REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Węgiel w „zimnej rezerwie”. Rząd szuka alternatywy dla rynku mocy

2026-03-04 15:46
publikacja
2026-03-04 15:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister energii Miłosz Motyka ocenił w środę, że potrzebne jest utrzymywanie w tzw. zimnej rezerwie części bloków węglowych pod kątem np. kryzysu, a także wsparcia dla takich jednostek. Zasygnalizował, że rząd będzie chciał wykorzystać ten mechanizm, jeśli nie uda się przedłużyć po raz kolejny rynku mocy.

Węgiel w „zimnej rezerwie”. Rząd szuka alternatywy dla rynku mocy
Węgiel w „zimnej rezerwie”. Rząd szuka alternatywy dla rynku mocy
fot. MARCIN BIELECKI / / FORUM

Motyka uczestniczył w środę w Rybniku w podpisaniu umowy na budowę szczytowych bloków gazowych o mocy ok. 600 MW każdy w należących do Polskiej Grupy Energetycznej elektrowniach w Rybniku i Gryfinie (Dolna Odra).

Szef ME podkreślił, że rząd podejmuje decyzje, które muszą być uzasadnione m.in. ekonomicznie i pod względem bezpieczeństwa - i w tej perspektywie negocjował dotychczasowe wsparcie rynku mocy dla bloków węglowych.

"Ale jak ono będzie wyglądało w przyszłości, czy ono będzie jeszcze możliwe, nawet nie mogę składać takich deklaracji, ponieważ nie pełnię nadzoru nad PGE. Najważniejsze jest, żeby pracownicy mieli bezpieczne zatrudnienie w nowych segmentach" - powiedział Motyka.

Przyznał przy tym, że rząd myśli o zachowaniu części bloków węglowych w tzw. zimnej rezerwie.

Wakacje na giełdzie

"To nie jest nowy pomysł. On został zrealizowany lub jest realizowany w innych państwach Europy. On nie został niestety sformalizowany, chociaż miał funkcjonować pod przykrywką NABE (chodzi o niezrealizowany przez poprzedni rząd pomysł przeniesienia konwencjonalnych aktywów wytwórczych do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego - PAP)" - wskazał minister.

W jego ocenie sytuacja ew. kryzysów dostaw powinna dawać możliwość uruchomienia takich bloków i powinno być zagwarantowane wsparcie dla nich.

"Uważamy, że utrzymanie w zimnej rezerwie bloków węglowych, oczywiście tych, gdzie będzie to ekonomicznie uzasadnione i które będą pracowały w najwyższej sprawności, jest potrzebne, bo to kolejny element dywersyfikacji" - powiedział.

Nawiązał do przykładu Włoch, które rozważają uruchomienie swoich bloków węglowych z zimnej rezerwy, ze względu na wysokie ceny gazu. "Więc to jest jeden z elementów budowy szerokiego bezpieczeństwa energetycznego na lata do przodu, który bierzemy pod uwagę" - zadeklarował minister.

Podkreślił, że obecny rząd przeprocedował nowelizację ustawy o rynku mocy, przedłużając ten mechanizm wsparcia dla źródeł konwencjonalnych. "Pracujemy nad przedłużeniem tego mechanizmu na kolejne lata. Dzisiaj tej decyzji jeszcze ma" - przyznał Motyka.

Zadeklarował, że jeżeli rynek mocy nie zostanie po raz kolejny przedłużony, rząd będzie szukał innego mechanizmu.

"Będziemy szukali mechanizmu zimnej rezerwy" - powiedział. Dodał, że rząd ma konkretne scenariusze, które wynikają z polityki energetycznej państwa, którą rząd także aktualizuje.

"Utrzymanie mocy węglowych dyspozycyjnych w momencie zagrożenia dostaw, wzrostu zapotrzebowania na energię, albo też tego, że do momentu uruchomienia mocy dyspozycyjnych w elektrowni jądrowej będziemy ich potrzebowali: to podstawowe zadanie" - powiedział minister.

"Liczy się przy tym zasadność ekonomiczna, wykorzystanie doświadczenia pracowników oraz kondycja, w jakiej te bloki są. Te dane ma spółka, bezpośrednio za to odpowiada Ministerstwo Aktywów Państwowych, ale z punktu widzenia regulatora, z punktu widzenia resortu, które tworzy ramy prawne, utworzenie takiej rezerwy jest zasadne" - dodał. (PAP)

mtb/ mick/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wnr
a nasi wschodni sąsiedzi nam nie pomogą w potrzebie? A czekaj, przepływ energii ma tutaj tylko jeden kierunek
sajetan
Motyka jeszcze nam wybuduje nową elektrownię węglową :)
samsza
na węgiel ze statku, na północy, idealne miejsce
tomitomi
jak znam życie , rezerwy znajdą w słoikach kiszonych ogórków !

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki