|
"Zrobili z ciebie idiotę? Przyjdź do Saturna" - głosi spot reklamujący tę sieć handlową, który najpierw pojawił się z internecie, a pod koniec zeszłego tygodnia trafił również do telewizji. Temu hasłowi towarzyszy widok młodego mężczyzny z agresją niszczącego siatkę z Media Markt - podał "Dziennik".
Sieć nie pozostała dłużna i wypuściła identyczną reklamę, tyle że tym razem wściekła kobieta z furią depcze torebkę Saturna. Miejsce akcji to samo, scenariusz również. Trudno się dziwić, w końcu obie sieci należą do jednego holdingu Media-Saturn wchodzącego w skład niemieckiej grupy Metro, a spot nakręciła dla obu austriacka agencja Demner, Merlicek & Bergmann. Dziś Media Markt ma wypuścić kolejny spot, ostatnie słowo w tym starciu - czytamy w "Dzienniku".
Oburzenia nie kryje też Artur Adamowicz z działu PR sieci Electro World: "Wizerunek Media Markt jest nadszarpnięty przez afery pracownicze czy bojkotowane przez Polaków reklamy. Ta kampania wskazuje więc, gdzie mogą odejść zniesmaczeni klienci" - mówi. "I choć Saturn ma w Polsce tylko cztery sklepy, ma uchodzić za jedynego giganta, który może zagrozić Media Markt. To nieetyczne".
Prof. Jacek Leoński, socjolog z Uniwersytetu Szczecińskiego, mówi wprost dla Dziennika: "To oszustwo. W świadomości konsumenta na pewno zakoduje się przekaz, że na rynku istnieją dwie konkurencyjne firmy i będzie wybierał jedną z nich. Ja sam nie wiedziałem, że Media Markt i Saturn należą do jednego koncernu".
Wioletta Batóg, rzecznik obu sieci, zapewnia, że kampanie to prawdziwa wojna dwóch gigantów, ponieważ sieci z jednego holdingu tak naprawdę nie mają ze sobą wiele wspólnego. "Zaczął Saturn, a że Media Markt współpracuje z tą samą agencją reklamową, zażyczyliśmy sobie takiego samego spotu" - twierdzi Batóg. Taki bieg wydarzeń nie jest jednak możliwy z punktu widzenia agencji.
"Zwyczajowo jest przyjęte, że agencja reklamowa nie obsługuje dwóch klientów działających w tej samej branży. To wola samych klientów. W mojej 18-letniej karierze wszystkie podpisane umowy zawierały klauzulę o wyłączności" - podkreśla dla Dziennika Tomasz Bałuk, dyrektor zarządzający agencji reklamowej Gruppa66 Ogilvy.
Według Jarosława Betleja, prezesa agencji reklamowej AHA kampania Metro Group jest genialna. "Naturalnym jej celem jest stworzenie zamieszania wokół tych marek. W ramach tej udawanej kłótni Metro zamierza prawdopodobnie podzielić Polskę na dwie części: Media Markt i Saturn. I to za pomocą jednego budżetu reklamowego. Prawdopodobnie w świadomości konsumentów zapisze się komunikat, że na rynku liczą się tylko ci dwaj gracze" - mówi dla Dziennika Jarosław Betlej.


























































