REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Największy spadek cen benzyny od trzech lat

Ignacy Morawski2018-11-27 08:35główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-11-27 08:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Informacja o taniejącej ropie i benzynie zawsze zawiera w sobie komponent pozytywny i negatywny. Pozytywny jest taki, że spadek cen oznacza niższą inflację i wyższe dochody do dyspozycji. Polska jest importerem ropy, więc spadek cen bezwzględnie podnosi dobrobyt polskiego konsumenta (gdybyśmy byli producentem, rachunek byłby bardziej złożony). Ale jednocześnie taniejąca ropa może odzwierciedlać tzw. negatywny szok popytowy w światowej gospodarce, co z kolei dobrą informacją już nie jest. Jaki bilans jest tym razem? Tym razem raczej dobry.

Największy spadek cen benzyny od trzech lat
Największy spadek cen benzyny od trzech lat
/ YAY Foto

Od początku października ropa na rynkach światowych staniała o ok. 30 proc. Było to dość zaskakujące wydarzenie, ponieważ wrzesień pełen był analiz pt. „kiedy 100 dolarów za baryłkę ropy?”. Okazało się jednak, że: a) światowe zapasy są wyższe, b) produkcja w USA przyspiesza, c) produkcja w Arabii Saudyjskiej przyspiesza, d) Waszyngton dał ośmiu krajom zielone światło do importu irańskiej ropy mimo sankcji nałożonych na Teheran. Ceny hurtowe paliw w Polsce spadły w ciągu dwóch miesięcy o ok. 15 proc., a ceny detaliczne spadki mają jeszcze przed sobą. Benzyna na stacjach powinna stanieć o ok. 10 proc., co przełożyłoby się na obniżenie inflacji o ok. 0,5 pkt proc. To połowa efektu 30 proc. podwyżek cen prądu. Niech żyje światowa podaż ropy!

fot. / / SpotData

Wracam do pytania, czy to dobrze, czy źle? Inflację w najbliższym czasie będą podbiały ceny energii (również będące efektem szoku podażowego, więc negatywnie wpływające na konsumpcję), więc ulga ze strony cen paliw może mieć istotne znaczenie. Te 0,5 pkt proc. spadku, jeżeli były to spadek trwały, oznaczałoby zniwelowanie ok. 1/3 do połowy wzrostu inflacji wynikającego z wyższych cen prądu. Będzie to dla konsumentów pewna „rekompensata”.  

Istotna jest jednak odpowiedź na pytanie, czy głęboki spadek cen ropy to szok popytowy, czy podażowy? Wiele wskazuje na tę drugą odpowiedź. Trzy z czterech wymienionych powyżej czynników, które wpłynęły na spadek cen ropy, mają ewidentnie charakter podażowy. Bardziej zastanawiające jest, skąd się biorą wyższe zapasy w krajach OECD? Międzynarodowa Agencja Energii w miesięcznym komentarzu rynkowym wskazuje, że prognozy popytu są stabilne, a to, co zaskoczyło, to mocny wzrost podaży. Więc za wyższymi zapasami tez może stać czynnik podażowy. Inny ważny sygnał, to fakt, że ceny miedzi – uznawane za papierek lakmusowy popytu na świecie – są na razie stabilne. Choć ceny innych metali, m.in. aluminium czy niklu spadają, więc obraz nie jest w 100 proc. jednoznaczny.

Generalny wniosek jest taki, że niższe ceny ropy i paliw to w tym momencie zjawisko raczej pozytywne. Nie wiemy nawet, jak długo ono potrwa, ale gdyby się przedłużyło, mogłoby obniżyć inflację w Polsce, bez sygnalizowania jednocześnie niższego popytu na świecie.

Wakacje na giełdzie

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (26)

dodaj komentarz
do_niczego
Na drogie samochody niemieckie was stać a na paliwo nie macie.Taka POLSKA mentalność że POLAK weźmie nowy samochód na raty dla lansu a na paliwo go nie stać i płacze że drogie.
gabis
Nie widać tego na stacjach benzynowych. Olej napędowy bije rekordy droższego nie było.
1as
Benzyna powinna już być po 4,50-4,60 zł, i to z przyzwoitą marżą. Bydlaki trzymają powyżej 5 zł,bo muszą dumpingować na ON, który w hurcie daje różnicę ok 45 gr na jego niekorzyść. Właściciele blachosmrodów typu passerati to jakies święte krowy?
open_mind
Rosja POTWIERDZA Zwiększono zabezpieczenia mostu Kercz; Chyba niedługo nieznani sprawcy go zniszczą i „kocioł” gotowy a ropa do góry. Zgoda buduje. A na niezgodzie banksterzy zarabiają! I tak się dziwię że tak długo się ostał, przecież to aż się prosi żeby go wysadzić.
wektorwg
https://www.bankier.pl/moto/general-motors-zwolni-147-tys-pracownikow-1614/
Tyle jeżeli chodzi o Trumpa i jego cud gospodarczy
Za to Niemcy zatrudniają na potęgę!
open_mind odpowiada wektorwg
Prawda cię zaboli
h-b
Niestety nadmierny monopol robi co chce i ile tylko chce...
jasiek2017
cena z dzisiaj pb 95 - 4,66 ON 5,06 roznica 40 gr, sporo.
dziki_losos
Gdzie tyle? Lecę kupować.
skaurus
4.66? Teraz to pojechałeś...

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki