REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

FAZNie ma już „wspólnego zachodniego projektu”, USA prowadzą wojnę bez Europy

2026-03-15 09:00
publikacja
2026-03-15 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Stany Zjednoczone prowadzą wojnę z Iranem razem z Izraelem, ale bez Europy; nie ma już „wspólnego zachodniego projektu” - napisał w czwartek niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Nie ma już „wspólnego zachodniego projektu”, USA prowadzą wojnę bez Europy
Nie ma już „wspólnego zachodniego projektu”, USA prowadzą wojnę bez Europy
fot. Dilara Senkaya / /  Reuters / Forum

„FAZ” zauważył, że wojna z Iranem jest pierwszym większym konfliktem zbrojnym od dekad, który Stany Zjednoczone prowadzą „bez bezpośredniego udziału Europy”. „Interwencje na Bałkanach, w Afganistanie, w Iraku, w Libii czy koalicja przeciwko Państwu Islamskiemu (IS), wszystkie te operacje wojskowe były prowadzone przez NATO lub z udziałem poszczególnych państw europejskich” - wyliczył dziennik.

Gazeta zaznaczyła, że Wielka Brytania, podkreślająca swoją „specjalną relację” z USA, początkowo odmówiła USA możliwości korzystania z baz do ataków na Iran. Choć końcowo Londyn wyraził na to zgodę, to „nie zmienia to ogólnego obrazu, że Ameryka prowadzi kolejną wojnę w kluczowym regionie Bliskiego Wschodu razem z Izraelem, ale nie z Europą”.

„Trump rozpoczął wojnę, nie pytając nikogo w Europie o zdanie, a Ameryka może ją prowadzić bez Europy” - napisał „FAZ”, dodając, że „nie ma już wspólnego projektu Zachodu, a już na pewno nie takiego opartego na prawie międzynarodowym”.

Dziennik zwrócił uwagę, że wzrost cen ropy daje prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi „dodatkowe środki w budżecie”, a związane z wojną „ryzyko napływu uchodźców do Europy jest znaczne”.

„Ostatnią rzeczą, jakiej Europa teraz potrzebuje, jest finansowe wzmocnienie Rosji oraz ryzyko nowej wojny domowej w sąsiedztwie. Trump dał się wciągnąć w tę wojnę przez własną próżność i przez Benjamina Netanjahu, ale wojna odzwierciedla również twardą strategiczną rzeczywistość: interesy Ameryki i Europy nie są już zbieżne, ani na Bliskim Wschodzie, ani w Europie” - czytamy w „FAZ”.

Gazeta przypomniała, że w trakcie „zimnej wojny liczne spory między Ameryką a Europą dotyczyły raczej środków niż celu, którym było powstrzymanie Związku Radzieckiego”. „Dziś takiego wielkiego wspólnego celu brakuje. Z Rosją Putina Trump wolałby raczej robić interesy” - dodano.

Wakacje na giełdzie

„Pytanie o to, co właściwie spaja NATO, pojawiało się już po zakończeniu zimnej wojny, długo przed Trumpem, Grenlandią i innymi sporami. Próbowano wtedy odpowiadać także kulturowo: zachodni sojusz miał być wspólnotą liberalnych demokracji, które w razie potrzeby bronią swoich wartości także poza obszarem euroatlantyckim” - napisał „FAZ”. Teraz w ocenie gazety także takie podejście zostało podważone, bo Ameryka Trumpa „stoi światopoglądowo znacznie bardziej na prawo niż Europa”. A jeśli nie ma już zgody co do takich kwestii jak m.in. wolność słowa czy sprawy płci, to „trudno wspólnie bronić wartości” - podsumował dziennik.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
pstrzezek
Europa powinna brać przykład z Hiszpanii. Twarde i otwarte stanowisko oparte na argumentach. A ekonomicznie patrzeć w kierunku Chin i Brazylii . Niekoniecznie w celu uzależnienia się od tychże, ale pokazania US że jest alternatywa. SAFE to kolejny przykład odejścia od militarnej kroplówki z USA
tomitomi
... to jeszcze nie zbudowali '' koalicji jeszcze chętniejszych '' ?? - KJC !

dziwne ? ,,, a co to , judków w Europie brakuje ?

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki