Prezydent USA Donald Trump raczej nie wycofa swojego kraju z NATO, ale może podjąć inne kroki, takie jak wycofanie amerykańskich wojsk z Europy – skomentowały w środę hiszpańskie media. Ich zdaniem obecne groźby Trumpa są poważniejsze niż te podczas jego pierwszej kadencji w Białym Domu.


Trump oświadczył w opublikowanym w środę wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Telegraph", że poważnie rozważa wycofanie USA z NATO, nazywając Sojusz „papierowym tygrysem”. W ocenie gazety to najmocniejszy dotąd sygnał, że Waszyngton nie uważa już Europy za wiarygodnego partnera w sferze obronności po tym, jak europejskie kraje NATO odmówiły Trumpowi wysłania okrętów na Bliski Wschód w celu odblokowania cieśniny Ormuz.
ABC: Gniew w Białym Domu jest realny
Jak zauważył madrycki dziennik „ABC”, wszelkie wątpliwości dotyczące dalszego członkostwa USA w NATO mają „ogromne znaczenie historyczne, ponieważ nie wpłynęłyby one jedynie na sojusz wojskowy, ale także na system bezpieczeństwa, który od ponad 70 lat kształtuje stosunki między USA, Kanadą i Europą”.
Gazeta przypomniała, że Trump już podczas swojej pierwszej kadencji groził osłabieniem NATO, ale „wówczas jego naciski miały charakter głównie retoryki negocjacyjnej dotyczącej wydatków wojskowych i podziału obciążeń”. „Teraz stawka jest wyższa: gniew w Białym Domu jest realny i wiąże się z konkretną wojną (z Iranem)”.
W ocenie „ABC” sytuacja Hiszpanii jest tu szczególnie istotna, ponieważ rząd w Madrycie był wielokrotnie krytykowany przez Trumpa za zbyt niskie wydatki na obronność, a ostatnio również za uniemożliwienie amerykańskim wojskom korzystania z hiszpańskich baz w ataku na Iran i zamknięcie przestrzeni powietrznej dla samolotów USA biorących udział w wojnie. „Decyzje te są w Waszyngtonie postrzegane jako bezpośrednia zniewaga ze strony sojusznika w ramach struktury atlantyckiej” – napisał „ABC”.

"El Pais": Trump osłabi NATO
Z kolei dziennik „El Pais” zauważył, że Trump nie może „tak po prostu, w sposób jednostronny” wycofać swojego kraju z Sojuszu, nie mając poparcia w amerykańskim parlamencie. Gazeta podkreśliła jednak, że Waszyngton może podjąć inne kroki, takie jak wycofanie wojsk z Europy.
„Ponadto, jeśli Trump poda w wątpliwość art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego dotyczący zbiorowej obrony i zapewni, że nie będzie bronił niektórych swoich sojuszników, osłabi to odstraszający charakter organizacji” – ocenił „El Pais”.
"FAZ": Europa jest zdana na siebie
Europa w konfrontacji z rosyjskim imperializmem jest w dużej mierze zdana sama na siebie - ocenił w środę niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Artykuł, zatytułowany „Superwulkan znów z siebie wyrzuca”, dotyczy sugestii prezydenta Donalda Trumpa o możliwym wyjściu USA z NATO.
Trump oświadczył w opublikowanej w środę rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph", że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Sojusz Północnoatlantycki nazwał „papierowym tygrysem”.
Zapowiadając zaplanowane na godz. 3 nad ranem w czwartek w Polsce orędzie Trumpa, „FAZ” pisze, że w nocy z „Wielkiej Środy na Wielki Czwartek w urzędzie kanclerskim światło nie zgaśnie”. Zaznacza przy tym, że nie jest wiadomo, co ogłosi prezydent USA.
Równocześnie „jedno od dawna jest jasne” i jest „jedna stała wyróżniająca się spośród sprzeczności Trumpa”. To jego „głęboko zakorzeniona niechęć do Europejczyków oraz brak zainteresowania utrzymaniem sojuszu transatlantyckiego”.
„Zrozumiała w obliczu działań Trumpa, ale niezbyt roztropna z punktu widzenia polityki sojuszniczej decyzja Europejczyków, by nie uczestniczyć w jego nieprzemyślanej kampanii przeciw Iranowi, ponownie wywołała wrzącą nienawiść Trumpa wobec «tchórzy» w Europie” - czytamy dalej w „FAZ”.
Gazeta porównuje Trumpa do „superwulkanu”, a polityków jego administracji - do „bocznych stróżek lawy”. Pisze o „dodatkowo ostatnio wzmocnionych poważnych wątpliwościach, czy Ameryka Trumpa nadal czuje się związana zobowiązaniem do obrony wynikającym z traktatu NATO”.
Jak zauważa „FAZ”, rząd w Berlinie „trzyma się jeszcze, choć wydaje się to już rozpaczliwe, nadziei, że wśród Republikanów wciąż jest wystarczająco wielu rozsądnych, którzy zapobiegną wycofaniu Amerykanów z Europy lub nawet formalnemu wypowiedzeniu traktatu NATO”.
„FAZ” kwituje, że Europa w konfrontacji z „wielkorosyjskim imperializmem jest w dużej mierze zdana sama na siebie” i „musi w końcu to zrozumieć i wyciągnąć z tego konsekwencje, sięgające aż po zbrojenia nuklearne”.




























































