REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pożar na największym lotniskowcu świata. Gerald R. Ford musi zawinąć do portu

2026-03-18 02:31
publikacja
2026-03-18 02:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Amerykański lotniskowiec Gerald R. Ford, który wspiera operację zbrojną przeciwko Iranowi, zawinie na pewien czas do portu na Krecie w związku z pożarem, który niedawno wybuchł na tej jednostce - podała we wtorek agencja Reutera, powołując się na dwóch urzędników USA.

Pożar na największym lotniskowcu świata. Gerald R. Ford musi zawinąć do portu
Pożar na największym lotniskowcu świata. Gerald R. Ford musi zawinąć do portu
fot. Wandering views / / Shutterstock

Nie wiadomo, jak długo okręt, który obecnie wspiera operację USA przeciwko Iranowi na Morzu Czerwonym, będzie cumować w Grecji.

W ubiegłym tygodniu wojsko poinformowało, że na lotniskowcu wybuchł pożar, który nie miał związku z działaniami zbrojnymi. Zapewniono, że napęd okrętu nie został uszkodzony i jednostka pozostaje w pełni sprawna. Wojsko przekazało, że dwóch marynarzy po pożarze, który wybuchł w pralni, otrzymało pomoc medyczną. Odniesione przez nich obrażenia nie zagrażają ich życiu, stan poszkodowanych jest stabilny - zapewniono.

Reuters podał z kolei we wtorek, powołując się na źródło, że niemal 200 marynarzy wymagało pomocy w związku z obrażeniami wynikającymi z zadymienia. Z ogniem walczono przez kilka godzin. Jeden z poszkodowanych żołnierzy został zabrany z pokładu helikopterem.

Na pokładzie tego największego na świecie lotniskowca przebywa ok. 5 tys. marynarzy. Kilka tygodni temu media informowały o kłopotach z kanalizacją na okręcie.

Wakacje na giełdzie

Lotniskowiec pełni misję na morzu od ponad dziewięciu miesięcy. W październiku Pentagon zmienił jego trasę z Morza Śródziemnego na Morze Karaibskie, aby wesprzeć operacje przejmowania tankowców i amerykańską misję pojmania Nicolasa Maduro, ówczesnego przywódcy Wenezueli.

Na początku bieżącego roku załoga otrzymała wiadomość, że misja zostanie ponownie przedłużona. Zostali skierowani na Bliski Wschód, aby wesprzeć, wówczas jeszcze potencjalne, amerykańskie naloty na Iran.

Jak napisał „Wall Street Journal”, po takim okresie na morzu sprzęt zaczyna się psuć, a planowane prace konserwacyjne i modernizacje trzeba kolejny raz przekładać.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ piu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki