Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła wzrosty głównych indeksów, a S&P 500 zyskał czwarty dzień z rzędu. Inwestorzy ciągle mają nadzieje na rozejm pomiędzy Iranem a USA i Izraelem tuż przed końcem wyznaczonego przez prezydenta Donalda Trumpa terminem ultimatum.


Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,36 proc. i wyniósł 46 669,88 pkt. S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,44 proc. i wyniósł 6 611,83 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,54 proc. do 21.996,34 pkt. Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 wzrósł o 0,47 proc. i wynosi 2 541,98 pkt. Indeks VIX zyskuje 1,38 proc. do 24,20 pkt.
Inwestorzy oceniają informacje dotyczące wojny w Zatoce Perskiej.
Stacja CNN podała w poniedziałek, powołując się na przedstawiciela Białego Domu, że prezydent USA Donald Trump nie zgodził się na 45-dniowe zawieszenie broni w wojnie z Iranem. Z kolei oficjalna irańska agencja informacyjna IRNA podała, że Iran przekazał Pakistanowi odpowiedź na amerykańską propozycję zakończenia wojny, ale odrzucił w niej pomysł zawieszenia broni i podkreślił konieczność trwałego zakończenia konfliktu.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził w poniedziałek w rozmowie z mediami, że wtorek to ostateczny termin zawarcia porozumienia przez Iran. Trump dodał, że ataki militarne USA i Izraela pomagają ludziom w Iranie, ponieważ ludzie „chcą słyszeć wybuchy bomb, bo chcą być wolni”.

Irańskie media poinformowały, że wojska Izraela i USA zaatakowały w poniedziałek kompleks petrochemiczny w Marwdaszt w prowincji Fars, na południu kraju. Wcześniej Izrael przekazał, że armia tego państwa uderzyła w inny kompleks irańskiego przemysłu naftowego, w Asalujeh nad Zatoką Perską.
W poniedziałek irańskie media podały, że w amerykańsko-izraelskim ataku zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generał Madżid Chademi.
Wcześniej marynarka wojenna irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) stanowczo odrzuciła żądanie Donalda Trumpa dotyczące otwarcia cieśniny Ormuz. W niedzielę prezydent USA w pełnej przekleństw wypowiedzi zagroził eskalacją ataków w razie utrzymania blokady cieśniny.
Iran rozszerzył ataki na infrastrukturę energetyczną Zatoki Perskiej w miniony weekend, przeprowadzając ataki dronów i rakiet na zakłady petrochemiczne w Kuwejcie, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Trzynaście osób, w tym sześcioro małych dzieci, zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek w amerykańsko-izraelskim ataku na dzielnicę mieszkaniową w powiecie Baharestan w prowincji Teheran. Kolejne uderzenia zniszczyły również infrastrukturę cywilną w bezpośrednim sąsiedztwie Uniwersytetu Technologicznego Sharif.
Strateg z Wall Street, Ed Yardeni, powiedział, że rynki instrumentów o stałym dochodzie dokonują rewaluacji obligacji rządowych, aby odzwierciedlić szybko pogarszające się prognozy inflacji.
„Teraz nie możemy wykluczyć bessy, a nawet recesji. Wszystko zależy od tego, jak długo cieśnina Ormuz będzie zamknięta” – powiedział Yardeni, wskazując na pogłębiające się problemy gospodarcze spowodowane zakłóceniami w globalnych przepływach surowców.
Prezes JPMorgan Chase Jamie Dimon ostrzegł w poniedziałek, że wojna w Iranie grozi szokiem cenowym na rynku ropy naftowej i surowców, który może spowodować wzrost inflacji i wzrost stóp procentowych powyżej oczekiwań rynku.
Z kolei Mike Wilson, strateg Morgan Stanley, ocenił, że akcje amerykańskie mogą być w trakcie ustalania dolnego pułapu cenowego, wzywając inwestorów do selektywnego zwiększania ryzyka po słabym okresie na giełdzie.
„Rynek jest w napięciu w obliczu tego ultimatum i czeka na to, co będzie dalej. Dopóki nie osiągniemy jakiegoś konkretnego porozumienia, trudno jest w pełni zaangażować się w inwestowanie. Porównuję to do zanurzenia się po pas w wodzie. Nie jest się w pełni zaangażowanym, ale jest się już w połowie drogi” – powiedział Robert Pavlik, starszy menedżer portfela w Dakota Wealth.
Wojna Izraela I USA z Iranem trwa już drugi miesiąc, a w marcu indeksy S&P 500 i Nasdaq odnotowały największy miesięczny spadek od 2022 roku. Indeksy Dow Jones, Nasdaq i Russell 2000 potwierdziły wejście w korektę, spadając o 10 proc. poniżej swoich rekordowych poziomów zamknięcia.
Wskaźnik ISM aktywności w usługach w USA w marcu wyniósł 54 pkt. wobec 56,1 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 54,8 pkt. 50 pkt. stanowi granicę pomiędzy rozwojem a spadkiem aktywności w sektorze.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na kwiecień zwyżkują o 0,62 proc. do 112,23 USD za baryłkę, a majowe futures na Brent zyskują 0,31 proc. i wynoszą 109,37 USD/b. (PAP Biznes)
pr/






























































