawem Unii Europejskiej - podała we wtorek Komisja Europejska. Regulacje obowiązują od poniedziałku.

Fico rzuca wyzwanie Brukseli. Słowacja może przedłużyć podwójne ceny paliw
Fico rzuca wyzwanie Brukseli. Słowacja może przedłużyć podwójne ceny paliw
fot. AS photo family / / Shutterstock

- Przyjmujemy do wiadomości, że rząd Słowacji przyjął środek nakładający 30-dniowe ograniczenie na tankowanie oleju napędowego na Słowacji, a także wprowadzający zróżnicowane ceny dla pojazdów krajowych i zagranicznych. Obejmuje to wyższe ceny dla pojazdów z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi – powiedział na konferencji prasowej rzecznik KE Ricardo Cardoso.

- Uważamy, że ten środek jest wysoce dyskryminujący i sprzeczny z prawem UE. Rozumiemy potrzebę wspierania obywateli, ale w tym szczególnym czasie środki te nie mogą dyskryminować ze względu na narodowość ani podważać integralności naszego jednolitego rynku. Podejmiemy odpowiednie kroki prawne w celu zapewnienia przestrzegania tych przepisów – dodał rzecznik.

Na Słowacji od poniedziałku ceny oleju napędowego dla zagranicznych kierowców są ustalane na podstawie średniej cen oleju napędowego z Austrii, Czech i Polski, przy wykorzystaniu danych UE. Obowiązuje też limit tankowania – można zapełnić bak samochodu oraz 10-litrowy kanister.

Te ograniczenia mają obowiązywać przez 30 dni i nie dotyczą benzyny.

Wakacje na giełdzie

Premier: Nadzwyczajne regulacje dotyczące oleju napędowego mogą być przedłużone

Jeśli wojna na Bliskim Wschodzie będzie się przeciągać, słowacki rząd może przedłużyć nadzwyczajne, wprowadzone na 30 dni regulacje dotyczące sprzedaży oleju napędowego - zapowiedział we wtorek premier Robert Fico.

Nie mogę wykluczyć, że jeśli wojna będzie trwała, być może zaproponujemy przedłużenie tego nadzwyczajnego środka. Jest to środek nadzwyczajny, ekstremalny i szczególny, ale musimy chronić interesy naszych obywateli  - powiedział premier po posiedzeniu rządu.

Na wprowadzenie podwójnych cen zareagowała Komisja Europejska, która uznała, że są one dyskryminujące i naruszają prawo UE. Fico stwierdził, że obecny 30-dniowy termin obowiązywania rządowego rozporządzenia jest za krótki, aby KE mogła podjąć jakieś znaczące kroki prawne wobec Słowacji. Zaznaczył, że oczekiwałby od Brukseli większego zrozumienia. - Oczekiwałbym od Komisji większego zrozumienia, zwłaszcza że nie widzę żadnych zdecydowanych starań ze strony Komisji, aby zapewnić przywrócenie (funkcjonowania) rurociągu Przyjaźń. To rozwiązałoby wszystko, nie tylko na Słowacji i na Węgrzech, ale niewątpliwie również w środkowej Europie - powiedział Fico.

Podkreślił, że rząd musiał chronić własnych obywateli. - Rozumiem, że dla niektórych atrakcyjne jest przyjeżdżanie na Słowację, aby zatankować olej napędowy. Nie może jednak dojść do sytuacji, w której obywatel Słowacji przyjedzie i nie będzie miał paliwa, ponieważ wykupił je ktoś z innego kraju – dodał. Powtórzył, że szczególnie obserwowano to na północy kraju, czyli przy granicy z Polską.

Wprowadzone przez rząd rozwiązania krytykowane są także przez słowacką branżę transportową. Jedno z ograniczeń dotyczy tankowania oleju napędowego tylko za 400 euro, co oznacza, że słowaccy kierowcy ciężarówek mogą zatankować 255 l paliwa, gdy pojemność baku to średnio 1200 litrów. Muszą podjeżdżać kilkakrotnie na stacje benzynowe. Stowarzyszenia transportowców zapowiadają protesty.

Piotr Górecki. Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
jan-kowalski
W stosunkach międzynarodowych (z krajami z UE czy spoza niej, bez znaczenia) podstawową regułą jest (była i będzie) zasada wzajemności. Dlatego nawet rozumiejąc Słowaków, Polska - jeżeli chce, by ktokolwiek ją traktował poważnie (a już zwłaszcza taka mała Słowacja) - powinna niezwłocznie wprowadzić regulacje dyskryminujące co najmniej W stosunkach międzynarodowych (z krajami z UE czy spoza niej, bez znaczenia) podstawową regułą jest (była i będzie) zasada wzajemności. Dlatego nawet rozumiejąc Słowaków, Polska - jeżeli chce, by ktokolwiek ją traktował poważnie (a już zwłaszcza taka mała Słowacja) - powinna niezwłocznie wprowadzić regulacje dyskryminujące co najmniej w porównywalnym stopniu na polskich stacjach benzynowych samochody na słowackich numerach.
Panie i Panowie Ministrowie RP, do roboty!!!
abcx
Umowa UE-Mercosur też nie jest zgodna z prawem a i tak wchodzi w życie...
toporski
Ale zgodne ze słowackim prawem!

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki