Obecny poziom złotego ułatwia eksport, ale trochę hamuje import – powiedział w poniedziałek w Bratysławie minister finansów Tadeusz Kościński.
Szef polskiego MF i wicepremier, minister finansów Słowacji Eduard Heger podpisali w poniedziałek dwustronne porozumienie dotyczące zacieśnienia współpracy obu krajów w wymianie wiedzy i informacji podatkowej.
Kościński pytany był m.in. o wpływ osłabionego – w wyniku pandemii COVOD-19 - złotego na polską gospodarkę.
Minister zauważył, że początkowo w czasie pandemii złoty się osłabił, ale teraz się wzmacnia, mimo ogłoszenia w Aktualizacji Planu Konwergencji, że spodziewamy się deficytu sektora finansów publicznych w wysokości ponad 8 proc. PKB, mimo że początkowo planowano zrównoważenie budżetu.
Dodał, że obecnie widać wzmocnienie złotego, który utrzymuje się na poziomie 4,40—4,45 do euro.

„Myślę, że to ułatwi nam idąc do przodu z eksportem i troszeczkę zahamuje import” – powiedział. Dodał, że to "na razie" dobry kierunek.
Prognoza walutowa: złoty na długo pozostanie słaby?
Przynajmniej do końca 2020 roku nie ma większych szans na to, aby złoty umocnił się względem euro – wynika z analizy prognoz analityków. Według rynkowego konsensusu do poziomów sprzed marcowego krachu kurs euro może powrócić dopiero w 2021 roku.
Autor: Marcin Musiał z Bratysławy
mmu/ drag/



























































