Katarzyna Hebda, obrończyni Sebastiana M. skazanego za spowodowanie we wrześniu 2023 r. wypadku drogowego, w którym zginęły trzy osoby, poinformowała PAP, że złożyła w sądzie w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku.


Mecenas Katarzyna Hebda powiedziała w poniedziałek PAP, że złożyła do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku. Odmówiła jednak jakiegokolwiek komentarza na ten temat.
Wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku może być pierwszym etapem procedury zaskarżenia wyroku, który 21 października ogłosił Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim. Sąd skazał Sebastiana M. na osiem lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku drogowego na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina – rodzice i ich pięcioletni syn.
Mecenas, komentując orzeczenie sądu zaraz po jego ogłoszeniu, powiedziała, że nie zgadza się z wyrokiem i zapowiedziała apelację.
– Przedstawiliśmy zupełnie inny przebieg wypadku. Mój klient wielokrotnie podkreślał, że nie spowodował tego wypadku. Oczywiście żałuje, że w zdarzeniu, w którym brał udział, zginęła trzyosobowa rodzina, co nie zmienia faktu, że twierdzi, iż tego wypadku nie spowodował. Obowiązkiem sądu było dokonanie oceny materiału dowodowego w całości, co w ocenie obrony w niniejszej sprawie nie miało miejsca – powiedziała.

Nieprawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim, poza najwyższą karą przewidzianą w Kodeksie karnym za zarzucany mu czyn, Sebastian M. musi też wypłacić zadośćuczynienia po 500 tys. zł każdemu z rodziców zmarłych oraz bratu jednej z ofiar. W sumie to 2,5 mln zł.
Sąd orzekł wobec oskarżonego także zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 15 lat, a o warunkowe zwolnienie z zakładu karnego Sebastian M. będzie mógł się ubiegać dopiero po odbyciu trzech czwartych kary (sześciu lat). Musi też pokryć koszty postępowania sądowego (ponad 250 tys. zł).
Sędzia Renata Folkman przychyliła się do wniosku prokuratora, który wniósł o osiem lat więzienia. Zarówno obrońca Sebastiana M., jak i oskarżony domagali się uniewinnienia.
Proces przed piotrkowskim sądem trwał rok. Sebastian M. był oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. 16 września 2023 roku na wysokości wsi Sierosław, na jezdni w kierunku Katowic, prowadzone przez oskarżonego BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu. Według biegłych BMW jechało z prędkością od 315 do 329 km/h, podczas gdy Kia poruszała się z włączonym tempomatem z prędkością ok. 140 km/h.
Sebastian M. w maju 2025 r. został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywa w areszcie. (PAP)
jus/ joz/

































































