Okazało się chyba, że „jastrzębia obniżka” stóp procentowych w Rezerwie Federalnej nie była wliczona w ceny metali szlachetnych. W czwartek notowania palladu, platyny i srebra mocno zniżkują, choć kurs samego złota jeszcze się trzyma.


Na pozór pierwsza od 2008 roku obniżka ceny pieniądza w Stanach Zjednoczonych powinna była podnieść ceny metali szlachetnych. Tak się jednak nie stało. I to z kilku powodów. Po pierwsze, nie była to decyzja jednomyślna. W FOMC znalazło się aż dwóch „dysydentów” optujących za nieobniżaniem stóp, co wskazuje na silny (jak na amerykańskie standardy, gdzie zwykle decyzje podejmowane są jednomyślnie) opór przed luzowaniem polityki monetarnej.
Po drugie, przewodniczący Powell kluczył w kwestii tego, czy lipcowe cięcie jest zdarzeniem jednorazowym, czy też początkiem całego cyklu obniżek. Najpierw szef Fedu określił obniżkę stóp jako „korektę w trakcie cyklu”, ale widząc spadające ceny akcji po chwili dodał, że dzisiejsze posunięcie „nie jest początkiem długiego cyklu obniżek stóp procentowych” i wcale nie powiedział, że „to tylko jedna obniżka stóp”. Zatem opcja wyczekiwanych przez rynek kolejnych obniżek stóp w USA wciąż pozostaje na stole.
Rzecz jednak w tym, że już od wielu tygodni rynek dyskontuje znaczące obniżki stóp procentowych w USA w tym półroczu. Spekulowano nawet, że już w lipcu Fed może dokonać cięcia o 50 pb. Stąd też ochrzczona przez media „jastrzębia obniżka” mogła rozczarować wielu uczestników rynku.
Szczególnie widoczne było to na rynku walutowym, gdzie dolar wyraźnie zyskał na wartości. W czwartek po południu kurs EUR/USD zszedł w pobliże poziomu 1,10, osiągając najniższy poziom od przeszło dwóch lat. Ceny złota - i w znacznym stopniu także pozostałych metali szlachetnych - cechują się ujemną korelacją z dolarem. Gdy amerykańska waluta zyskuje, kruszce na ogół tanieją (przynajmniej w ujęciu USD).
Połączenie nadmiernych oczekiwań względem posunięć Rezerwy Federalnej w połączeniu z umocnieniem dolara doprowadziło do silnej przeceny metali szlachetnych. O 15:45 ceny palladu zniżkowały o niemal 5%, schodząc do 1 444,55 USD za uncję. Platyna taniała o 2,2%, do 849,50 USD/oz. Kurs srebra spadał o 1,4%, do 16,05 USD/oz. po tym, jak w środę biały metal potaniał o niemal 1%.
Jako tako trzymały się tylko notowania złota. Notowania najaktywniejszej (zapadającej w grudniu ’19) serii kontraktów terminowych w Nowym Jorku rosły o 0,25%, do 1416,85 USD za uncję. W środę, po publikacji komunikatu FOMC, kurs złota spadł z 1430 do 1406 USD/oz.
Na niektórych serwisach mogą Państwo zobaczyć znacznie niższe ceny złota, obecnie rzędu 1403 USD za uncję. Są to kwotowania najbliższej, wygasającej w sierpniu serii kontraktów terminowych, na której obrót jest już znikomy. Dlatego znacznie lepszym wyznacznikiem są notowania kontraktów grudniowych, na których koncentruje się ok. 95% wolumenu obrotu na nowojorskim Comeksie.
Krzysztof Kolany




























































