Informację o porozumieniu w sprawie kupna 53,7% akcji Możejek przez PKN Orlen podała rosyjska gazeta „Wiedomosti”, powołując się na źródła zbliżone do kierownictwa Jukosu. Porozumienie miało zapaść we wtorek wieczorem. Gazecie nie udało się zdobyć oficjalnego komentarza rzecznika Jukosu.
Sam PKN Orlen zdementował dziś rano informacje o kupnie akcji Możejek. „Nie kupiliśmy Możejek. Dementujemy informację jakobyśmy kupili Możejki. Aktualnie w tej sprawie nie prowadzone są rozmowy" - powiedział agencji PAP w środę Dawid Piekarz, rzecznik spółki.
Polskie media donoszą natomiast, że PKN wypadł z gry o Możejki. Dzisiejsza „Rzeczpospolita” napisała, że litewski rząd negocjuje warunki sprzedaży rafinerii nafty Możejki z dwoma rosyjskimi koncernami: Łukoil i TNK-BP oraz kazachskim KazMunaiGazem. Z negocjacji wykluczył PKN Orlen, choć ten ma lepszą ofertę.
Rząd w Wilnie ma wykupić od rosyjskiego Jukosu 53,7 proc. udziałów w rafinerii Możejki. Nowy inwestor Możejek odkupi od rządu nie tylko ten pakiet, ale również 20 proc. ich własnych papierów. Na razie nie wiadomo, dlaczego właściciele Jukosu przyjęli ofertę litewskiego rządu, która wynosiła 1,2 mld dol., a odrzucili 1,5 mld zaproponowane przez Orlen.
W litewskich mediach pojawiła się informacja, że władze, aby nie dopuścić Polaków, rozważają nacjonalizację największego na Litwie zakładu. Dla porównania oferta Kazachów to 1,2 mld. dol., natomiast Łukoil i TNK-BP dają odpowiednio 980 mln dol. i 600 mln.
Litewski rząd obawia się, że jeśli sprzeda Możejki Polakom, Rosja odetnie Litwie dostawy ropy. Do blokady dochodziło już wcześniej, kiedy właścicielem firmy był amerykański koncern Williams. Przestój największego płatnika budżetu państwa - Możejek negatywnie odbija się na stanie finansów publicznych.
Zdaniem premiera Litwy najlepsza jest oferta KazMunaiGazu pomimo, że Kazachowie podobnie jak Polacy nie mogą zagwarantować dostaw ropy.
Pod koniec zeszłego roku Litewski Departament Bezpieczeństwa Państwowego sporządził raport na temat potencjalnych nabywców rafinerii. Bezpieka uprzedza rząd o bliskich powiązaniach Łukoilu z rosyjskim rządem, a to może być groźne dla litewskiego bezpieczeństwa narodowego.
D.B./M.D.
Na podstawie: PAP,
„Rzeczpospolita” Autor: Robert Mickiewicz, „Orlen odpadł z wyścigu”




























































