W efekcie ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie, ogólnoświatowe tendencje w cenach paliw na najbliższe dni nie są optymistyczne - poinformował w PR1 minister energii Miłosz Motyka.


"Ta tendencja ogólnoświatowa, którą widzimy, po ubiegłotygodniowym uspokojeniu się - też uspokojeniu się później w zakresie cen na stacjach w tym tygodniu w Polsce, znowu nie napawa nas takim optymizmem, jak byśmy chcieli, więc niestety te tendencje optymistyczne nie są" - powiedział Motyka, pytany o ponowny wzrost ceny maksymalnej PB95 w piątek powyżej 6,0 zł za litr.
Pytany, czy ceny benzyny na polskich stacjach wzrosną na majówkę, odparł, że tego jeszcze nie wiadomo.
"Jeżeli chodzi o najbliższe dni, to możemy powiedzieć, że te tendencje nie są optymistyczne" - powiedział Motyka.
"Jeżeli chodzi o majówkę, to znowu sytuacja może wrócić do takiej, jaką mamy dziś, czy mieliśmy w tym tygodniu, czyli do naprawdę niskich stawek (...). Natomiast nie ma tutaj miejsca na to, by dywagować (...), bo to jest po prostu pochodna tak wielu zdarzeń, które mogą się wydarzyć w rejonie Bliskiego Wschodu, że w ciągu dwóch, trzech dni ta dynamika może przejść od wzrostów po solidne spadki" - dodał.
W piątek maksymalna cena dla benzyny Pb95 wynosi 6,03 zł/l, dla benzyny Pb98 6,62 zł/l, a dla oleju napędowego 6,79 zł/l.

Paliwa drożeją przed majówką. Diesel przebija barierę 7 złotych na weekend
Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,17 zł, benzyny 98 - 6,71 zł, a oleju napędowego - 7,01 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w tych dniach ceny maksymalne wszystkich paliw wzrosną.
A co z lotnictwem? Orlen: Paliwo dociera do Polski
Ogólna sytuacja, związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie, nie rozwija się w sposób optymistyczny dla rynku lotniczego, ale dostawy paliwa lotniczego do Polski są realizowane, a narodowy przewoźnik nie przewiduje ograniczenia siatki połączeń - poinformował w PR1 minister energii Miłosz Motyka.
"Jeżeli chodzi o obecną sytuację, te dostawy do Polski paliwa lotniczego, te dostawy na nasz rynek są realizowane, one zabezpieczają naszą siatkę połączeń i mamy też stanowisko naszego narodowego przewoźnika jasno deklarującego, że żadnego ograniczenia siatki połączeń też nie będzie, nie przewiduje w obecnej sytuacji" - powiedział Motyka.
Ocenił, że jeżeli chodzi o koncerny lotnicze, globalna sytuacja nie rozwija się w sposób optymistyczny.
"Jeżeli chodzi o poziom rezerw (paliw), to my mamy je na odpowiednio wysokim poziomie" - zaznaczył szef resortu energii.
Jak zaznaczył, Polska "na razie" ich nie uruchamia. (PAP Biznes)
jz/ gor/




























































