W przemówieniu na głównych uroczystościach Dnia Jedności Niemiec kanclerz RFN Friedrich Merz zaapelował w piątek do rodaków o porzucenie pesymizmu i lęków. - Odważmy się na nowy rozdział - wezwał.


Niemcy po raz 35. obchodzą Dzień Jedności. To święto państwowe upamiętnia zjednoczenie kraju – w 1990 roku kraje związkowe dawnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD) oficjalnie weszły w skład Republiki Federalnej Niemiec (RFN).
Z okazji Dnia Jedności w całym kraju odbywają się festiwale, koncerty, wernisaże, debaty oraz msze i nabożeństwa ekumeniczne. Główne państwowe uroczystości mają miejsce w Saarbruecken w Kraju Saary - mieście przy granicy z Francją. Gościem honorowym jest na nich francuski prezydent Emmanuel Macron.
Przemówienie Merza w Saarbruecken utrzymane było zgodnie z zapowiedziami w pozytywnym tonie, koncentrowało się na przyszłości oraz jedności. To odpowiedź kanclerza na podnoszące się wśród opozycji głosy, że za często rysuje on pesymistyczny obraz Niemiec oraz zmian politycznych i technologicznych.
- Po 35 latach niemieckiej jedności i w trudnym czasie dla naszego kraju powinniśmy na nowo zjednoczyć się i z ufnością oraz energią patrzeć w przyszłość - powiedział Merz.

Kanclerz wezwał o „podjęcie wysiłku dla nowej jedności w naszym kraju”.
- Przypomnijmy sobie o tej wierze w sukces, z jaką nasi rodacy ze wschodnich Niemiec 35 lat temu podeszli do przełomu. Pozytywny duch może wyzwolić siłę, natomiast pesymizm i użalanie się nad sobą, to marnowanie energii - ocenił Merz.
Według kanclerza, „nasz naród znajduje się w środku ważnej, być może rozstrzygającej, fazy swojej najnowszej historii”.
W tym kontekście zwrócił uwagę na zagrożenia płynące ze strony państw autokratycznych, rewolucji cyfrowej oraz coraz popularniejszego protekcjonizmu gospodarczego.
We wrześniu w Bundestagu Merz zapowiadał „jesień reform”. Mówił, że Niemcy powinni przygotować się na głębokie zmiany, które dotyczyć będą także państwa opiekuńczego.
W przeddzień uroczystości w Saarbruecken była kanclerz Niemiec Angela Merkel skrytykowała organizatorów za to, że do wygłoszenia przemówienia nie został zaproszony nikt z Europy Wschodniej albo z dawnej NRD.
Według nowego sondażu Politbarometer dla publicznego nadawcy ZDF dziewięciu na 10 respondentów uważa zjednoczenie Niemiec za „zasadniczo słuszne”. Jednocześnie 47 proc. mieszkańców zachodniej i 57 proc. mieszkańców wschodniej części kraju ocenia, że po 35 latach wiele problemów pozostaje nierozwiązanych.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ ap/





























































