REKLAMA
TYLKO U NAS

Najwyższa możliwa kara po tragedii na A1. Sebastian M. skazany na 8 lat więzienia

2026-10-21 13:35
publikacja
2026-10-21 13:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Na osiem lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim Sebastiana M., sprawcę wypadku na autostradzie A1. Trzy lata temu zginęła w nim trzyosobowa rodzina. To najwyższa kara przewidziana w kodeksie karnym za zarzucany mu czyn.

Najwyższa możliwa kara po tragedii na A1. Sebastian M. skazany na 8 lat więzienia
Najwyższa możliwa kara po tragedii na A1. Sebastian M. skazany na 8 lat więzienia
/ shutterstock

Sebastian M. musi też wypłacić zadośćuczynienia dla rodziny zmarłego w wypadku po 500 tys. zł każdemu z rodziców zmarłych oraz bratu jednej z ofiar. W sumie to 2,5 mln zł. Sąd orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 15 lat. Skazany o warunkowe zwolnienie z zakładu karnego mógł ubiegać się dopiero po odbyciu trzech czwartych kary (sześć lat).

- Oskarżony, wykorzystując drogę publiczną, zamiast się udać dedykowany takim eksperymentom tor Formuły 1, sprawdzał, ile uda się maksymalnie wydobyć prędkości z tak stuningowanego BMW. Nie wiadomo, ile tego rodzaju eksperymentów oskarżony zdołał wcześniej skutecznie przeprowadzić, poza tym jednym, jaki został ujawniony, który zakończył się tragedią całej, trzyosobowej rodziny – uzasadniła sędzia Renata Folkman.

Sędzia przychyliła się do wniosku prokuratora, który wniósł o osiem lat więzienia, co jest najwyższym możliwym wymiarem wynikającym z kwalifikacji prawnej, którą wskazano w akcie oskarżenia. Zarówno obrońca, jak i sam oskarżony domagali się uniewinnienia. 

Wyrok jest nieprawomocny.

Scammingout

Prof. Małecki: Kto pędzi 300 km/godz., godzi się na śmierć innych ludzi

Kierowca, który pędzi 300 km/godz., nie musi chcieć nikogo zabić, by odpowiadać za zabójstwo – uważa karnista z UJ, prof. Mikołaj Małecki. Jego zdaniem prawo już dziś pozwala surowo karać piratów drogowych, ale prokuratorzy i sądy zbyt rzadko sięgają po przepisy o zamiarze ewentualnym.

Prof. Mikołaj Małecki, karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor portalu DogmatyKarnisty.pl, powiedział PAP, że nie można zarzucić prokuraturze błędu w kwalifikacji prawnej czynu. Oskarżenie o spowodowanie wypadku nazwał „bezpieczną opcją”, którą można obronić przed sądem. Zwrócił jednak uwagę, że przepisy o nieumyślnym spowodowaniu wypadku dotyczą przede wszystkim zwykłej nieostrożności, np. chwilowego zagapienia się czy niewielkiego przekroczenia prędkości.

– Dlatego przekonuję, że szokująca prędkość na drodze powinna się kończyć szokującą kwalifikacją prawną. Jazda z prędkością 300 km/ godz. świadczy o całkowitej obojętności kierowcy na los innych ludzi – powiedział.

Jak wyjaśnił, zabójstwo w rozumieniu Kodeksu karnego nie wymaga, by sprawca chciał pozbawić kogoś życia. Wystarczy, że przewiduje możliwość śmierci innego człowieka i godzi się na taki skutek. To tzw. zamiar ewentualny.

– Nikt nie twierdzi, że pirat drogowy chce zabić. Ale zamiar to również przewidywanie ryzyka, jakie się stwarza, i godzenie się na to, że jego finał może być tragiczny – podkreślił.

Zdaniem profesora kierowca jadący 300 km/ godz. świadomie pozbawia się możliwości zapanowania nad sytuacją na drodze. Odrzucił argument, że piraci drogowi nie przewidują konsekwencji swojego zachowania. Porównał ich do hazardzistów, którzy nie chcą przegrać, ale godzą się na takie ryzyko.

Proces Sebastiana M. trwał rok. Wszystko przez ucieczkę skazanego 

Proces przed piotrkowskim sądem trwał rok. Sebastian M. był oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. 16 września 2023 roku na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic prowadzone przez oskarżonego BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu. Według biegłych BMW jechało z prędkością od 315 do 329 km/h, podczas gdy Kia poruszała się z włączonym tempomatem z prędkością ok. 140 km/h.

Skazany w maju ub.r. został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywa w areszcie. (PAP)

bap/ jus/ mark/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tomitomi
zamordował trzy osoby i 8 lat dostał !
p-o lska !

Powiązane: Drogi i autostrady

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki