REKLAMA

Notopoulos: Grecja to kraj oligarchów

2015-09-11 14:00
publikacja
2015-09-11 14:00

Z punktu widzenia liczb Grecja jest bankrutem od 2010 roku. Jeżeli jestem osobą indywidualną i jeśli nie jestem wstanie zaspokoić tych potrzeb z własnych środków, to jestem bankrutem. Podobnie jest z Grecją. Ten kraj ma tylko nadwyżkę pierwotną na pokrycie długów. Wszyscy się śmieją, że Grecja to taki socjalny kraj, ale Grecji już nie stać na pokrywanie zobowiązań wobec obywateli – stwierdza Loukas Notopoulos, prezes Vivus Finance.

- W ostatnich 30 latach nie było żadnego rządu w Grecji, który realizowałby jedną spójną strategię. Dlatego mogę pochwalić polskich ekonomistów, nawet polskich polityków, że Polska to potrafiła zrobić. To jest to, Polska potrafiła przerobić swoją słabość na przewagę, nawet koszty pracy – dodaje Notopoulos.

Prezes Vivus Finance zwraca uwagę na wykształcenie rządzących w Grecji premierów i ministrów. Większość pokończyła zachodnie uczelnie oraz zna języki obce. Zatem jak to się stało, że tak świetnie wykształceni ludzie doprowadzili do takiej dramatycznej sytuacji? Zupełnie inaczej jest w Polsce, gdzie z wykształceniem klasy rządzącej bywa różnie. – W Grecji jest około 20 oligarchów, którzy podzielili sobie to państwo między siebie i greccy politycy po prostu pracowali na nich. W Polsce tego nie doświadczyłem – mówi prezes Vivus Finance.

Notopoulos zwraca uwagę na potencjał turystyczny greckiej gospodarki. Obecnie kraj ten odwiedza 20 mln turystów rocznie, ale jest potencjał na 30 mln. Jednocześnie baza turystyczna w tym kraju pamięta jeszcze lata 60., więc potrzeba ogromnych nakładów na inwestycje w ten sektor gospodarki.

- W Grecji mieliśmy PKB wynoszące ponad 200 mld euro, a teraz jest o 25% niższe. Poziom życia spadł, ale trzeba pamiętać, że Grecja ma gospodarkę wolnorynkową od zakończenia II wojny światowej. Oznacza to, ze greckie społeczeństwo ma dużą akumulację kapitału w postaci ziemi, gruntów, mieszkań, domów, ale też rachunków bankowych. Wystarczy porównać, jak duże saldo jest na greckich rachunkach, a jakie jest w Polsce. Grecja to biedne państwo średniej klasy. Kryzys w tym kraju trwa, rozwiązania nie widać. Bezrobocie młodych wynosi ponad 50%. Mamy jedno stracone pokolenie – komentuje Notopoulos.

Na co trzecim greckim rachunku bankowym saldo przekracza 8 tys. euro. W Polsce ponad połowa obywateli nie ma odłożonego nawet 1 tys. zł (250 euro).

Z Loukasem Notopoulosem w Krynicy rozmawiał Łukasz Piechowiak.

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~hehehe
Na co trzecim greckim rachunku bankowym saldo przekracza 8 tys. euro. W Polsce ponad połowa obywateli nie ma odłożonego nawet 1 tys. zł (250 euro)
~Toomek
hehehe nic z tego nie wynika bo tego nie da się porównać.
~lukullus
ktos w to wierzy ? niezla bzdura.

to skad te wszystkie domy w Polsce, samochody, remonty, wycieczki, kolejki tu i tam, tlum w marketach i na drogach, ciuchy, bary, kluby, telefony za 1000 pln itd . itd ?
gdzie sie czlowiek nie ruszy to tlum ludzi.
przynajmniej tu we wroclawiu
a w innych rownie uroczych miejscach w
ktos w to wierzy ? niezla bzdura.

to skad te wszystkie domy w Polsce, samochody, remonty, wycieczki, kolejki tu i tam, tlum w marketach i na drogach, ciuchy, bary, kluby, telefony za 1000 pln itd . itd ?
gdzie sie czlowiek nie ruszy to tlum ludzi.
przynajmniej tu we wroclawiu
a w innych rownie uroczych miejscach w Polsce, tylko ze mniejszych - podkarpackie, podlasie, mazury - wszedze sobie jakos radza ludzie. a to za granica ktos jest, a to ktos na czarno fuchy robi, a to ktos jakis przemycik maly, jakies drobne fuchy...
kto w Polsce nie ma odlozonego 1000 PLN ? bez jaj, prosze. chyba ze sedno jest w "na rachunku bankowym".........
~ziut
autor ma na myśli pisząc polska wykształcona klasa polityczna np. Kwaśniewski, Wałęsa, śp. Leper to tak z ostatniego świecznika bo posłów którzy robili maturę w ławach sejmowych lepiej nie przypominać. Można by rzec przekrój społeczeństwa i można polemizować czy nasi wybrańcy powinni być reprezentantami społeczeństwa,autor ma na myśli pisząc polska wykształcona klasa polityczna np. Kwaśniewski, Wałęsa, śp. Leper to tak z ostatniego świecznika bo posłów którzy robili maturę w ławach sejmowych lepiej nie przypominać. Można by rzec przekrój społeczeństwa i można polemizować czy nasi wybrańcy powinni być reprezentantami społeczeństwa, czy klasy uprzywilejowanych, majętnych czyli tych którzy mogą się kształcić za granicą. Czy wyobrażacie sobie Amerykanina "Wałęsę" tam rządzi kapitał tam jest Tramp, Bush, Clinton, taki Reagan to był "wypadek przy demokracji". I raczej nie spierałbym się nad słusznością demokracji autorytarnej w Rosji ( notabene ciekawy przypadek socjologii politycznej, aparatczyk KGB jest raczej reprezentantem sporej części społeczeństwa przynajmniej z krótkiej historii XX w. chociaż czytając Gogola np. "Rewizor" to chyba pamięć społeczna jest tam bardzo trwała trwała).
~MM
Cóż. Ci biedni-bogaci będą musieli sprzedawać ten kapitał, piękną ziemię, mieszkania, domy sukcesywnie jak wartość rachunków bankowych będzie topnieć. Niemcom, Holendrom, Duńczykom, Włochom, Rosjanom. Kto wie czy w dłuższym terminie tak samo nie będzie z Polakami.

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki