REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na Wall Street wzrostów ciąg dalszy. S&P500 i Nasdaq odrabiają marcowe straty

2026-04-09 22:12
publikacja
2026-04-09 22:12
Dodaj Bankier.pl w Google

W czwartek na Wall Street akcje wzrosły drugi dzień z rzędu, mimo wzrostu cen ropy naftowej. Wzrósł optymizm wśród inwestorów, którzy wierzą, że kruche, dwutygodniowe zawieszenie broni między USA a Iranem może zostać utrzymane.

Na Wall Street wzrostów ciąg dalszy. S&P500 i Nasdaq odrabiają marcowe straty
Na Wall Street wzrostów ciąg dalszy. S&P500 i Nasdaq odrabiają marcowe straty
fot. Traders work on the floor at the New York Stock Exchange (NYSE) in New York City, U.S., October 27, 2023. / /  Reuters / Forum

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,58 proc. i wyniósł 48.185,80 pkt. S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,62 proc. i wyniósł 6.824,66 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,83 proc. do 22.822,42 pkt. Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 wzrósł o 0,64 proc. i wynosi 2.636,83 pkt. Indeks VIX traci 6,99 proc. do 19,57 pkt.

- Chociaż szczyt kryzysu prawdopodobnie mamy już za sobą, a rynki zdają się uważać, że tak jest, może być jeszcze za wcześnie na agresywne zwiększanie ryzyka. W obliczu nowych informacji i zmieniającej się retoryki, przepływy z cieśniny Ormuz zadecydują o tym, czy jakiekolwiek zawieszenie broni rzeczywiście zadziała. Aktywa ryzykowne mogą nadal rosnąć, nawet jeśli ataki będą kontynuowane, pod warunkiem, że Ormuz wykaże wiarygodne oznaki ponownego otwarcia – oceniają analitycy z BCA Research.

- Na rynku panuje spory sceptycyzm co do zawieszenia broni i zbliżających się negocjacji. Najważniejsze pytanie brzmi, w jakim stanie będzie globalna gospodarka po wojnie – powiedział Raphael Thuin, dyrektor ds. strategii rynków kapitałowych w paryskiej firmie Tikehau Capital.

W centrum uwagi inwestorów są cały czas informacje z Zatoki Perskiej. Media podały, że premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował, że zgodził na bezpośrednie negocjacje z Libanem tak szybko, jak to możliwe. Wcześniej portal NBC podał, że prezydent USA Donald Trump zadzwonił w środę do premiera Izraela Benjamina Netanjahu i poprosił go o ograniczenie izraelskich ataków w Libanie, aby zapewnić sukces negocjacji z Iranem.

Wakacje na giełdzie

Władze Libanu przekazały, że w środę w izraelskich atakach zginęło ponad 200 osób, w tym czterej żołnierze libańskiej armii. Dobę po wejściu w życie rozejmu między USA a Iranem porozumienie stoi już pod znakiem zapytania. Władze Iranu podały, że Izrael złamał założenia zawieszenia broni, atakując Liban, zarzucając armii izraelskiej ludobójstwo. Administracje USA i Izraela utrzymują, że zawieszenie broni nie dotyczy Libanu.

W sobotę w Pakistanie mają rozpocząć się negocjacje amerykańsko-irańskie w celu zakończenia wojny, która trwa od 28 lutego. Na czele delegacji USA ma stanąć wiceprezydent J.D. Vance.

Irańska agencja prasowa Fars poinformowała, że przepływ tankowców przez cieśninę Ormuz został wstrzymany po izraelskich atakach. Z kolei Vance podał, że są oznaki rozpoczęcia otwarcia cieśniny.

We wtorek wieczorem Trump zgodził się wstrzymać ataki na Iran. Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa od pięciu tygodni i doprowadził do zamknięcia kluczowej Cieśniny Ormuz.

„Dwustronne” zawieszenie broni było jednak uzależnione od zgody Iranu na ponowne otwarcie cieśniny. Teheran zgodził się na ponowne otwarcie szlaku wodnego na kolejne dwa tygodnie, pod warunkiem wstrzymania wszelkich ataków, zgodnie z oświadczeniem irańskiego ministra spraw zagranicznych. Doniesienia medialne donoszą, że Izrael również zgodził się na zawieszenie broni.

Jednakże ogólny ruch przez cieśninę nie poprawił się od czasu ogłoszenia zawieszenia broni, gdyż tylko niektóre masowce, przewożące ładunki suche, a nie ropę, przepłynęły przez kluczowy szlak wodny.

Siły zbrojne USA pozostaną rozmieszczone w Iranie i wokół niego, dopóki Teheran nie zastosuje się w pełni do „rzeczywistego porozumienia” – powiedział w środę Trump, ostrzegając, że jakiekolwiek naruszenie spowoduje reakcję militarną na większą skalę, niż kiedykolwiek widziano wcześniej.

„Sam fakt, że istnieje zawieszenie broni i że obie strony się na nie zgadzają, daje inwestorom pewność, że sytuacja ta rozwiąże się sama w dłuższej perspektywie” – powiedział Rick Wedell, dyrektor ds. inwestycji w RFG Advisory.

Dodał, że im dłużej cieśnina pozostanie zamknięta, tym „trudniej będzie wszystko otworzyć i tym dłużej będą trwały tego typu szoki podażowe”.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 219 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 210 tys. wobec 203 tys. poprzednio, po korekcie.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła zaś 1,794 mln w tygodniu, który skończył się 28 marca. Analitycy oczekiwali 1,828 mln wobec zanotowanych poprzednio 1,832 mln, po korekcie z 1,841 mln.

Deflator PCE w USA w lutym wyniósł 2,8 proc. rdr, wobec konsensusu na poziomie 2,8 proc. i 2,8 proc. w poprzednim miesiącu. Wskaźnik w ujęciu bazowym wyniósł 3,0 proc. rdr vs oczekiwań na poziomie 3,0 proc. rdr. po 3,1 proc. miesiąc wcześniej.

W ujęciu mdm deflator PCE wyniósł +0,4 proc. Oczekiwano +0,4 proc. po 0,3 proc. miesiąc wcześniej. Bez cen żywności i energii, deflator PCE wyniósł +0,4 proc. mdm. Oczekiwano +0,4 proc. po 0,4 proc. przed miesiącem.

Deflator PCE (personal consumption expenditure deflator) jest miarą zmian cen dóbr i usług nabywanych przez konsumentów. W ujęciu bazowym nie bierze pod uwagę cen żywności i energii.

Deflator PCE jest preferowaną przez Fed miarą wzrostu cen. Uśredniony cel inflacyjny Rezerwy Federalnej to 2,0 proc.

Produkt Krajowy Brutto USA w czwartym kwartale 2025 r. wzrósł o 0,5 proc. w ujęciu zanualizowanym (SAAR) kwartał do kwartału - podał Departament Handlu w trzecim wyliczeniu. W II wyliczeniu szacowano +0,7 proc. W III kw. PKB USA wzrósł o 4,4 proc., a w II kw. PKB USA wzrósł o 3,8 proc.

Konsumpcja prywatna wzrosła w IV kw. o 1,9 proc., wobec 3,5 proc. w poprzednim kwartale. W II wyliczeniu szacowano 2,0 proc.

Bazowy deflator PCE wyniósł w IV kw. w ujęciu zanualizowanym kdk 2,7 proc., wobec II odczytu na poziomie 2,7 proc. i 2,9 proc. w poprzednim kwartale. Deflator PCE to preferowana przez amerykańską Rezerwę Federalną miara inflacji.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na kwiecień zwyżkują o 5,20 proc. do 99,32 USD za baryłkę, a majowe futures na Brent zyskują 2,70 proc. i wynoszą 97,31 USD/b. (PAP Biznes)

pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki